Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Zmobilizowales sie juz i wzialem za powazna przerobke akwarium po calosci.


Wyglad plus filtracja,musze wykorzystac czas wolny od studiow.


Ale tutaj mam kilka pytan o stelaz i filtracje narurowa.


Zaczne moze od stalaza,ktory juz wykonalem i tylko z pytaniem czy dobrze to zrobilem i czy wytrzyma.


Stelarz z profila 30x30x2mm z 8 podnożkami zrobionymi z srob 10 tek pluc krazki 5mm pod spod.


Wtelarz wymiary 150x49,5x59.


Fotorelacja z pracy:


2rtp.jpg


Uploaded with ImageShack.us


Ciecie profilu

mycr.jpg


Uploaded with ImageShack.us


Nozki


4o4n.jpg


Uploaded with ImageShack.us


Oczywiscie pospawane od dolu i zeszlifowane


d0ao.jpg


Uploaded with ImageShack.us


czyszczenie


72lu.jpg


Uploaded with ImageShack.us


mocowanie podnozek do regulacji



u0h1.JPG


Uploaded with ImageShack.us



farba dozabezpieczenia przed rdza,na to pojdzie jeszcze czarna



oqyb.jpg


Uploaded with ImageShack.us


i blat kuchenny pod akwarium


lnah.jpg


Uploaded with ImageShack.us



Myslicie ze 8 takich nozek ze srob 10 tek wytrzyma pod akwarium 450 litrow i ten stelarz tez?


Bo mysle ze taki blat wystarczy.


W dalszej czesci bede zamieszczal reszte zdjec i pytan.


Jesli ktos ma jakies pomysly lub zastrzezenia pisac.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Sam posiadam akwa na takiej szafce z profilu 30x30x2. Stelaż z zapasem, że tak się wyrażę ;)


PS. kibicuję projektowi

Opublikowano

Wytrzyma na pewno. Mam podobnie zrobiony stelaż tylko na sześciu nóżkach stoi do dziś.

Co prawda nóżki mam z 16. Jakiej szerokości masz te stopki?

Opublikowano

Jeśli akwa będzie stało na panelach to nóżki mogą się powciskać. U mnie stopki mam 50mm i pomimo podkładek filcowych panele ustąpiły pod naciskiem 2wie nogi wypadły akurat przy łączeniu paneli.

Opublikowano

czyli myslisz ze 8 nozek 30mm to moze byc za malo? a po takim wpadnieciu nie boisz sie ze beda jakies naprezenia i akwarium moze strzelic?

--

Jesli chodzi o filtracje tutaj mam projekt ktory krzysiek 2301 mi pieknie narysowal


hqzi.png


Uploaded with ImageShack.us


tylko sie troszke niezrozumielismy i bedzie na odwrot zasys i mechaniuki z prawej strony a biologia i denitryfikacja z lewej.


Co myslicie o takim proijekcie?


Zainspirowany projektem stana postanowilem ze moze zrobie denitryfikacje,skoro ona usuwa no3 z wody.


Zastanawialo mnie tylko czy robic fbf czy dac dwa korpusy z matrixem i zosatanie chyba dwa korpusy z matrixem i dwa korpysy z denitryfikacja.



Mam tez pytania czy nie lepiej przed pompa dac rurki 1 calowe tak samo jak korpusy tez jednocalowe, a dopiero za pompa po rozdzieleniu juz na dwa rzedy dac dopiero rurki 3/4 cala.


Bo skoro pompy grundfosa to pompy tloczace to czy nie lepiej przed pompa dac jej lepszy przeplyw zeby zasysala wiecej wody, ale czy to nie zmniejszy jej zasysu kup ze zbiornika?


za mechanike mysle dac albo korpusy z

http://www.woda.com.pl/index.php?p283,fceb10-pusty-wklad-10-cali-obudowa-do-zasypania-zlozem wypelnione gabka lub srodek po wkladzie sznurkowym owiniety gabka 1cm dla wiekszej powierzchni filtracyjnej zeby tak nie zmniejszalo przeplywu jak pomysl numer jeden.

Opublikowano
za mechanike mysle dac albo korpusy z

http://www.woda.com.pl/index.php?p28...sypania-zlozem wypelnione gabka lub srodek po wkladzie sznorkowym owiniety gabka 1cm dla wiekszej powierzchni filtracyjnej zeby tak nie zmniejszalo przeplywu jak pomysl numer jeden.



Próbowałem Krzyś z tym wykładem - krótko - NIE NADAJE SIĘ , ZAPOMNIJ !!

Wkład sznurkowy styknie Ci na 2 tygodnie.

Jeżeli chcesz zrobić korpusy z wkładami do denitryfikacji ( na razie i tak się wstrzymaj muszę miec pewność, że u mnie zaskoczyła denitryfikacja) moim sposobem to potrzebny będzie trzeci korpus na purigen lub inne delikatne złoże, żeby można było ocenić na tzw. ,,oko" jaki jest mniej więcej przepływ przez te korpusy( musi być minimalny).

Opublikowano
czyli myslisz ze 8 nozek 30mm to moze byc za malo? a po takim wpadnieciu nie boisz sie ze beda jakies naprezenia i akwarium moze strzelic?

--.



Ja mam 6 nóżek ty 8 więc ciężar rozłoży się na więcej punktów także spoko. Opisałem tylko jak to wygląda u mnie. Wgniecenia są tylko na dwóch stopach które wypadły akurat przy łączeniu desek Pomimo, że panele widać lekko się powgniatały to cała konstrukcja stoi dobrze wypoziomowana, a styropian niweluje naprężenia. Jak ustawiałem zbiornik zalałem go do 3/4 wysokości , wstępnie wypoziomowałem i po dwóch dniach lekka korekta.

Opublikowano

a dlaczego ten wkład sie nie nadaje?

a to musi byc ten purigen?


to co na baypasie potrzebował bym 3 korpusy?

no postaram sie to ustawić do poziomicy ale ja mam mate a nie styropian pod akwarium

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Jakiś czas temu chciałem się zwrócić do Zbiorowej Mądrości tego Forum  z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemów zdrowotnych jednej z z moich ryb, a konkretnie, jak w tytule - Labiodochromis caeruleus. Jako że problem udało mi się rozwiązać z takim, czy innym skutkiem własnymi siłami, opisuję sprawę jako ciekawostkę.  Wspomniana wyżej rybka od pewnego czasu zaczęła wyglądać, jakby szykowała się do konkursu Miss Anorrheksia. Stawała się co raz bardziej blada i wychudzona. Do tego sprawiała wrażenie, jakby sobie wargi ostrzyknęła i pływała z cały czas wywalonym jęzorem, co nie było uprzejme w stosunku d o pozostałych użytkowników akwarium, o mojej osobie nie wspominając.  Poza tym zachowywała się w miarę normalnie, za wspólne posiłki się zjawiała, tyle że nic nie jadła. Może była nieco bardziej lękliwa.  Nie wiedziałem, co z tym zrobić, ale zanim się zabrałem za opisanie problemu na Forum, udało mi się ją odłowić i przystąpiłem do operacji. Chwyciłem pincetką to coś, co wystawało rybie z pyska, pociągnąłem  i wyszło - diabli wiedzą co. Rzecz miała 18 mm długości, podczas gdy ryba 5 cm, więc wyjaśnił się brak apetytu, pewnie sięgało to do żołądka. Nie przypominało to niczego, zdecydowanie nie wyglądało na jakiś element anatomii. Było w miarę elastyczne, po umyciu półprzeźroczyste, najbardziej przypominało mi jakiś zaschnięty klej do plastiku. Nie zeschło się do następnego dnia. Pacjentka po zabiegu nie sprawiała wrażenia kogoś, komu wyrwano właśnie połowę wnętrzności.  I tu popełniłem błąd. Trzeba było rybę odizolować na dzień, dwa celem obserwacji, ja zaś uradowany z pomyślnego przebiegu  mojej interwencji wpuściłem ją do akwarium. Będąc z powrotem w domu zachowywała się całkiem normalnie, zaczęła nawet pobierać jedzenie.  Ustąpił też obrzęk warg.  I to by było tyle. Następnego dnia nie potrafiłem już ze stu procentową pewnością powiedzieć która to jest ta ocalona od pewnej śmierci głodowej. Nie było żadnej anorektyczki, żadna też nie miała wyskubanego ogona (który to ubytek widać na pierwszym zdjęciu). Aranżacja w moim zbiorniku pozwala długo i skutecznie się bunkrować, nigdy też nie widuję całej obsady jednocześnie. Można też dyskretnie zdechnąć i się rozłożyć i nikt tego nie zauważy. Niemniej, o ile się nie mylę, było 6 labidochromisów i tyle jest teraz. Wśród nich jest jeden odstający nieco wielkością i wybarwieniem, zakładam że to jest beneficjent mojej terapii. Dzisiaj, dwa miesiące po opisanych zdarzeniach ryba ta wygląda tak: Tak więc zakładam, że udało mi rybę wyleczyć i jak na nią patrzę to widzę jakiś przebłysk wdzięczności w jej oczach (a może mi się tak tylko wydaje). Ciekaw jestem, czy ktoś spotkał się z czymś podobnym, albo czy macie pomysł, co to mogło być?
    • Jakże mogłoby być inaczej 😉 Jedyny słuszny kierunek 👍
    • Mam nadzieję że większy zbiornik?No i że będzie tam malawi? 😉
    • Muszę zakończyć ten wątek, bo akwarium i jego mieszkańcy zostali sprzedani ☺️ Trochę mi żal, a trochę czuję satysfakcję, bo mogę wystartować z nowym zbiornikiem 😎    
    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.