Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

W poście „Anionit Purolite A-520E do usuwania azotanów” z powodów tam podanych zastanawiałem się nad użyciem w. w. Z rozmyślań przeszedłem do czynu. Wniosek- ta żywica, no cóż, delikatnie zawiodła moje oczekiwania. Stąd też decyzja nad proponowaną alternatywą w postaci filtra aqua-hydroponicznego.


Tym postem nie zrobię żadnego przełomu w tym temacie. Kolejna powtórka. Mimo to podzielę się z Wami swoją przygodą i efektem.

Chciałem zrobić taki, którego montaż i demontaż będzie najmniej kłopotliwy. Postanowiłem postawić go na pokrywie. W tym celu wywierciłem w niej (pokrywie)cztery otwory. Jeden doprowadzający, drugi odprowadzający i dwa awaryjne przelewy. Zdj.1.

Nabyłem dwie szt. „SKRZYNKA BALKONOWA 60cm NAWADNIAJĄCA”. Druga potrzebna mi była na przeszczep narządów wewnętrznych. Na zdjęciach widać o co chodzi. Zdj.2 i 3. cdn

Otwory awaryjne, znajdujące się w plecach skrzyni, zrobiłem z mufek, kolanek i rurek ¾” do wody zimnej. Zdj.4,5,6,7 i 8.


Otwory doprowadzający i odprowadzający, znajdujące się w dnie skrzyni, również są wykonane ¾” elementów do wody zimnej. Zdj.9 i 11. Przed połączeniem wstawiłem wzmocnienia dna. Zdj.10.

W dno skrzynki wkleiłem poprzeczki mające na celu wyłapanie ewentualnych dziadostw i wyścieliłem gąbkami. Zdj.12 i 13.

Nabyłem również trzy okrągłe doniczki do hydro, by ewentualny przerost korzeni można było opanować. Zdj.14.

Zdj.15 przedstawia próbę generalną szczelności i ustalenie poziomu wody poprzez ustawienie odpływu na odpowiedniej wysokości. Pierwotnie odpływ był rurką zamocowaną w pionie lecz hałas wydobywający się zmusił mnie do zainstalowania czegoś na wzór durso. Spad wody stał się całkowicie niesłyszalny.

Poprzez spiętrzenie wody (zdj.16) byłem w stanie sprawdzić działanie odpływów awaryjnych (zdj.17). Jak widać działa. Na zdjęciu tym widać również, co się kryje pod pokrywą. Wszystkie stałe elementy są połączone klejem. Nie należą do nich miejsca, które oznaczyłem seledynową kreską. Te miejsca są na wcisk. Wystarczy wyjąć, wcześniej zakręcając dopływ, i skrzynkę można zdjąć z pokrywy. Opis nie jest tak prosty, jak zasada działania. Na tym zdjęciu widać również zasilanie hydroponiki. Dzięki pompie atman, która służy jako mechanik, poprzez zamontowanie trójnika, rozwiązałem problem prefiltra i zasilania, a poprzez zawór kulowy także i ilości wody dostarczanej do skrzynki.

C.D.N.

post-8126-14695715648068_thumb.jpg

post-8126-14695715649283_thumb.jpg

post-8126-14695715650024_thumb.jpg

post-8126-14695715650912_thumb.jpg

post-8126-14695715652188_thumb.jpg

post-8126-14695715652753_thumb.jpg

post-8126-14695715653446_thumb.jpg

post-8126-14695715654069_thumb.jpg

post-8126-1469571565458_thumb.jpg

post-8126-14695715655119_thumb.jpg

post-8126-14695715655796_thumb.jpg

post-8126-14695715656371_thumb.jpg

post-8126-14695715656897_thumb.jpg

post-8126-14695715657447_thumb.jpg

post-8126-14695715657986_thumb.jpg

post-8126-14695715658503_thumb.jpg

post-8126-14695715659238_thumb.jpg

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Na tym etapie wyglądało to tak jak na zdj.18. Przyszła pora na zrobienie stelaża na oświetlenie. Zdj.19 i 20. Elektroniczny statecznik i świetlówka 15W. Żona spytała, czy robię koszyk na Wielkanoc.

Zdj.21 i 22 przedstawia koszyk przed i po nasadzeniu roślinek. Są tam trzy rodzaje trzykrotek i fitonia. Na zdj.23 są rośliny omdlałe, dopiero co posadzone po wyjęciu z ziemi, a zdj. 24 pokazuje te same kwiatki po tygodniu. Widać, jak się pozbierały.

Gdy w pobliżu nie było żony w jednej z szuflad „znalazłem” pojemnik na sztućce. Zdj.25, z którego zrobiłem ostateczną oczyszczalnię. Taka moja wariacja na temat. Przy okazji ograniczyłem skraplanie się wody na pokrywie. Czarnymi kółkami zaznaczyłem miejsca przepływu wody. Małą przegródkę w części przedniej wykorzystałem jako miejsce do namaczania pokarmu. Zdj.26 i 27. Wyjmuję zaślepkę, a namoczony pokarm spada wprost pod nos cyrkulatora jvp 101, który to dmuchając karmi ryby na całej długości akwarium.

!!!! NO3 z 30-40 spadło do 10mg/l

Kończę, gdyż impreza się zaczęła, a znajomi nie mogą się już na mnie doczekać. Życzę wszystkim dobrej zabawy. Wszystkiego najlepszego. A w szczególności ANDRZEJOM!

post-8126-14695715659767_thumb.jpg

post-8126-14695715660346_thumb.jpg

post-8126-14695715660853_thumb.jpg

post-8126-146957156614_thumb.jpg

post-8126-14695715662511_thumb.jpg

post-8126-14695715663197_thumb.jpg

post-8126-14695715663728_thumb.jpg

post-8126-14695715664518_thumb.jpg

post-8126-14695715665113_thumb.jpg

post-8126-14695715666237_thumb.jpg

  • Dziękuję 1
  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

No to chłopie narobiłeś sobie biedy. Jak już pójdą korzenie, to wrosną ci w gąbki i nic już nie zrobisz. Trochę przefajnowałeś, jak ja trzy lata temu :).

Opublikowano

Oj tam, oj tam. Zaraz biedy se narobiłem. Tydzień temu dorabiałem drabinkę z bambusa, co mi w ogrodzie wyrósł, to przy okazji sprawdziłem stan korzeni. Faktycznie dość mocno się rozrosły, jak i część nadwodna, więc w obawie przed wrastaniem w gąbkę, po prostu ją usunąłem.

Pzdr.:-D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • 1. Odpływ w panelu to  zły pomysł. Zmiana poziomów wody zależna od wydajności pompy. Po wyłączeniu pompy ucieczka wody do kanalizacji, na starcie brak wody i dopiero się uzupełnia. Przy małym panelu pompa zacznie pracować na sucho. W zbiorniku stabilniej. 2. Kup kilkanaście m rury np. igielitowej i włóż tam wężyk do osmozy. Ciepło spływającej wody będzie ogrzewało wodę do akwarium i dodatkowo pęknięcie wężyka nie zaleje domu.  3. Ilość wody regulowana kroplownikami z kompensacją ciśnienia. Dokładnie i niezawodnie. Ewentualnie regulatory przepływu do osmozy.  Poszukaj w stopce....
    • Najprostsze możliwe rozwiązanie. Standardowo przyjęło się w hydraulice 1 cm spadku na metr odległości. Nie będzie Ci tam leciało nie wiadomo z jakim ciśnieniem, na pewno spłynie. 40 mm będzie wystarczająco, ja mam u siebie jak dobrze pamiętam standardowo 32mm. Ogólnie stała podmiana wody jest najprostszym i praktycznie bezobsługowym rozwiązaniem. W zasadzie nie ma co tam się zepsuć i gdy już ustawisz ilość podmienianej wody to wszystko dzieje się samo. Kolanko spływowe ustaw na takiej wysokości abyś miał wygodna regulacje w pełnym zakresie. U na forum jest kilka zbiorników z takim lub podobnym sposobem podmiana wody i chyba wszyscy sobie chwalą.  U mnie wszystko jest w sumpie, wolewka w pierwszej komorze a spływ w ostatniej z pompą. Rozwiązanie bardzo podobne do Twojego opisywał w swoim wątku o zbiorniku @triamond, zerknij tam, ładnie wszystko opisał. Powodzenia!  Łukasz  
    • Nie martwię się o rachunek, tak naprawdę pierwszy raz od wielu lat będę miał akwarium na kranówie i z tak chłodną wodą 😄 Biorąc pod uwagę odpad z ro, myślę że to będzie tańsze w utrzymaniu niż 1000 litrów Ameryka Południowa.  Myślałem też żeby przetestować ile z tego filtra węglowego leci na minutę, albo założyć taki licznik na ten jeden kran.  Zapomniałem wspomnieć o jednej kwestii. Ten odpływ na jakiej powinien być wysokości? Ciężko to przewidzieć. Górna granica 0,5 cm poniżej wzmocnień będzie ok? I wtedy w razie potrzeby można przekręcić kolanko i obniżyć.
    • Będzie działało, dolewka w bardzo podobny sposób działa i u mnie, najważniejsze to dobrać tak olość wody dolewającej się do akwarium, by nie zrujnował Cię rachunek, na piczątku u mnie kapało za szybko i licznik wody potem mnie przeraził, wyregulowałem ilość wody o było potem już ok. System jak go opisujesz jest prosty i w prosty sposób działa. W tej chwili zrezygnowałem ze stałej podmianki, bo denerwowało mnie kapanie wody i na bazie tego co miałem wodę spuszczam i dolewam.
    • Baniak zbliza się wielkimi krokami, pora pomyśleć o kilku kwestiach. Na początek może podmiana, bo wiadomo ze te 30 minut wygodniowo lepiej poświęcić na podziwianie mieszkańców, niż latanie z wężami 😉 Chcę zrobić automatyczną podmianę, ale nigdy nie miałem z tym do czynienia. Mam kilku bardzo pomocnych kolegów akwarystów na miejscu, ale akurat w tym temacie też nie działali.  Trochę poszperałem i wychodzi na to, że chyba najprościej rozwiązać to na zasadzie dolewki i przelewu nadmiaru wody górą.  Może ktoś tutaj ma doświadczenie z taką podmianą wody i podpowie czy dobrze myślę. Może są jakieś minusy takiego rozwiazania, o których nie mam pojęcia?  W kwestii dolewki zrobiłbym dodatkowy kran w kotłowni, z którego kranówka przez filtr węglowy będzie lecieć bezpośrednio do akwarium. Myślałem o elektrozaworze, bo podobno z tego ustrojstwa do podmian wody leci 2-3 litry na minutę, to wychodzi 30-60 minut dolewki dziennie. Wychodzi na to, że potrzebuję tylko zmodyfikować lekko rury w okolicy gdzie mam obecnie podłączony filtr ro, kupić elektrozawor, kilka metrów wężyka 3/8 cala, parę kolanek, zrobić dziury w 2 ścianach i gotowe.  Ale jak tak o tym myślę to wydaje się aż zbyt proste. Zapomniałem o czymś? Odpływ wyglądałby tak, że w ścianie akwarium otwór ze śrubunkiem, kolanko, kawałek rurki i tam górą będzie się przelewał nadmiar wody. Obracając kolankiem można wyregulować poziom wody w akwarium. Do odpływu muszę zrobić kolejną dziurę w ścianie i mam do położenia na scianach garażu ok 11 metrów rury do odpływu. Spadek na tym dystansie to tylko ok 130 cm. Nie za mało? Nie wiem jaka średnica odpływu? 40 mm wystarczy? Dołączam schemat akwarium, zaznaczyłem gdzie wstępnie zaplanowałem dolewkę i odplyw.  1. Odpływ  2. Dolewka Lubie mieć czysty zbiornik w środku, dlatego odpływ napewno w panelu. Dolewka moze być do akwarium, bo wężyk jest niewielki i można go wymierzyć do powierzchni.  Tak jak mówiłem, to wszystko wydaje się zbyt proste. Mam wrazenie że coś istotnego mi umyka.
    • No ja bym dał zamiast hary maisona. Melano i crabro to duże i silne ryby. Maison moim zdaniem bardziej do nich pasuje.  Redy oczywiście też mogą zostać. Przy tych pięciu gatunkach już bym nie dawał acei. Tu wypadało by dać przynajmniej kilkanaście sztuk, a przy tych pięciu gatunkach może zrobić się ciasno.
    • Witam, z racji tego, że nowy zbiornik już prawie do mnie jedzie, więc muszę zrobić miejsce w salonie 😉 Sprzedaję tylko w zestawie. Cena jaka mnie interesuje to 4000 zł Zestaw 720 litrów
    • https://www.olx.pl/d/oferta/filtr-narurowy-do-akwarium-na-pompie-ibo-beta-25-60-CID103-ID19DvPp.html
    • Cześć, Nikt już się zazwyczaj nie włącza w tematy o doborze obsady bo było tego na forum "miliony" postów i zazwyczaj każdy ma inny pomysł na baniak. Ja natomiast zawsze lubię coś od siebie zaproponować   Jeśli w grę wchodzą tylko te gatunki, które wymieniłeś to ja obsadę w tym zbiorniku widziałbym taką: - Melanochromis Chipokae - stadko 8-10 sztuk - Pseudotropheus Crabro - stadko 8-10 sztuk - Labidochromis Careuleus  - stadko 8-10 sztuk - Cynotilapia hara gellireay reef - stadko 8-10 sztuk Jeśli chodzi o Pseudotropheus Crabro, to polecam kupować je z naprawdę dobrego źródła. Miałem okazję hodować takiego kupionego w niezłym sklepie zoologicznym i takiego z dobrej hodowli. Ten z hodowli był po prostu przepiękny. Dominujący samiec był kompletnie czarny i jakby matowy a samice piękne brązowo - żółte. Te ze sklepu zoologicznego po czasie robiły się brunatne i samiec nigdy nie miał tak wspaniałych płetw. Z obserwacji tego gatunku (przynajmniej u mnie) wynikało, że lepiej hodować dwa samce ponieważ nie były dla siebie zbyt groźne (miałem je w zbiorniku 450 litrów) a dzięki temu dominujący samiec wyglądał cudownie. Gdy usunąłem samca "beta", samiec dominujący już się tak nie wysilał i był po prostu ładny.
    • Witam. Wiem, że temat był już wałkowany, ale poszukuję obsady do zbiornika dekoracyjnego 200x60x60 i przychodzi mi do głowy np. coś takiego? 1. Matriaclima fainzilberi maison reef / Cynotilapia hara gellireay reef (hary mam u siebie w akwa 160x40x50 i mój samiec bardzo przypomina samca maison, z tym że jest zapewne mniejszy) 2. Melanochromis chipokae / Melanochromis maingano (maingano mam u siebie jw) 3. Pseudotropheus acei luwala / Pseudotrohheus acei itungi (luwala miałem, a itungi mam obecnie u siebie jw - moim zdaniem luwala są ładniejsze) 4. Metriaclima estherae red red (mam u siebie, ale póki co to młodzież) 5. Labidochromis careuleus kakusa? (mam u siebie, ale nie do końca jestem zadowolony, bo ryby mimo upływu czasu i sporej ilości mięsa w diecie są małe / bardzo wolno rosną albo nie rosną w ogóle - może źle trafiłem?) Chodzą mi jeszcze po głowie: Pseudotropheus crabro (nigdy nie miałem, a ryba piękna) i Cynotilapia afra jalo reef / Cynotilapia zebroides red top likoma (również nie miałem).  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.