Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Kurde nie zdążyłem wczoraj tego zamontować ze względu na brak klucza, dzisiaj patrze a śrubunek jest caly pordzewiały,ktoś wie jak się ma rdza do parametrów wody?


1bc06d558eb4edf554d94fdbd5e6255e.jpg

Opublikowano

Pisałem Ci, ze nic nie bój nie będzie żądnych problemów tym bardziej, że dajesz tam uszczelkę gumową i woda nawet nie będzie miał styku z tą rdzą.

Opublikowano

A zdziwie Was bo pompy np.moja vilo rdzewieje w srodku,nie wiem dokladnie czy to rdza czy jakas inna korozja,rozkrecam ja czasami bo lubi sie wirnik szlamem zawalic i raz na pol roku czyszcze zapobiegawczo.Bede osobiacie rezygnowal z tej pompy bo1:rdzewieje 2:nie potrzebuje juz sumpa.Kiedys beczke uszczelnialem uszczelka z filtra powietrza z autobusu man.Nie ciekla ale nikomu tego nie polece,no moze do oczka albo max 30l,bo dotargac dziadostwo do lazienki sie spocic mozna a pozniej w wannie wyplukac krazek gabki grubosci 10cm fi50cm tez gimnastyka.Te wode do plukania gabki lepiej wykorzystac do podmianki.Wolal bym prefiltr czyscic dwa razy w tygodniu niz te beczke co kwartal,jak chcecie zakosztowac smaku tej filtracji to za darmo odstapie szczelna beczke,tylko koszt przesylki a przeloty w casto sobie trzeba kupic bo wykorzystalem do czegos.A jak chcecie uszczelki to moze w firmie spomasz zamosc by zribili pod kazdy wymiar,robia nawet takie fi 3metry do zbiornikow,maja taka dzdzownice fi 10mm i tna ja pod katem i sklejaja jakims klejem do tego i uszczelka gotowa.

Opublikowano
A zdziwie Was bo pompy np.moja vilo rdzewieje w srodku,nie wiem dokladnie czy to rdza czy jakas inna korozja,rozkrecam ja czasami bo lubi sie wirnik szlamem zawalic i raz na pol roku czyszcze zapobiegawczo.Bede osobiacie rezygnowal z tej pompy bo1:rdzewieje 2:nie potrzebuje juz sumpa.Kiedys beczke uszczelnialem uszczelka z filtra powietrza z autobusu man.Nie ciekla ale nikomu tego nie polece,no moze do oczka albo max 30l,bo dotargac dziadostwo do lazienki sie spocic mozna a pozniej w wannie wyplukac krazek gabki grubosci 10cm fi50cm tez gimnastyka.Te wode do plukania gabki lepiej wykorzystac do podmianki.Wolal bym prefiltr czyscic dwa razy w tygodniu niz te beczke co kwartal,jak chcecie zakosztowac smaku tej filtracji to za darmo odstapie szczelna beczke,tylko koszt przesylki a przeloty w casto sobie trzeba kupic bo wykorzystalem do czegos.A jak chcecie uszczelki to moze w firmie spomasz zamosc by zribili pod kazdy wymiar,robia nawet takie fi 3metry do zbiornikow,maja taka dzdzownice fi 10mm i tna ja pod katem i sklejaja jakims klejem do tego i uszczelka gotowa.


Nie wiem o czym kolega napisał, vilo to najlepsze pompy obecnie korpusy wykonuje się z brązu i nie wiem co może tam rdzewieć. Jeżeli chodzi o pojemnik który miałeś wystarczyło zamontować w nim kranik spustowy tak jak jest to rozwiązane w kubełku 2260. Ja zamykam zawory na wlocie i wylocie spuszczam wodę z kubła i po problemie, nie widzę potrzeby przenoszenia pełnego kubła.

pozdrawiam

Opublikowano

Obecnie moze i z brazu,ale jeszcze cztery lata temu brazu tam nie bylo tylko zeliwo i plastikowy wirnik.Koszt byl tez nie maly bo 450 zloty,teraz za te kase to jebao mozna nabyc przystosowane do akwarystyki.Fakt kranik by ulatwil sprawe z jednej rundy do trzech,dwa wiadra wody a nastepnie beczka lzejsza o wode,keramzyt tez niezle nasiaka i swoje wazy.

Opublikowano

Jak robiłem tą przeróbkę to o pompach jebało można było tylko pomarzyć , zastosowałem grundfosa bo tylko to było dostępne . Moje rozwiązanie spisuje się kilka lat a że pompa może dociągnąć do 12 lat to mam jeszcze czas na modernizacje. Śrubunek pomalowałem farbą przeloty wykonane ze sztucznego tworzywa, nie ma śladów rdzy. Tak jak poprzednik napisał woda nie styka się ze śrubunkiem.

pozdrawiam:rolleyes:Nie wiem jak będzie z tą modernizacją bo gdy przeglądam forum to myślę że za kilka lat powstaną większe zbiorniki do których będą potrzebne większe pompy. Nie zdziwi mnie gdy ktoś użyje mega pompy od hydroforu, ja pamiętam jeszcze brzęczyki i nikt wówczas nie myślał o użyciu takich pomp. :)

  • 5 lat później...
Opublikowano

I tak moja pompa pracuje około 10 lat. Nie słychać żadnych niepokojących szumów, jest niesłyszalna. Dlaczego powróciłem do starego tematu, otóż kilka lat temu wymieniłem wylewki które miałem posklejane z plastikowych rurek i na kolankach kątowych. Takie rozwiązanie znacznie zmniejsza przepływ. Zamówiłem nowe wylewki, wykonane na kolankach łukowych. Podczas wymiany tych elementów zmierzyłem przepływ wody, okazało się że na zabrudzonym filtrze przepływ wzrósł na pierwszym biegu o 300 l na ostatnim o 600 l.Moje rurki mają około 30 mm wylot 27 mm Myślę że ta informacja przyda się osobą budującym nowe instalacje do swoich zbiorników.
Tak wygląda to obecnie.pozdrawiam:)

P1100134 int.jpg

wylewka nierdzewka.jpg

  • Lubię to 1
  • 3 lata później...
Opublikowano

Witam
Odkopię starego kotleta i napiszę kilka zdań jak przez kolejne lata spisuje się moja pompa. Mija 14 rok użytkowania, jest dokładnie tak jak opisał konserwator tych pomp. Miała pracować 12 lat, przy stałej temperaturze wody będzie pracować dłużej. I tak jest, nadal jest niesłyszalna. Do przeróbki użyłem wiekowego filtra Eheim 2260, używałem tego kubła jeszcze przed zastosowaniem tej pompy. Nie wiem ile ma lat ale jest wiekowy, czasami sam się dziwiłem że uszczelka dekla nie wymagała wymiany. Rozwiązanie tego typu to prostota, wlot wylot i uszczelka górnego dekla. Jak na moje potrzeby takie rozwiązanie działa idealnie.
Moje akwarium ma 2 m. co by się stało gdyby takie rozwiązanie zastosować w akwarium jedno metrowym.
Pomyślałem że trzeba to wypróbować, kolejny kubełek stał w piwnicy nieużywany był to jednak mniejszy filtr 2250 ( niższa wersja).
Pompa grundfosa sprawdziła się , zastosowałem ten sam model z trzystopniową regulacją prędkości. Przy tak krótkim zbiorniku postanowiłem wykonać redukcję na wejściu, filtr na wejściu i wyjściu ma takie same węże 16/22. Wylewki ,węże kolanka zastosowałem standardowe takie jak stosuje eheim.
Podłączyłem ten wynalazek pod akwarium jednometrowe, chciałem tradycyjnie zmierzyć przepływ wody na poszczególnych biegach pompy, pomyślałem zobaczę jak to działa. Pierwszy bieg było ok, na drugim byłem zaniepokojony prędkością przepływu wody. Trzeci bieg powodował częściowe przelewanie się wody na drugim krańcu akwarium.
Na rurce zasysającej zastosowałem prefiltr eheima, ma za zadanie ograniczyć przepływ. Włączyłem pompę na pierwszym biegu, i tak pracuje rok. Mam w tym akwarium około 20 ryb, duża powierzchnia kubła powoduje że woda jest bardzo klarowna. Pompa musi pracować na pierwszym biegu, nie martwi mnie nieudany eksperyment można jeszcze spróbować ze spłaszczoną końcówką wylotową. Podam kilka wymiarów, nie są to konstrukcje małe.
Wysokość filtra 2260 z pompą 60 cm ,szerokość z uchwytami 40 cm.
Wysokość filtra 2250 z pompą 48 cm ,szerokość z uchwytami 40 cm.
Trochę przesadziłem z umieszczeniem takiej pompy w tak małym akwarium około 200 L, zbliżał się okres wymiany pompy w zbiorniku dwu metrowym. Postanowiłem że trzeba uruchomić coś na zapas. Tak już mam , nie lubię być zaskoczony gdy wysiądzie mi pompa.  Mogę dodać że to moja trzecia przeróbka, podczas użytkowania problemem są ściągacze węży (opaski zaciskowe). Trudno zaciągną je szybko i bez wkrętaka. Kiedyś będąc w markecie budowlanym natrafiłem na ciekawe opaski zaciskane ręcznie, takie rozwiązanie bardzo ułatwia życie ( zdjęcie opasek poniżej). 
Czemu powracam do starego tematu filtra 2260.  Tak jak wszyscy poszukiwałem dobrych rozwiązań, problem pojawiał się na ogół w niedzielę. Ogólnie znany jest problem z niedziałającym filtrem. Zamiast oglądać ryby zmuszony byłem do różnych kombinacji. Kiedyś wybór padł na Fx, filtr wydajny, duży pomyślałem trzeba zakupić. Odradził mi kolega, a że często szukałem części do filtrów natrafiłem na słabe opinie drogie części. Doszedłem do wniosku że szkoda pieniędzy na taki filtr, i wówczas narodził się pomysł wyposażenia starego  kubełka w nową pompę. Minęło kilka lat, przerobiłem akwarium dodałem nową pompę. Od tamtego czasu pracuje bez przerwy. Kiedy tylko stanie pompa, odezwę się.
Mniejszy filtr 2250 pracował wcześniej w oczku wodnym, obudowa wyblakła od słońca. Nie ma to znaczenia w szczelności kubełka, nigdy nie wymieniałem uszczelki pokrywy w żadnym z nich. Podczas awarii mogę dowolnie przekładać pokrywę filtra na której zamontowana jest pompa, wymiary są te same. Różnica to tylko wysokość.
Na zdjęciach widać różnicę w sposobie zamocowania pomp, zmieniłem to. Pompy są takie same, są jednak małe różnice w mocy.
pozdrawiam

P1120575.JPG

P1120564.JPG

P1120573.JPG

  • Lubię to 5
Opublikowano

Lubię czytać takie kronikarskie relacje techniczne - nawet, gdy nie zanosi się, żebym podobne rozwiązania miał stosować u siebie, przynajmniej na razie. 🙂 Dzięki.

  • Dziękuję 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.