Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

poza nielicznymi wyjątami które nie pasuja do określeń [małe spokojne i łatwodostepne oraz tanie] to cała reszta jest równie ciekawa kolorystycznie i róznice wynikaja jedynie w ilości i rodzaju kropek lub pasków lub jednego i drugiego na szarym/srebrnym lub podobnym tle. Niektóre samice mogą czasmi mieć malutkie wstawki kolorystyczne ale nie

jest to regułą

Opublikowano

A może Copadichromis borleyi ? :>


Samce są przepięknie ubarwione, a samiczki mają żółto-pomarańczowe płetwy. U mnie w baniaku dosyć znacznie odróżniają się w całym stadzie "śledzi" ;-)


Tylko czy borleyi można zaliczyć do mniejszych non-mbuna ??

Opublikowano

Fakt, u mnie samice borylei też stanowią wyjątek

w śledziowo-babskim towarzystwie. Samice A. Maleri

w późniejszym wieku też cosik tam żółtego mają,

ale ogólnie, jak ktoś widział samice msobo, red-redów,

czy innych mbuniaków, to niestety u samic non-mbuna

nie ma czego szukać.


Podobno piękno samców w dorosłości to wynagradza,

przynajmniej tak mi mars obiecał jak kompletowałem

obsadę non-mbuna, ale na razie się nie zapowiada :-)


Czekam z utęsknieniem aż zwłaszcza samce A. Fire Fish

i O. lithobathes się wybarwią, A. Maleri i P. taeniolatus

oczywiście też. Samiec borylei już pokazuje, że na to

warto zaczekać.


W zbiorniku mbunowym za to samiec S. fryeri udowodnił

mi, że owszem, u non-mbuny na kolor czeka się dłużej,

i u samic się go nie znajdzie, ale jak już się pojawi, to

jest to zupełnie inna klasa koloru, niż u mbuny. Metaliczna,

z przebłyskami innych barw jak na nowym Astonie Martinie,

jakby świecąca sama z siebie.


A, się mi przypomniało - barwne samice - a C. moori? Jak

u nich jest z porównaniem intensywności ubarwienia

samiec / samica?


milc

Opublikowano
A może Copadichromis borleyi ? :>


Tylko czy borleyi można zaliczyć do mniejszych non-mbuna ??



raczej ani do mniejszych ani do łagodniejszych, u mnie np samice compressiceps tez mają pomarańczowo zabarwione końcówki płetw ale tez nie polecam :wink::D


A, się mi przypomniało - barwne samice - a C. moori?


Samice ładne niebieskie ale rozmiar i wymagania mieszkaniowe nie te co potrzeba :wink::D


U mnie samiczki A. Stuartgranti Cobwe mają błękitne , metaliczne przebłyski:)


Daniel takie przebłyski to do szcześcia wystarczą raczej pasjonatowi i miłoośnikowi nonmbuny - dla "mbunowca" to porażka :wink::D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Cześć. Potrzebuję porady... akwa 160x40x50. Filtracja to kubeł + gąbki w module z pompą AC2000 + druga pompa AC2000 jako cyrkulator. Ryby podrosły, trochę ich też przybyło, doszło trochę kamieni, korzeń i widzę, że filtracja nie daje rady. Zacząłbym od wymiany pompy w module na jakąś mocniejszą, bo nie wszystkie kupska są zamiatane do modułu? Jaka pompa sprawdziłaby się w takim akwa o dość sporej ilosci ryb i gęstej zabudowie?
    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.