Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich forumowiczów :P

Ponieważ nareszcie powiększyłem litraż mojej dotychczasowej malawki na prawie 300l postanowiłem się pochwalić na forum ludziom z którymi klikam i rozmawiam już prawie chyba od roku :)


Odkąd zakupiłem akwarium 112 zalałem je wodą i wpuściłem moje stadko saulosi. Po jakimś czasie zaczął się we mnie rozwijać jakiś niewyleczalny ale szybko zdiagnozowany wirus zwany <<MALAWI>> na skutek działania tej choroby pojawił się pomysł zmiany akwarium na większe!

I stało się za zgodą mojej żony (z zastosowaniem małego podstępu) i po dłuższych przemyśleniach zakupiłem u Przemka Wieczorka http://akwarium.szczecin.pl/ zbiornik o wymiarach 107x55x50 cm i wg moich obliczeń 294,2 litry ;). Jako, że naczytałem się sporo w necie na temat cudownego szkła OptiWhite mój zbiornik ma front i jeden z boków zrobiony właśnie z tego szkła. Jednak muszę powiedzieć uczciwie, że d..py nie urywa i kasę to można śmiało przeznaczyć na lepszą filtracje czy oświetlenie :)

Un1CU3kT7S9kYm8kXYp84Xv8i8hOj1RumacrHTmPivI=w277-h207-p-no01112013394.jpg

W czasie gdy czekałem na akwarium od Przemka (a czekałem sporo bo Przemek podszedł mi na rękę z kosztami wysyłki za co mu dziękuje) zacząłem prace nad stelażem, tłem i pokrywą ze spienionego pcv.

Stelaż wykonałem ze stali nierdzewnej (profil 30x30x2). Całość stoi na sześciu regulowanych nóżkach zakupionych na allegro.

25102013384.jpg25102013385.jpg

Tło!!!! To najtrudniejszy i zarazem w moim wypadku najgorszy niewypał w moi projekcie. Nie będę się zbytnio rozpisywał na jego temat pokażę jedynie na zdjęciach idee powstawanie i etapy pracy. Dla wszystkich majsterkowiczów uważajcie jakie farby kupujecie! patrzcie na opakowaniach aby były wodoodporne i nakładajcie warstwę CR-a n atyle grubą aby potem nie było problemów z łamaniem się tła.

12082013294.jpg23102013381.jpg13112013439.jpg20112013473.jpg

Ostatecznie w moim nowym zbiorniku znajduje się czarne spienione pcv 3mm jednak nie poddaje się i będę walczył dalej na wiosnę planuje nauczony wcześniejszymi błędami ruszam z projektem tła z zaprawy CR jeszcze raz!

Pokrywa to już 3 sztuka w moim wykonaniu. Wszystko robiłem standardowo więc nie będę opisywał tego szczegółowo. Jedyną modernizacją jako wprowadziłem to użycie zamiast okleiny samoprzylepnej płyty tzw. plecówki 3mm. Skleiłem razem z pcv co stworzyło jakby płytę meblową. Od środka pcv odporne na wilgoć na zewnątrz płyta meblowa pasująca do mebli. Wszystkie krawędzie obrobione okleiną meblową naklejono na gorąco za pomocą żelazka. Powiem szczerze, że ładnie się to prezentuje. Jestem ciekawy jak to będzie się zachowywało, będę obserwował.

13112013443.jpg13112013444.jpg

W pokrywie umieściłem oświetlenie led oparte na modułach. Sześć sztuk modułów białych samsunga z ledami 5630 oraz 4 czerwone i 3 niebieskie moduły z ledami 5050. Całość pobiera 22W i emituje światło o łącznej liczbie ok. 1200 lumenów.

26112013485.jpg26112013486.jpg

Do aranżacji mojej malawki użyłem otoczaków oraz pisku kwarcowego kreisel. Trochę szkoda bo nie mogłem znaleźć większych tzn. wyższych otoczaków ale na bieżąco będę się rozglądał może coś zlokalizuje i dołożę ;)

SAM_1190.JPG29112013521.jpg28112013498.jpg

Do dopełnienia całości i pełnej satysfakcji brakuje mi jeszcze filtra naruruowego. Ale z racji tego że powiększyłem grono bezrobotnych w województwie muszę się chwilę wstrzymać i zaczekać na zgromadzenie środków finansowych :( Na dzień dzisiejszy w akwarium pracuje jako biolog JBL e901, mechanik Aqael Turbo 1000, ogrzewanie to comfort zone gold 250W od aquaela.

Mało brakowało i bym zapomniał napisać o najważniejszym czyli mieszkańcach nowego zbiornika i są to:

Pseudotropheus Saulosi x 4

Labidochromis Hongi Sweden x 7 (docelowo 1+3)

Aulonocara stuartgranti (Ngara) x 2

Aulonocara Baenschi (Benga) x 2

Mam nadzieję, że nie zanudziłem was moim postem.


Pozdrawiam,

krzysiek2301

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Zmiana jak najbardziej we właściwym i jedynie słusznym kierunku.Jako,że jestem fanem otoczaków twój zbiornik od razu mi się spodobał. Powodzenia na większym metrażu :)

Opublikowano

Za je bi sty zbiornik Krzychu! I bardzo fajnie opisany - Brawo! Otoczaki bardzo ładnie ułożone, wspaniałe mbunarium (oraz nonmbunarium)!

Opublikowano

Jak dla mnie zbiornik prezentuje sie świetnie ( otoczaki są number one ). Wpakuj tło 3D bo malowanie idealnie komponuje się do twoich otoczaków. Jedna moja sugestia to ja bym zlikwidował w tle ,,placki" i zrobiłbym tło o strukturze jednolitej.

Opublikowano

Dzięki chłopaki za pozytywne odpowiedzi ;)

Jeżeli chodzi o deczko wyższe otoczki to cały czas rozglądam się za takowymi. A z tłem to na pewno wrócę do tematu na wiosnę kiedy będzie można zrobić to na świeżym powietrzu i we wiosennym słoneczku z piwkiem w ręku. Zastanawiam się jedynie czy dalej próbować ze starym tłem, czy zabrać się już za nowe z jeszcze bardziej wystającymi kamolami?


No i jak napisałem filtracja narurowa to teraz dla mnie priorytet ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Jakiś czas temu chciałem się zwrócić do Zbiorowej Mądrości tego Forum  z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemów zdrowotnych jednej z z moich ryb, a konkretnie, jak w tytule - Labiodochromis caeruleus. Jako że problem udało mi się rozwiązać z takim, czy innym skutkiem własnymi siłami, opisuję sprawę jako ciekawostkę.  Wspomniana wyżej rybka od pewnego czasu zaczęła wyglądać, jakby szykowała się do konkursu Miss Anorrheksia. Stawała się co raz bardziej blada i wychudzona. Do tego sprawiała wrażenie, jakby sobie wargi ostrzyknęła i pływała z cały czas wywalonym jęzorem, co nie było uprzejme w stosunku d o pozostałych użytkowników akwarium, o mojej osobie nie wspominając.  Poza tym zachowywała się w miarę normalnie, za wspólne posiłki się zjawiała, tyle że nic nie jadła. Może była nieco bardziej lękliwa.  Nie wiedziałem, co z tym zrobić, ale zanim się zabrałem za opisanie problemu na Forum, udało mi się ją odłowić i przystąpiłem do operacji. Chwyciłem pincetką to coś, co wystawało rybie z pyska, pociągnąłem  i wyszło - diabli wiedzą co. Rzecz miała 18 mm długości, podczas gdy ryba 5 cm, więc wyjaśnił się brak apetytu, pewnie sięgało to do żołądka. Nie przypominało to niczego, zdecydowanie nie wyglądało na jakiś element anatomii. Było w miarę elastyczne, po umyciu półprzeźroczyste, najbardziej przypominało mi jakiś zaschnięty klej do plastiku. Nie zeschło się do następnego dnia. Pacjentka po zabiegu nie sprawiała wrażenia kogoś, komu wyrwano właśnie połowę wnętrzności.  I tu popełniłem błąd. Trzeba było rybę odizolować na dzień, dwa celem obserwacji, ja zaś uradowany z pomyślnego przebiegu  mojej interwencji wpuściłem ją do akwarium. Będąc z powrotem w domu zachowywała się całkiem normalnie, zaczęła nawet pobierać jedzenie.  Ustąpił też obrzęk warg.  I to by było tyle. Następnego dnia nie potrafiłem już ze stu procentową pewnością powiedzieć która to jest ta ocalona od pewnej śmierci głodowej. Nie było żadnej anorektyczki, żadna też nie miała wyskubanego ogona (który to ubytek widać na pierwszym zdjęciu). Aranżacja w moim zbiorniku pozwala długo i skutecznie się bunkrować, nigdy też nie widuję całej obsady jednocześnie. Można też dyskretnie zdechnąć i się rozłożyć i nikt tego nie zauważy. Niemniej, o ile się nie mylę, było 6 labidochromisów i tyle jest teraz. Wśród nich jest jeden odstający nieco wielkością i wybarwieniem, zakładam że to jest beneficjent mojej terapii. Dzisiaj, dwa miesiące po opisanych zdarzeniach ryba ta wygląda tak: Tak więc zakładam, że udało mi rybę wyleczyć i jak na nią patrzę to widzę jakiś przebłysk wdzięczności w jej oczach (a może mi się tak tylko wydaje). Ciekaw jestem, czy ktoś spotkał się z czymś podobnym, albo czy macie pomysł, co to mogło być?
    • Jakże mogłoby być inaczej 😉 Jedyny słuszny kierunek 👍
    • Mam nadzieję że większy zbiornik?No i że będzie tam malawi? 😉
    • Muszę zakończyć ten wątek, bo akwarium i jego mieszkańcy zostali sprzedani ☺️ Trochę mi żal, a trochę czuję satysfakcję, bo mogę wystartować z nowym zbiornikiem 😎    
    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.