tosia Opublikowano 4 Czerwca 2007 #1 Opublikowano 4 Czerwca 2007 Jestem całkiem zieloniutka i rozpoczynam swoją przygodę, nie tylko z pyszczakami, ale ogólnie z rybkami akwariowymi. Zaczęłam rok temu pracę w sporym sklepie, który miał dział z akwariami. Prawie równocześnie z rozpoczeciem przeze mnie pracy przywieziono pyszczaki. Wiadomo w tak dużym sklepie ryby były zaniedbywane i nie mogąc na to patrzeć zaczęłam je dokarmiać, czyścić filtry itp. Dodam, że nie należało to do moich obowiązków i prowadziło do marudzenia kierownictwa sklepu. Pyszczaki szybko mnie polubiły i reagowały zawsze kiedy przechodziłam, mimo, że były płochliwe z powodu niewłaściwego zachowania niektórych klientów. Po rozmowie z pracownikiem działu dowiedziałam się, że nikt ich nie kupi, bo rybki należą do żarłoków i nikt nie wpuści ich do akwarium z innymi rybami. Minął prawie rok a pyszczki nie znalazły właścicieli. Postanowiłam je adoptować. Trwało to dość długo, bo nie byłam przygotowana na nowych lokatorów. Mieszkam w małym pokoiku i zupełnie nie miałam miejsca na akwarium. Musiałam trochę przemeblować lokum i dokupić szafkę na akwarium, które niestety ma tylko 60 litrów. Dodam, że pyszczaki liczyły 3 sztuki. Teraz mam je w domku i nawet mąż się do nich przekonuje, choć nie cieszył się z mojego pomysłu. Nie jestem pewna co go gatunku, bo przejrzałam zdjęcia w internecie i jedyne które mi pasowały to pyszczaki perłowe. Zrobiłam im budowle z kamieni, ale na razie wcale się nie chowają, są ciekawskie i patrzą co się dzieje w pokoju. W dodatku ciągle chcą jeść a ja nie wiem, czy karmić kiedy chcą, czy ignorować "sępienie". Mam dwa rodzaje jedzenia, ten który znają ze sklepu i drugi dla pyszczaków, którego na początku nie chciały jeść. Wdzięczna bym była za informacje każdego rodzaju.
grzechp Opublikowano 4 Czerwca 2007 #2 Opublikowano 4 Czerwca 2007 na początek proponuje http://www.klub-malawi.pl/artykuly_klub ... /podstawy/
Marek Makowski Opublikowano 4 Czerwca 2007 #3 Opublikowano 4 Czerwca 2007 Hej Życzę Ci tosiu jak najlepiej i bardzo chwali się że zaopiekowałaś się zaniedbanymi i niechcianymi pysiami, ale najlepszym rozwiązaniem byłoby postarać się o większe akwarium. Taką dolna granicą jest 112 litrów. W mniejszych zbiornikach pyszczaki czują się po prostu źle(nawet jeżeli sa to tylko 3 sztuki). Nie napisałas konkretnie jakiego gatunku/gatunków sa to pyszczaki. Większośc pyszczaków najlepiej czuje się w grupach haremowych złożonych z wielokrotności układu(dostosowanej do wielkości zbiornika): 1 samiec na 3-4 samice I tak można by jeszcze długo. I pewnie wielu z nas może Ci wytykać wiele błedów i podpowiadać wiele rozwiązań. Moim jednak zdaniem zrobiłaś dobrze - gorzej niż w sklepie na pewno nie będą miały Mam nadzieję że niebawem Twoja litość dla tych rybek przeobrazi się w pasję a wraz z nią zwielokrotni się pojemność w Twoim akwarium. A na razie czytaj czytaj czytaj. Na tym forum znajdziesz ogrom cennych informacji na których niejeden z nas sie wychował Życzę powodzenia i pozdrawiam
tosia Opublikowano 5 Czerwca 2007 Autor #4 Opublikowano 5 Czerwca 2007 na początek proponuje http://www.klub-malawi.pl/artykuly_klub ... /podstawy/ Już to czytałam, jak i wiele innych artykułów. W tej chwili rybkom musi wystarczyć te 60 litrów, zresztą w sklepie nawet 30 nie miały. Zrobiłam pyszczakom kilka zdjęć i jak będę miała wolną chwilę to je przedstawię.
Rajwus15 Opublikowano 5 Czerwca 2007 #5 Opublikowano 5 Czerwca 2007 Ale w sklepie ktoś może z tych 30l je wykupić do akwarium większego niż twoje... a te ryby się w tym akwarium męczą
Gość pfpp Opublikowano 5 Czerwca 2007 #6 Opublikowano 5 Czerwca 2007 Ale w sklepie ktoś może z tych 30l je wykupić do akwarium większego niż twoje... a te ryby się w tym akwarium męczą Nienawidze takiego gdybania... rownie dobrze moga zdechnac, albo trafic do mniejszego. Traktujemy te 60 l jako cos przejsciowego, zreszta tak chyba zaczyna myslec autorka postu. Poczekajmy na ewentualne zdjecia i wtedy zastanowimy sie co dalej robic.
tosia Opublikowano 5 Czerwca 2007 Autor #7 Opublikowano 5 Czerwca 2007 Nie mam zamiaru robić krzywdy mojej trójce i nie rozumiem nutki agresji skierowanej w moją stronę. Przebywanie ze zwierzętami powinno łagodzić temperamenty. Moja decyzja była, zapewniam, przemyślana i na dzień dzisiejszy tak musi być, choć zapewniam, że moim zamiarem jest stworzenie pyszczakom jak najlepszych warunków.
blizniak2 Opublikowano 5 Czerwca 2007 #8 Opublikowano 5 Czerwca 2007 tosia, gratuluję pozytywnego podejścia do rybek :-) Mam nadzieję, że już niebawem znajdziesz im większe lokum i woje zainteresowanie przerodzi się w pasję.
danielj Opublikowano 6 Czerwca 2007 #9 Opublikowano 6 Czerwca 2007 Tosia prosimy o zdjęcia Twoich podopiecznych , wtedy będziemy wiedzieć od czego zacząć pomoc Podstawa to wiedzieć jakie masz ryby , wtedy możemy zaproponować menu dla nich , a Tobie pewność , że nie zrobisz im krzywdy , a będziesz mogła się cieszyć ich pięknem. Tak jak napisał Mariusz mamy nadzieję , że to przejściowe lokum dla ryb , a jeśli tak to napisz jaki zbiornik masz zamiar przeznaczyć na rybcie Wtedy dopiero będzie można Ci kompleksowo pomóc co do obsady , filtracji etc.
tosia Opublikowano 9 Czerwca 2007 Autor #10 Opublikowano 9 Czerwca 2007 Mam problem, bo zmętniała mi woda w akwarium. Zresztą od początku była niezbyt klarowna, ale znajomy mi powiedział, że na początku to normalne. Teraz robi się bagienko. Filtr działa. Może to któryś z kamieni, bo czytałam, że trzeba uważać przy kupowaniu. Powinnam wymienić część wody, czy wyczyścić filtr, albo jedno i drugie?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się