Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Wiem, że to nie z Waszej bajki, ale przez sentyment dla ludzi, którzy wsparli mnie radą w początkach mojej przygody z akwarystyką w tym dziale (ukłony), ośmielam się zamieścić malucieńki fragment dużej fotorelacji (od początku, do mam nadzieję szczęśliwego końca ;) ), którą przygotowuję z budowy zbiornika "od projektu do efektu". Będzie też film na YT.

Zbiornik w końcu zalany, woda dojrzewa, technika jeszcze prowizoryczna, ale wszystko działa i czeka na altumy, ciągle mieszkające u Samira. Niestety, żona krytykuje codziennie aranżację. Miało być ujście Atapabo do Orinoko. Naoglądałem się trochę podwodnych zdjęć na YouTube i wydawało mi się, że udało mi się to odtworzyć. Tymczasem twierdzi, że jest to akwa dla bobrów icon_biggrin.gif .

Poddałem się. W sobotę demolka i zabawa od początku icon_sad.gif . Dziś, z brudnymi jeszcze szybami, beznadziejnym oświetleniem i słabą pompą (OR 3 500) wygląda to tak:


1620ks6.jpg


Oczywiście, jak zawsze, wszystko będzie filtrowane hydroponicznie. Filtr już zasypany keramzytem (100 l), roślin jeszcze brak.

  • Dziękuję 5
Opublikowano

Rzeczywiście bardziej mi się kojarzy z bobrami niż i orinoko. I to w wersji optymistyczno-delikatnej.

Ale ja nie jestem wykładnią bo typowe czarne wody mi się nigdy ani trochę nie podobały.


Czym świecisz ? Bo dno wciąż jasne a z metr słupa wody jest :)

Opublikowano

Zbiornik dużo traci ze stoi na podłodze ,ryby też nie będą zadowolone ,miałem tak kiedyś akwarium,jak ktoś wchodził do pokoju wpadały w popłoch .


Szkoda jeszcze że nie pociągnąłeś z 1 metr na długość .

Opublikowano

Dla mnie aranżacja jest bezbłędna. Wiadomo każdy ma swój obraz wycinka danego biotopu, ale czy jest to Orinoko nie wiem. Swego czasu miałem tzw. czarne wody i do tej pory dobrze wspominam te akwarium jak i ryby.

Dzięki za tą krótką relacje i czekam na obszerniejszą.

Pozdrawiam.

Opublikowano

Żonie się nie podobało. Trzeba było zacząć od nowa, czyli spuścić wodę wyjąć korzonki i przearanżować. Krótka relacja z operacji "Demolka":


http://www.akwariumonline.pl/viewtopic.php?f=73&t=906&start=80.


Całość fotorelacji, odpowienio zmontowana ukaże się wkrótce, podobnie jak film na YT. To tylko takie wstawki dla zaostrzenia apetytu.


Jarku, oświetlenie - totalna prowizorka - belka Hagena 2xT5. Docelowo będą ledy oczywiście :). Zdziwiło mnie tylko to, że ta słabiutka beleczka jest w stanie pokonać 140 cm słupa wody i oświetlić dno. Szok

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.