Skocz do zawartości

Moje pierwsze akwarium i wiele pytań w związku z tym...


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam wszystkich bardzo serdecznie.

Ponieważ jestem tu nowa i zagłębiając się w lekturę forum okazuje się, że niewiele wiem, bardzo proszę o wyrozumiałość.

Posiadam akwarium 100 x 50 x 50 cm.

I tu pojawia się moje pierwsze pytanie. Mam do tego filtr zewnętrzny JBL Cristal Profi e700 - czy to nie za mało??? Czytałam na forum, że raczej powinnam się zaopatrzeć dodatkowo w jakiś wewnętrzny.

Oczywiście ten filtr doradzili nam w sklepie i twierdzili, że taki spokojnie wystarczy. Mimo że jak na opakowaniu przeczytałam, że do tego akwarium raczej powinien być zamontowany model e900 i chciałam wymienić tą 700 na 900 to odradzono mi to w sklepie...

Druga sprawa, która mnie męczy to rybki. Tu znowu zdałam się na doradców ze sklepu i mam w rezultacie okropny misz masz :( Pływa u mnie 11 rybek, każda prawie z innej parafi. Rybki nie przekraczają 5 cm.

I tak chwała Bogu, że tu nie do końca posłuchaliśmy pani w sklepie ponieważ wpajała nam, że na takie akwarium to małych rybek musimy mieć 40 albo nawet 50, bo akwarium musi być przerybione.

Czy moje rybki będą bardzo nieszczęśliwe z tytułu swojego wzajemnego towarzystwa?

Będę Wam wdzięczna za pomoc i jeszcze raz proszę o wyrozumiałość.

Opublikowano

..Ty masz akwarium 250 l a ten filtr ma przepustowość 700l/h czyli jest dedykowany do 160l akwarium... On nie da rady jako mechanik i biolog razem..Zaopatrz się w wewnętrzny np. głowica z gęstą gąbką ( większość z nas tak ma ) firmy AQUAEL TURBO 1500 lub 2000... Wtedy ten filtr co masz może od biedy pracować jako biolog z odpowiednimi wkładami...Rybki..Cóż..Jak podasz co masz to będzie Ci można tu coś doradzić...

..ale widzisz!! Wszystkich tych błędów ( patrz min. strata pieniędzy) można było uniknąć czytając dokładnie forum..Tu jest tak naprawdę wszystko co Ciebie na tę chwilę interesuje!

..ale spokojnie:)) Będzie oki:)) Pytaj, czytaj..:))

Opublikowano

Mądry Polak po szkodzie :(

Niestety myślę, że w większości przypadków osób niedoswiadczonych jest tak, że spodziewają się, że w sklepie zoologicznym uzyskają mądrą i fachową radę doświadczonej osoby...

Z drugiej strony jestem hodowcą kotów i powinnam wiedzieć jak to z tymi ich radami jest. Raczej gorzej niż lepiej :(

No nic, akwarium już jest wiec muszę sie postarać jakos to wszystko teraz uporządkować.

O pomoc przy identyfikacji gatunków rybek już poprosiłam na forum więc niedługo myślę że przedstawię listę moich mieszkańców.

Jeśli chodzi o akwarium to teraz je dokładnie zmierzyłam i szerokość jest troszkę inna. Przednia szyba jest lekko wypukła i w najszerszym ma 40 cm. Także nie jest to całe 250 litrów. Ale dla filtra myślę, że to niewielka różnica.

Sprawdzę potem dokładnie co wsypaliśmy do filtra i napiszę.

Opublikowano

Z pomocą forum udało mi się ustalić, że w akwarium mamy:

- 3 szt. Metriaclima lombardoi (jeden samczyk i dwie samiczki)

- 1 szt. Metriaclima callainos

- 1 szt. Aulonocara Firefish

- 1 szt. Pseudotropheus acei

- 3 szt. Metriaclima estherae red red (chyba??? załączam zdjęcie nr 1)

- 2 szt. Labidochromis caeruleus (zdjęcie nr 2)

post-14321-14695715462934_thumb.jpg

post-14321-1469571546349_thumb.jpg

Opublikowano

No to tak od biedy tylko caeruleus pasuje do twojego baniaka reszta do oddania. Poczytaj o rynkach i wybierz sobie drugi gatunek i uzupełnij obsadę Labidochromisa.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.