Bonio61 Opublikowano 30 Marca 2014 #1 Opublikowano 30 Marca 2014 Do kolegów posiadających te ryby w baniaku , może coś ktoś napisać o tych rybach np zachowania , jakie muszle , ile tych muszli powinno być. Pozdrawiam
Bonio61 Opublikowano 1 Kwietnia 2014 Autor #2 Opublikowano 1 Kwietnia 2014 A może ktoś wie gdzie je dostać
eljot Opublikowano 1 Kwietnia 2014 #3 Opublikowano 1 Kwietnia 2014 Sprawdzaj w Tan-Mal. To są dwie różne ryby obie nie żyją w muszlach jak muszlowce z Tangi. Muszle wykorzystywane są jako schronienie dla narybku. Tu masz nasze gdybania na ich temat http://forum.klub-malawi.pl/metriaclima-livingstonii-t16886.html?&highlight=lanisticola
harisimi Opublikowano 1 Kwietnia 2014 #4 Opublikowano 1 Kwietnia 2014 Jako, że nie jesteś Klubowiczem nie polecę Ci artykułu do którego nie masz dostępu ale jako, ze nie chce mi sie przepisywać tego co chciałbym Ci przedstawić zacytuję samego siebie . "Jedyne wątpliwości jakie miałem były związane z wielkością ryby ale w rachubę wchodziły przenosiny stadka do większego akwarium. Już na etapie zakupu bardzo intrygowały mnie różnice wśród ryb, które wyświetlały mi się po wpisaniu nazwy Metriaclima livinstonii czy Metriaclima lanisticola. Obok ryb, które trochę przypominały muszlowce z Tanganiki ( krótkie ciało, pysk lekko skierowany ku górze ), pojawiały się ryby kształtem przypominające bardziej Pseudotropheus acei. Moje doświadczenia z tym gatunkiem, wielkość ryb i ich nikłe przywiązanie do muszli ślimaków tłumaczyłem sobie tym, że jest to jednak tylko „pseudomuszlowiec”, który nie żyje w muszlach całe życie a tylko w okresie młodości. Sprawę wyjaśnił Ad Konins, który opierając się na badaniach Jay Stauffer wskazał, że Metriaclima livingstonii to tak naprawdę ryba wskazywana w literaturze również jako Pseudotropheus elegans i gatunek, który należy przywrócić do rodzaju Pseudotropheus i całkowicie oderwać od Metriaclima lanisticola. Ten drugi to realny „pseudomuszlowiec” o długości ciała, która wynosi do 6 cm. Usprawiedliwiając naukowców badających gatunki z Malawi trzeba przyznać, że oba gatunki kolorystycznie są bardzo do siebie podobne. Trzeba też przyznać, że ryby, które pielęgnowałem jako „pseudomuszlowce” starając się zapewnić im muszle, to występujące w biotopie piaszczystym Pseudotropheus livingstonii, których związek z muszlami, ze względu na wielkość jest bardzo luźny. Wydaje mi się, że Metriaclima lanisticola nie była w ostatnich latach dostępna w handlu i wszelkie Pseudotropheus czy Metriaclima livingstonii , które pojawiły się w handlu to faktycznie opisywany gatunek. Swoja droga to wielka szkoda bo 6 cm „pseudomuszlowiec” byłby świetnym „materiałem” do minimalnego zbiornika dla pyszczaków z Malawi. Na pewno Pseudotropheus livingstonii powinien być pielęgnowany w akwariach o numer większych właśnie ze względu na ich rozmiary. Uzupełniając. Kupowałem ryby z Tan - Malu i na pewno był to Pseudotrophus livingstonii wątpię aby teraz były te malutki i bardzo pożądane pseudomuszlowce o nazwie Metriaclima lanisticola. Jednak livingstonii to piękna i bardzo ciekawa ryba. Obecnie są chyba w TM. 1
Bonio61 Opublikowano 2 Kwietnia 2014 Autor #5 Opublikowano 2 Kwietnia 2014 Dzięki Wojtku dzwoniłem do firmy TM i niestety to nie są maluchy rosnące do 7 cm.
harisimi Opublikowano 2 Kwietnia 2014 #6 Opublikowano 2 Kwietnia 2014 Faktem jest że faktyczny pseudomuszlowiec raczej nadawał by się do szkła jednogatunkowego ewentualnie do łagodnej non-mbuna. Faktem jest też to, że wszystkie fotki w galerii przedstawiają livingstonii a nie faktyczną lanisticola.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się