Skocz do zawartości

Tetra Easy balance


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witajcie,

zaczalem zastanawiac sie nad kupnem tego specyfiku. Z "szukaja" wynalazlem, ze milc to stosuje. Ktos jeszcze? Macie jakies sugestie odnosnie sugerowanych podmian 2x do roku, zmniejszenia porastania glonami (mam na szybie strasznie duzo i likwidowane szybko odrastaja) i ogolnie zbawiennego wplywu na wode a przez to i ryby? ;)

Opublikowano

Stosowałem, przestałem, wpływu na podmiany nie zauważyłem,

to znaczy NO3 jak się akumulowało, tak się akumulowało :-)


Wogóle stosowałem w cholerę różnych rzeczy, dopiero w trakcie

mi przeszło. Jedyne, co podsumowując, zauważyłem w wyniku większości

z tych rzeczy, to drastyczne ssanie w portfelu. Może po kolei, dla potomności:


1. Tetra Easy Balance

Nie zauważyłem działania, zrezygnowałem, bez różnicy.


2. Tetra Crystal Water

W zbiorniku 500L stosowanie tragicznie drogie, przy dobrej filtracji

uzyskanie tych samych efektów za kilka godzin dłużej wystarcza.

Zrezygnowałem.


3. Tetra pH/KH plus

Zrezygnowałem, do wody obecnie stosuję tylko sól Aquadur Malawi,

stabilizuje KH/pH i daje mikroelementy. Do podmian stosuję Wodę Żywiec

i wodociągową, ale tylko wtedy, kiedy w kranie nie ma NO3 - w takim

przypadku uzdatniam Esklarinem.


4. Multimineral

Zrezygnowałem, minerały mam w Aquadurze i Dainichi.


5. Kobaltosan

Zrezygnowałem, red-redy i tak mam zbyt czerwone :-)


6. Z pięć rodzajów spiruliny

Z jako takich spirulin stosuję tylko OSI. Wszelkie rodzaje to w zasadzie

i tak jedna cholera, istotny jest tylko stosunek spiruliny do wypełniaczy

i stopień zasyfiania wody przy podawaniu.


7. Skimmer Fluvala

Zrezygnowałem, więcej zajmowałem się obieraniem ze śmieci i regulacją

niż patrzeniem na ryby, no i kubełek mi się zapowietrzał co chwila.


8. Dwa rodzaje wkładów do Fluvali 3+

Zrezygnowałem wogóle z oryginalnych, po tuningu filtrów stosuję tylko

zwykłą watę Sery.


9. Trzy różne termometry

Zrezygnowałem, mam jeden do pomiaru "punktowego", jak na palec mi

się nie podoba, wkładam i mam idealny pomiar w wybranym punkcie,

aczkolwiek jestem jak najbardziej za stosowaniem jednego porządnego

zamocowanego na stałe.


10. Nawozy w tabletkach

Stosowałem do rozbujania nurzańca, przestałem bo cholernie zamulały

podłoże, co prawda były efekty, ale te bidne rośliny w dobrej malawijskiej

wodzie na dłuższą metę i tak i tak ledwo dychają.


11. Trzy różne odkurzacze, w tym jeden na baterie

Bateryjny koszmarny w operowaniu, potem czyszczeniu i suszeniu, poza

tym dość fajna sprawa, tyle, że czuły na większe ziarenka żwiru i

cholernie deliktany (Hagen), być może innej marki są lepsze. Taki wielki

odmulacz składany Tetry to kobyła straszna. Nie stosuję żadnego, wolę

ssać wężem i raz na jakiś czas dosypać piasku.


12. Diody do oświetlenia nocnego

Diody mi częściej odpadały niż świeciły, zresztą akwarium mam w firmie,

więc i tak wcześniej wychodzę, niż gaśnie światło.


13. Z sześć różnych świetlówek

Mam teraz tylko i wyłącznie 2 x Power Glo z odbłyśnikami, nie wydaje mi

się, żebym się kiedykolwiek przekonał do innych, może kiedyś spróbuję

coś błękitnego, ale to raczej jako trzecią. Z tym, że przy mojej wysokiej

dekoracji górne wapienie się robią księżycowo niebieskie.


14. Testy O2, pH, pH-metr, NH3/NH4, NO2, GH

Przy starcie uważam, że wystarczą paskowe, i tak istotne jest w

zasadzie "czy jest jeszcze NO2 i czy jest już NO3", potem na co dzień do

NO3 paskowe, w razie kryzysu kropelkowe, a na co dzień przed podmianą

mierzę tylko kropelkowo KH - pomiar jest przewygodny, a wiadomo,

że jak mam KH 12-14 to bufor jest OK i problemu z pH nie ma.


Jak mam 12, daję standartowo Aquaduru przy podmianie, jak mniej, to

razy dwa, i tyle.


15. Skrobaczki i szczypce

Stosuję tylko magnes i taką niby gąbkę algae scrubber do pracy przy

samym piasku. Nic poza frontem nie czyszczę, wszystko mam oklejone,

boki i tył oporządza pleco i młodzież. Jak mam coś zrobić w zbiorniku,

wolę gąbkę w łapę i do wody niż jakieś cholerne manipulatory.


16. Lampki do doświetlania roślin

Stosowałem do rozbujania nurzańca, działały, a zostały mi po nich

dwie blizny na przedramionach w stylu znanym z Apocalypto.

Zdemontowałem i wyrzuciłem :-)


17. Wymienianą włókninę w kubełkach

Wywaliłem, jak mam otworzyć kubełek częściej niż co pół roku, to bym

wolał wywalić kubełek, a wodę filtrować w pysku :-)


18. Żywicę jonowymienną

Kłopotliwe stosowanie, regeneracja i przechowywanie. Nie mam tyle

wolnego czasu żeby się pierniczyć z workiem cholernych kuleczek.


19. Nitratreduktor NR400

Próbowałem odpalić, w zasadzie funkcjonował tylko stale dokarmiany, jak

się nałoży zmienny przepływ via kubełek plus zmienny przepływ przez

toto, w efekcie więcej czasu spędzasz licząc kropelki niż ryby. W

dramatycznych próbach usprawnienia tegoż urządzenia zdemolowałem

i wyrzuciłem :-)


20. Tetra Nitrate Minus Pearls

Yyy, coś to podobno daje. Komuś. Mnie dało dodatkowe atrakcje przy

mozolnym usuwaniu ze zbiornika i z kubełka.


Tak że, wicie, technicznie to raczej ewoluuję wstecz i dobrze mi z tym. A

przede wszystkim na całe to cholerstwo wydaje się więcej kasy niż na

zasadniczy zbiornik. Zwłaszcza jak się dasz skusić i pójdziesz w chemię

różnych firm.


Za chwilę będziesz lał dziś to, żeby tamto, jutro tamto, żeby owamtwo,

siedem chemii w tym tygodniu, dziewięć w przyszłym, i jedyne, co

uzyskasz, to totalnie zdestabilizowany zbiornik, który już bez tej chemii

dnia nie będzie w stanie przetrwać, bo go natychmiast rozsadzi atak

glonów/pierwotniaków/ślimaków/kulorzęska/sinic lub czegokolwiek z

długiej listy kataklizmów, przed którym według producenta ta cała chemia

ma cię po wsze czasy zabezpieczać.


Ja się tylko zastanawiam, jak jakim haju są ryby w takim chemicznie

utrzymywanym zbiorniku, bo trzeźwe to na pewno nie pływają.


milc

Opublikowano
Stosowałem, .......

Wogóle stosowałem w cholerę różnych rzeczy, dopiero w trakcie

mi przeszło.


A jest coś co nie stosowałeś :wink::D bo myślałem ze ja mam żyłke eksperymentatora ale po przeczytaniu twojego postu to ... :? :wink:


Co do tematu i pozostałego OT to to co próbowałem choć tylko częśc z wymienionych pozycji:


1. Tetra Easy Balance

Próbowałem i tak jak u milca nie zauważyłem aby zadziałało moze dlatego ze jednak podmieniałem wodę i nie czekałem pół roku z nastepna podmianą :wink:. ale nawet jak by zadziałało to jakoś fakt niepodmieniania wody przez pół roku jest dla mnie jakoś nieprzysfajalny


2. Tetra Crystal Water

Raz kiedyś jak mi w małym akwa zmetniało to postanowiłem sprawdzic toto i jakos nie nie powaliło - usprawnienie filtracji i chwilka czasu daje identyczny efekt


6. Z pięć rodzajów spiruliny

Jako ze już od dłuższego czasu mam trlko nonmbune to nie uzywam zieleniny - ale zgadzam sie z milcem w pełni


8. Dwa rodzaje wkładów do Fluvali 3+

Gabki won i tylko wata Sery czyli tak jak milc


9. Trzy różne termometry

Kiedyś miałem nawet elektroniczny a teraz mam takie zwyklutkie po 2,50 na przysawke co sie nie trzymaja szybi i zarośniete glonem pływają gdzieś po akwa


10. Nawozy w tabletkach

milc nie napisał że chodzi o tabletki sery - wiec stosuje w jednym baniaku i jestem zadowolony Valisneria rośnie w tym baniaku świetnie, dodatkowo jest wspomagana nawozem sery w płynie - sukces roślinny napewno tez jest zasługa nonmbunowej obsady którą te rośliny nieinteresuja - nawozy te wspaniale też wspomagaja obrastanie glonami kamieni na których jest przeswietny dywanik


11. Trzy różne odkurzacze, w tym jeden na baterie

U mnie sprawdza się ostatnie zdanie poprzednika czyli zwykły wąż i czasem troche piachu dodać.


12. Diody do oświetlenia nocnego

jak dla mnie zupełnie zbedne


13. Z sześć różnych świetlówek

choć tu jestem lepszy :wink: bo testowałem 10 różnych świetlówek róznych firm i w końcu zamontowałem HQI :wink::lol: ale w innym małym akwa dalej jade na świetlówkach i akórat mi pasuje Aquarelle Philipsa lub Power Glo Hagena w połączeniu z GroLuxem Silvany


14. Testy O2, pH, pH-metr, NH3/NH4, NO2, GH

Testy to miałem a włąsciwie to mam prawie na wszystko z tego część pewnie po terminie :wink: ale NO3 mierzę tak co tydzień lub dwa i to kropelkowo pozostałe to Ph Twardości i NO2 jak coś nowego stawiam.


15. Skrobaczki i szczypce

Raz na tydzień ręka w akwa + gabka viledy do naczyń i tyle miałęm rózne czyściki i jakos mi nie podchodziły


17. Wymienianą włókninę w kubełkach

wymieńć na zawsze tzn wywalić po pierwszym uzyciu.


18. Żywicę jonowymienną

Skuteczne ale upierdliwe w stosowaniu więc lepiej NO3 zwalczyc inaczej.


19. Nitratreduktor NR400

Ja miałem konstrukcje własną ale wrażenia podobne do milca z tym ze ja używałem ponad rok ale potem musiałem instalacje zdemontować a potem zastosowałem mestodę z pkt 18 czyli tak ustawić akwa aby z tym nie walczyć


20. Tetra Nitrate Minus Pearls

Toto nawet przynosi pewne efekty ale absolutnie nie wolno stosowac się do zaleceń producenta czyli zkopywac tego w piasku lub żwirze - co najwyżej to w jakiś woreczku lub pończosze wsadzic do kubełka jak się ma w nim nadmiar miejsca - najlepiej działa w połączeniu z denitryfikatorem bo w końcu jest to rodzaj pożywki dla bakterii



co do podsumowania to podpisuje się pod milcem - im mniej takich kombinacji tym lepiej - najlepiej ustawić baniak tak aby wszystko działało samo - co nie jest proste ale możliwe.

Opublikowano

eee.... no tak, ale ja zapytałem tylko o Easy Balance, a Wy mi tu historie swoich baniaków opowiadacie :P

easy balance, jak reklamuje go producent ma utrzymywac bardzo dlugo stałe parametry w akwarium, tak ze niby liczbe podmian mozna ograniczyc do 2 w roku. chodzilo mi wlasnie o opinie kogos, kto sprawdzil easy balance w takim dzialaniu, czy mozna np bez strachu o zdrowie ryb podmieniac wode co miesiac - dwa. Pytam, bo np w te wakacje nie bylo mnie miesiac w domu i nie podmienialem sila rzeczy przez ten czas wody w akwa.... Caly czas bylo zgaszone swiatlo, ryby jadly raz co dwa dni, wiec pewnie dlatego woda nie smierdziala po powrocie, ale nie bylem przekonany co zastane, jak wroce do domu po takiej przerwie. Chcialbym wiedziec, czy majac w wodzie taki srodek moglbym zupelnie spokojnie sie "wywczasowac", wiedzac, ze NO3 przy czestszym karmieniu i braku podmian np co 2 miesiace nie zalatwi mi ryb 8)

pzdr

Opublikowano
eee.... no tak, ale ja zapytałem tylko o Easy Balance, a Wy mi tu historie swoich baniaków opowiadacie :P



Nooo więc tak, dawno dawno temu za siedmioma górami za siedmioma rzekami stało akwarium .... :wink::D i tak se stało

a wracajac do tematu to imho stosowanie EB jak się robi podmiany jest bez sensu bo EB tez podmianiamy na ... wode czyli rozcięczamy środek - natomiast nirobienie bodmian jest jeszzce bardziej bez sensu. Są sytuacje takie jak opisałeś i wtedy można pokombinować - ja kiedyś użyłem EB w lato kiedy coprawda nie mam urlopu ale włąśnie urawanie głowy w pracy i barak czasu na własciwy serwis akwa - bo też chciałem mieć dwa msc spokoju o podmian - mimo zastosowania EB NO3 jednak rosło - choć teraz patrzeąc na to z perspektywy czasu to wtedy miałem w akwa jak to hari nazywa "poczekalnie na dworcu" więc w tamtym okresie to by mi chyba nic nie pomogło, mam kolego co ma paletki i on jakoś też nie był tym wynalazkiem zachwycony - i tyle mojego

Opublikowano

Wydaje mi się, kisor, że o ile wogóle ten środek u kogoś

zadziała, to musi być długo/stale stosowany, doraźnie

to raczej nie ma się prawa sprawdzić.


Gdybym chciał coś doraźnego wymyslić, to raczej

spróbowałbym z żywicą jonowymienną w ilości

obliczonej według produkcji NO3 w baniaku. Zapodać

do kubła i na urlop - powinno zagwarantować

utrzymanie bezpiecznego poziomu. I chyba wyjdzie

też taniej, a i regenerować można, w razie gdybyś

miał więcej urlopu do wykorzystania w tym roku :-)


Co do historii - już tak mam, że nie bardzo potrafię

się skrótowo wypowiedzieć, ale mam nadzieję, że

ktoś z tego czegoś się dowie ciekawego, albo przynajmniej,

że wzruszyła cię moja historia :-)


mars - ja ci kolejny raz dziękuję za polecenie tych

tabletek, naprawdę pozwoliły się mojemu nurzańcowi

rozbujać, ale wiesz, stwierdziłem, że nie bardzo to

ma sens. Musiałem dawać tabletki, które potem wyłaziły

ze żwiru w postaci proszku, zwłaszcza przy porządkach.

Musiałem doświetlać roślinę specjalnym halogenem.

Musiałem co chwila ratować ją przed przeniesieniem

w nieoczekiwane miejsca przez ryby. Ogólnie o wiele

więcej pracy niż przyjemności, a i tak nie jest to

prawdziwe rośnięcie, tylko taka wegetacja. Zadałem

sobie trochę trudu i sprawdziłem tabele, ile jest CO2

w dobrej malawijskiej wodzie (tzn. przy KH 12-14

i pH rzędu 8) i nie dziwię się, że rośliny w zasadzie

się męczą i tyle.


W zbiorniku nonmbunowym mam dwie kępki nurzańca, który

po czwartym miesiącu nadal nie zakończył aklimatyzacji

i wygląda jak wyjęty z reklamówki. W piasku toto nie rośnie

ładnie - ma krótkie liście i od cholery rozłogów, więc muszę

dla niego utrzymywać strefę żwirową.


Zastanawiałem się nad tym: http://www.seachem.com/products/product_pages/FlourishExcel.html


Podobno ma być toto sensownym zamiennikiem dla CO2

w zbiornikach, gdzie stosowanie CO2 z innych względów

jest niewskazane.


No ale ten sam problem co z Seachem Matrix, które też

chciałem wypróbować - nie ma w PL dealera a sprowadzenie

cholernie drogie jest.


milc

Opublikowano

Odnośnie EB nie wypowiem się bo nie stosowałem, więc w ogóle nie powinienem się wypowiadać bo o to pytał Kiss ;) ... ale :mrgreen: ... zablokowana potrzeba wypowiedzenia się mogłaby mnie udusić :lol: .

W kwestii wynalazków i chemii to moja historia jest podobna do Milc-a tyle, że skończyła się mniejszym drenażem kieszeni bo w czasach kiedy mi przeszło jeszcze mało było do wypróbowania ;). Pozostał mi tylko fanatyzm pokarmowy i najchętniej miałbym 100 pokarmów ... z tymi 5 spirulinami to choć jest w tym dużo prawdy to jednak moja wyobraźnia podsuwa mi wizje, że to dla moich pupili jednak istnieje różnica ale polegająca na urozmaiceniu dla urozmaicenia a nie dla wartości odżywczych ;). Ostatnim pomysłem technicznym był nitratreduktor i ... kupiłem wąż i robie za to urządzenie w kilka minut robiąc podmianę ( NO3 w kranówce bliskie 0, woda prosto z kranu od zawsze ).

Tknęło mnie jeszcze jedno w tym wątku. Niepohamowana chęć przekazania wiedzy w bardzo rozbudowanej formie przez Milc-a i Mars-a. Sam też często sie łapie na tym, że ktoś mnie przykładowo pyta. "Słuchaj Wojtek, czy pyszczaki to fajne ryby ?" No i pech rozmówcy ;) ... jeśli nie ucieknie to dostanie od razu wykład :mrgreen: .

Opublikowano

Harisimi, u mnie zaczyna być gorzej, bo wystarczy, że

ktoś powie "E, Milc, która godzina?"...


:-)


milc

Opublikowano
Harisimi, u mnie zaczyna być gorzej, bo wystarczy, że

ktoś powie "E, Milc, która godzina?"...


:-)


milc



:mrgreen: ja sie boje że niedługo tez tak bedzie bo juz mam nerwowe reakcje gdy ktos mówi przymnie wyrazy podobne do pyszczak czy Malawi :lol:

Opublikowano

Hari po pierwsze to milc sprowokował :wink::D ta pisaninę a po drugie to z lenistwa, jak teraz ktos zapyta o coś z wyposażenia to tylko wklejal inka albo odsyłasz do szukajki :lol:

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Trzeba coś zaktualizować wątek  Myślę, że przyjemną formą będzie aktualizowanie wg wcześniejszych punktów. 1. "Technikalia". Wykonałem nowe oświetlenie. Miało być na diodach Power Led, ale jakoś mnie spłoszyła ilość lutowania. Może zbyt pochopnie odpuściłem, ale finalnie skończyło się na dwóch belkach z modułami LED. Na belce przedniej amontowałem 34 szt. modułów białych 9000K, 10 szt. modułów niebieskich oraz 10 szt. modułów czerwonych. Na belce tylnej zamontowałem 10 szt. modułów białych 6500K. Całością steruje sterownik Palabras Led Dimmer Pro. Tym razem do połączenia lamp z zasilaczem użyłem wtyczki wielopinowej żeby łatwo się to rozpinało (zdjęcia poniżej). Z technicznych spraw, to dołożyłem jeszcze do modułu filtracyjnego dwie saszetki po 100ml Purigenu. Zobaczymy jak to wpłynie na poziom NO3. Stale w zbiorniku mam jakieś 40-50mg/l. Może uda się coś z tego urwać. Jeśli chodzi o filtrację, kaseciaka muszę teraz czyścić co około 1,5 miesiąca. Jednak wielkość ryb robi swoje. Ale dalej uważam, że jest to znakomity w obsłudze rodzaj filtracji. 2. Hydroponika. Rośliny, które dumnie nazywam hydroponiką, spłatały ostatnio figla. Tzn. sama instalacja spłatała figla. Okazało się, że pod moją nieobecność zatkała się rurka odprowadzająca wodę i woda wylewała się już górą na pokrywę. Na szczęście pokrywa ze swoimi klapami ma lekkie załamanie do środka i wszystko ściekało do akwarium. Inaczej byłby niezły klops. Poprawiłem to w ten sposób, że zamiast dwóch rurek łączących się w jedną i kończących kranikiem są dwa osobne kolanka o większej niż wcześniej średnicy i woda powrotna kapie sobie po prostu na taflę wody. Dzięki temu rozwiązaniu odpadł mi też upierdliwy problem związany z ustawianiem przepływu na pompce tak żeby doniczki nie napełniały się szybciej niż odpływa woda. Teraz pompka działa sobie na "maksa" a woda i tak pięknie odpływa bez najmniejszych problemów. Wydaje mi się, że rośliny mają się dzięki temu lepiej bo poziom wody jest stabilny. Przed tą modyfikacją wody było albo za dużo albo za mało a bardzo rzadko tyle ile planowałem żeby było 3. Obsada. Obsada co do ilości się nie zmieniła. Ryby podrosły i "przybyczyły". - Nimbochromis Polystigma - Ujawnił mi się trzeci samiec, czyli mam układ 3+3. Zapewne przyjdzie konieczność skorygowania tego układu, ale na razie nic nie zmieniam bo nie ma jakichś awantur w zbiorniku a Panowie pokazują piękne barwy (nie licząc tego, który ujawnił się jako ostatni). Samice co chwila inkubują, ale jestem przekonany, że tarło odbywa się tylko z dominującym osobnikiem. Samiec beta próbował swoich sił, ale jak "alfa" zobaczył co się święci to szybko skasował mu amory. - Stigmatochromis Tolae - Dominujący samiec w jakiejś nocnej walce stracił oko. Było napuchnięte i białe przez długi czas aż w końcu po prostu odpadło. Nie ma odsłoniętego oczodołu, ale wygląda tak jakby odkleiła się soczewka i pozostało tylko płaskie oko. Nie widać żeby w ogóle się tym przejął. Dalej zajmuje rewir pod kaseciakiem i nadal nikogo tam nie dopuszcza. Dziwny osobnik. Szczerze mówiąc nie jestem zadowolony z tego gatunku. Samiec dominujący jest praktycznie niewidoczny ponieważ non stop siedzi w swojej "jamie" a samiec beta i samica to takie "szare myszki". Chyba w przyszłości usunę ten gatunek z akwarium. - Exochochromis Anagenys - nadal nie udało mi się dokupić samic i pływa układ 1+1. Samica jest sporo mniejsza od samca ale jakoś daje radę. Miała słabszy okres ale udało się jej wrócić do formy i troszkę ciałka przybrała. Samiec ładnie wybarwiony. Samica nie bardzo. Jeśli uda mi się dokupić ładne samice to niewątpliwie będzie cieszył oczy ten gatunek bardziej.  - Protomelas sp. "mbenji thick lips" - niezmiennie jest to mój faworyt z tej obsady. Gdybym mógł cofnąć czas to zrobiłbym albo zbiornik jednogatunkowy z tymi rybami albo byłby jednym z dwóch gatunków. Stanowczo za mało ich kupiłem  Nie widziałem nigdy pyszczaków, które na lini samiec - samica byłyby tak delikatne w zalotach. Nie wiem czy to przypadek po prostu czy ten gatunek tak ma, ale samiec w obejściu z samicą zachowuje się jak rybi dżentelmen. Pomimo, że samica inkubowała już kilka razy, momentu tarła nie udało mi się zaobserwować.  - Dimidiochromis Strigatus - jestem prawie pewny, że układ który mam to 3+5. Samiec dominujący jest po prostu obłędnie ubarwiony. Pięknie rządzi w stadzie i widać go w całym zbiorniku. W przyszłości pewnie będę musiał pozbyć się jednego samca a może i dwóch ale na razie, tak jak i w przypadku Nimbochromisów nie podejmuję żadnych kroków. Nie ma drak to niech pływają. Samiec ma większą motywację żeby "trzymać" kolor   - Aristochromis Christyi - co tu dużo mówić, rasowy drapieżnik. Na większe kęsy jedzenia rzuca się jak bestia  Na razie innym mieszkańcom nie dokucza. Zaczął pokazywać lazurowy kolorek na pokrywach skrzelowych i czasami delikatnie opalizuje na bokach. Piękna ryba.  W zbiorniku miałem jakąś niepokojącą sytuację. Ryby miały kiepskie odchody pomimo tego, że jadły normalnie. Kilka miało jakby kaszel i kilka ocierało się o wszystko. Obstawiałem przywry i przeprowadziłem kurację Capisolem. Dwa etapy zgodnie z instrukcją producenta. Pomogło i sytuacja wróciła do normy. Nie obserwuję obecnie żadnych niepokojących zachowań. 4. Karmienie. Nadal karmię pokarmem Aller Aqua Futura, ale po wykorzystaniu obecnego zamówienia będę się "przesiadał" na pokarm Aller Aqua Bronze. Futura jest już po prostu za mała. Bronze planuję zakupić w granulacji 3 albo 4mm. Jeszcze muszę przemyśleć sprawę. Dodatkowo co 2-3 dni karmię mrożoną stynką pokrojoną na mniejsze fragmenty. Ten pokarm znika w ułamku sekundy. Na prawdziwe mięso te ryby rzucają się jak jakaś horda  Nawet nie ma możliwości na to popatrzeć bo jak wrzucam fragmenty rybek to po kilku sekundach nie ma już ani jednego. Poniżej kilka zdjęć ryb jakie udało mi się wykonać. Zdjęcia nie są podkręcone żadnym filtrem. To surowe pliki z mojego starego Nikona  
    • @Przemysław Woźniak super robota i bardzo ładny efekt końcowy  
    • Świetny poradnik i super efekt finalny. Temat przypiąłem, dzięki temu będzie go łatwo znaleźć.
    • Dzięki cennym radom z tego Forum udało mi się stworzyć za nieduże pieniądze aranżację akwarium, w pełni zaspakajającą moje oczekiwania. Chwaliłem się nią przed ponad rokiem w dziale „Przedstaw się i swoje akwarium”. Jak wtedy pisałem, świadomie zrezygnowałem z tła strukturalnego na rzecz sterty kamieni: prawdziwych i modułów DIY. Te moduły, bo to o nich rzecz będzie, zamawiane u profesjonalnego wytwórcy kosztują, z tego co się orientuję, kilkadziesiąt do kilkuset złotych za sztukę. Ja mam ich 19, plus obudowa komina i kosztowało to mnie z 400 - 500 złotych. Teraz chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami z zakresu „kamieniotwórstwa”. Zastrzegam – rewelacji nie będzie, w końcu korzystałem z wiedzy obecnej na tym Forum, ale pewne kwestie rozwiązałem inaczej – może te pomysły przydadzą się kolejnym pokoleniom „kamieniotwórców”. Moduły tworzyłem z różnych materiałów i różnymi technikami. Większość wykonana została z zaprawy Ceresit CX5, używałem także Ceresit CR 65. Każdorazowo wzmacniałem mikrozbrojeniem i paskami siatki tynkarskiej. Jeśli idzie o technikę – większość to odlewy w formach zdjętych z prawdziwych kamieni, jest też parę stworzonych całkowicie od podstaw. Oddzielną kwestią jest osłona komina i od niej zacznę. 1.       Komin Osłona komina to jedyna dekoracja na stałe związana z akwarium. Zrobiłem ją z płyty styroduru sklejonej podwójnie - grubości 8 cm. Kawałki o wymiarach: szerokość ścianek komina i 2/3 ich wysokości złączyłem pod kątem prostym. W pierwszej kolejności użyłem silikonu – nie sprawdziło się. Natomiast klej cyjanoakrylowy  do styroduru zrobił robotę. Następnie gorącym nożem wyrzeźbiłem pożądany kształt. Gotowe elementy podkleiłem też na cyjanoakryl płytami ze spienionego PCV 5 mm, tym razem o wymiarach ścianek komina.   Styrodur obłożyłem zaprawą – warstwa grubości ok. 1 cm, bez siatki tynkarskiej. Siatkę natomiast przykleiłem cyjanoakrylem w dolnej części osłony, nie pokrytej styrodurem, żeby dać lepszy chwyt dla zaprawy. Całość oczywiście wymoczyłem i pomalowałem. Gotową osłonę przykleiłem silikonem do komina. Teraz widzę, że prościej by było zmontować formatki z PCV pod kątem prostym i na to nałożyć piankę montażową, a po stwardnieniu odpowiednio ją wyrzeźbić. Może to być też pomysł na tworzenie tła strukturalnego.     2.       Odlewy Masę na formy, jak to było opisywane na Forum, robiłem z silikonu uniwersalnego zmieszanego z mąką ziemniaczaną w proporcji 2 tuby na kilogram. Formy również wzmacniałem siatką tynkarską. Kamienie przed zrobieniem formy i formę przed wyklejeniem jej zaprawą smarowałem olejem jadalnym. Mój pierwszy kamień zrobiłem pełny. Wymyśliłem sobie, że skorupa położona otworem na dnie stworzy martwą przestrzeń. Oczywiście nie ulałem go w całości z zaprawy – ważyłby tyle co prawdziwy. Skorupę puściłem, jak łódkę na wodę, i nakładłem do niej drobnych kamieni, aż zaczęła tonąć. Po wyschnięciu wypełniłem ją pianką montażową i tymi kamieniami, a po stwardnieniu pianki całość zamknąłem zaprawą. Powstał kamień niewiele cięższy od wody. Na zewnątrz swoje waży, ale w akwarium prawie nic. Zaleta takiego rozwiązania to większa możliwość aranżacji  można go dowolnie układać. Wady – niepotrzebna robota i mniej miejsca dla ryb do chowania się. Reasumując – nie idźcie tą drogą. Pozostałe moduły to skorupy mniej lub bardziej otwarte od tyłu i w dół. Odpowiednio ułożone zapewniają dostateczny przepływ wody. Starałem się, żeby grubość ścianek wynosiła około 10 mm. Nie zawsze się to udawało, bo zaprawa, zwłaszcza Ceresit CR 65 potrafi spływać. Trochę pomaga siatka tynkarska. Moduły po wyjęciu z formy trzeba wykończyć: oszlifować ostre krawędzie i wypełnić ewentualne ubytki. Mikrozbrojenie zostawia włoski na powierzchni kamienia – można je opalić. No i oczywiście wymoczyć, zmieniając wodę, aż będzie czysta. 3.       Kamienie tworzone samodzielnie od podstaw Największe kamienie zrobiłem całkowicie samodzielnie. Jako kopyta użyłem worków na śmieci wypełnionych mokrą ziemią ogrodową. Piasek też by się pewnie nadał, ale ziemię miałem akurat pod ręką. Ważne, żeby była mokra, bo wtedy się lepiej formuje. Worek trzeba zamknąć i trochę skręcić, żeby zawartość była ściśnięta – daje się wtedy uzyskać pożądany kształt. W przeciwnym razie całość się rozłazi i powstaje taki płaski placek. Istotne jest, żeby ścianki modułu sięgały za maksymalną średnicę bryły. Biorąc za model kulę – żeby to było jej ¾ a nie połowa. Kamienie wyglądają wtedy naturalnie i łatwo się je układa. Dotyczy to także odlewów. Powierzchnia naturalnych kamieni nie jest idealna – są różne zagłębienia, wygórowania, pęknięcia. Części wystające są bardziej wyszlifowane, w zagłębieniach jest więcej nierówności. Te niedoskonałości można uzyskać zacierając wiążącą już zaprawę. 4.       Jak malować i dlaczego to nie ma sensu Moje moduły malowałem farbą akrylową Dekoral z atestem dla dzieci. Podkład w kolorze neutralnym – beżowym albo szarym. Następnie w 2 spryskiwaczach do kwiatów rozrabiałem mocno rozwodnioną farbę – w jednym jasną, w drugim ciemną i opryskiwałem z dużej odległości naprzemiennie, wiele razy. Opryskiwać trzeba w niewielkich ilościach, bo jak jest za dużo farby to się zlewa i ścieka. Trzeba też zachować odstęp czasowy między kolejnymi kolorami, żeby poprzednia warstwa przeschła. Zdjęcie po lewej pokazuje efekt tej twórczości, po prawej jest autentyczny granit. Na prawdziwych kamieniach w różnych zagłębieniach gromadzi się brud. Dlatego w te miejsca dawałem troszeczkę czarnej farby i następnie dotykałem ją mocno namoczonym ręcznikiem papierowym. Farba się rozmywała dając naturalny efekt. Widać to na zdjęciach obudowy komina. A teraz zdradzę Wam największy sekret (tylko nie mówcie nikomu): to malowanie nie ma sensu. Kamienie w akwarium  malują się same. Kiedy to odkryłem, przestałem  malować i nic się nie dzieje. Nowe moduły po miesiącu stają się nie do odróżnienia od starych. No chyba, że ktoś tak prowadzi akwarium, że żadne glony mu nie rosną – wtedy pędzel, spryskiwacze, Alleluja i do przodu. U mnie nie ma takiej potrzeby. Na końcu przedstawiam najświeższe zdjęcie mojej aranżacji. Konia z rzędem temu, kto odróżni malowane moduły od niemalowanych. 5.       Dalsze plany Niebezpieczeństwem takiej koncepcji aranżacji jest to, że łatwo zacząć, trudniej się zatrzymać. Człowiek patrzy i myśli: „A może tak jeszcze jakiś głazik dorobić?” Ja tak przynajmniej mam. I dorobię. Już wiem gdzie brakuje. Ponadto chcę ulać kilka płaskich płytek, pomalować je na ciemno  i włożyć za aranżację w miejsca, gdzie prześwituje tylna szyba.   Reasumując: Najprostsze i najtańsze są moduły robione na workach foliowych, oczywiście jeżeli naszym celem jest stworzenie czegoś na kształt otoczaków. Trzeba tylko trochę pokombinować, żeby osiągnąć efekt prawdziwego kamienia. Pewnie bardziej złożone kształty też da się tak zrobić, ale to może wymagać więcej praktyki i talentu rzeźbiarskiego. Odlewy wymagają więcej pracy i są droższe, trzeba zdobyć kamienie na wzór, za to zamierzony rezultat jest bardziej pewny. W aranżacji tego typu jak moja nie ma sensu się silić na jakieś bardzo wyszukane kształty modułów, robotę robi ich ilość i wielkość.  No i malowanie tylko dla chętnych.   A tak się aktualnie prezentuje moje Malawi      
    • Proszę zdjęcia pod pokrywą. Ja mam zrobioną ramkę z profilu do płyt kartonów gipsowych. Daję to możność przesuwania lamp jak się chcę . Na zdjęciu światło ustawione na 50%
    • Super opisane, wygląda na łatwe do zrobienia. @jaras można prosić o zdjęcie już zamocowanych do pokrywy?
    • Fajny prosty opis jak to ogarnąć, dzięki @jaras 👊 @Bartek_De Bartku może przydałoby się przypiąć ten poradnik w dziale DIY, żeby nie zaginął w przepastnych zasobach naszego forum? 
    • Kurczę, teraz wygląda to na banalnie proste... Nie wiem gdzie ja zabrnąłem w internecie, że wydawało mi się to skomplikowaną pracą elektryczną  Cena też w sumie minimalna. Chyba pomimo nowej lampy na modułach, w niedalekiej przyszłości zrobię sobie też takie dwie sztuki dla porównania  Dzięki @jaras za taki "łopatologiczny" schemat 🍻
    • Witam. Chciałbym podzielić się z Wami małym poradnikiem- jak zrobić tanią lampę na power LED ach 3w zasilaną 24v, sterowalną za pomocą sterownika Leddimerpro lub Tc 420 i podobne - sterowanie PWN. U mnie, na akwarium 230x70x65h potrzebne były 2 lampy po 30cm długości i 16cm szer. Oświetlają równo cały zbiornik.  Co potrzeba do jednej lampy: - 12szt diod power LED wraz z podstawką pcb 3w (najlepiej kupić już zlutowaną) -2 szt. Driver stałoprądowy Ldd-700l - klej termo przewodzący  - zasilacz 24v  - profil alu do ledow -  16cm szer. wraz z szybką z pleksi oraz zatyczkami. Profil kupuję się na wymiar, ja wybrałem do 12diód w jednej lampie - 30cm. - przewód 4 żyłowy najlepiej 1.5mm Diody oraz drivery należy przykleić na klej termo przewodzący do profila alu, później wszystko polutować według rysunku, jeden kanał 6szt diód przez zasilaniu 24v. Założyć pleksi oraz zaślepki wiercąc wcześniej otwór na przewód i tyle. Lampa nie trzeba moim zdaniem uszczelniać żadnym klejem. Pleksi na wcisk w zupełności wystarczy.  Uwagi  - lampy dość mocno się grzeją, u mnie 2szt, podnoszą temp. wody o 2stopnie  - drivery trochę piszczą, szczególnie na małych wartościach mocy - ja dopiero je słyszę, jak otworzę pokrywę, ale komuś może to przeszkadzać. -Temperature barwową diód należy dobrać indywidualnie. Ja wcześniej miałem w jednej lampie 6szt 12000k oraz 6szt WFS , dla mnie to światło było sztuczne. Teraz mam 8500k - 12szt w jednej lampie i moim zdaniem efekt jest super. światło mam wysterowane na 50% mocy. Przy mniejszych zbiornikach. Śmiało wystarczy jedna linia w jednej lampie składająca się z 6 diod 3W Lampę bezpośrednio można podłączyć pod zasilacz 24v lub pod sterownik. Jeżeli ktoś chce mieć to podpięte pod zasilanie 12v,  to zamiast 6 diód na jeden kanał, podpina 3szt. Wszystko kupowałem na allegro  Koszt wykonania jednej lampy około 100zł  
    • Nie wiem jak to będzie przy power ledach.Miałem oświetlenie na modułach LED 8500k dodatkowo miałem białe było spoko oczywiście podłączone pod chiński sterownik zmierzchu i świtu. Potem chciałem mieć możliwość wykorzystania pełnej mocy sterownika i dałem moduły RGBW i byłem jeszcze bardziej zadowolony.Gdybym teraz ponownie robił oświetlenie to dałbym moduły RGBW i pobawił się ustawieniem ich na sterowniku.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.