Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Pojawił się wątek o mrożonkach, a mnie bardziej interesuje czy ktoś z forumowiczów prowadzi własną hodowlę np. Artemii czy innego rodzaju pokarmu żywego i mógł by się podzielić doświadczeniami. Nie będę ukrywał że coraz częściej myślę o własnej hodowli bo to najpewniejszy pokarm dla naszych podopiecznych. Proszę o jakieś porady.

Opublikowano

Czy interesuje cię hodowla żywych pokarmów w mieszkaniu czy również poza nim ? Czy dla ryb młodych czy dorosłych

Opublikowano

Dużo czytałem na temat artemii ale generalnie wszystkie wątki dotyczyły karmienia narybku. Mi bardziej chodzi o karmienie większych ryb 6-8cm. Oczywiście każdy inny żywy pokarm też może być. Mieszkam w bloku więc do dyspozycji mam tylko mieszkanie a latem balkon. Ewentualnie komurka lokatorska. Nie zawsze mogę sobie pozwolić na jazdę do sklepu po żywy pokarm więc chciałbym mieć go pod ręką.

Opublikowano

Skoro tylko balkon to ewentualnie pomyśl o wystawieniu jakiegoś większego pojemnika licząc na wylęg larwy komara. Moje pomysły były realizowane w wannie lub 200 litrowej beczce ustawionej na ogródku ;). Z powodzeniem uzyskiwałem karmę dla ryb dorosłych ( nauplisy ) jednak z dorosłą nie było już tak słodko. Dorosła artemia była przeze mnie wychowywana w plastikowej kuwecie za pomocą karm ( startowa, następna ) firmy Tetra. Po wylęgu nauplisów dawałem pokarm startowy i po kilku dniach następny. Trzeba było uważać na dawkowanie bo hodowle bądź można było zagłodzić bądź wykończyć dajac za duzo karmy. Generalnie po kilku sytuacjach kiedy hodowle musiałem restartować dałem sobie spokój ilość pozyskanej artemii był niewspółmiernie niski do ilości zabiegów i straconego czasu. Próbuj wiec lepiej sposobem wskazanym przez Nabe ;).

Opublikowano

Dzięki za podpowiedzi. Link Nabe zachęcił mnie jeszcze bardziej do własnej hodowli. W tygodniu kupuje cysty artemii i do roboty. Nie wiem tylko czy uda mi się kupić fitoplankton, jeśli nie spróboję zrobić zawiesinę ze spiruliny.

Opublikowano

Oczywiście ze spirulina, a ten plankton? Podobnie to jak przy dafni "zielona woda" bo to zwierzątka filtrujące.Tylko nie wiem czym nawozić żeby glony rosły w słonym,artemia jest dość specyficzna nie przeżyłaby nawet w akwa morskim z uwagi na niskie(!) zasolenie.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • W ostatnim projekcie zmniejszyłeś ilość korpusów na filtrację chemiczną. Nie wiem czy nie wrócił bym do 3.  Osobiście sam rozważam jak przerobić w moim narurowcu sekcję chemiczną aby mieć więcej materiału filtrującego.
    • W Holandii mam możliwość zamówienia do 350 cm 19mm z tym że Ja myślę o podwójnie klejonej 12mm. Czyli nie może być inaczej jak 24mm. Wole dmuchać na zimne. Jak narazie musze się zadowolic 756 litrów ktore aktualnie zaczynam zakladac malymi kroczkami Powodzenia z projektem  Będę śledził temat   P.S. Koszt szkła 19mm o wymiarach 350 x 100 1600 euro na chwile obecną
    • Akwaria.pro 🙂 Jestem zadowolony, wszystko dokładnie tak jak się umówiliśmy. Dodatkowo mega pomoc przy wnoszeniu, można powiedzieć że dostawa do miejsca w którym stoi 😉 Nie bardzo jest taka możliwość, bo tafla szkła ogranicza większość szklarzy na długość 321 cm, stąd mój pomysł żeby pozostałe miejsce wykorzystać na filtr. 100 wysokości ło panie to szykuj portfel na szkło 19 mm 😆 Okno spokojnie, jak skończę hydraulike to wcisnę pod ścianę i okno się otworzy normalnie 🙂 kusiło szersze, ale wtedy właśnie bym już nie otworzył, a nie chciałem kolejnej sprzeczki o taką pierdołę, 100 musi wystarczyć 😉 W zasadzie najtrudniej było wdostac szkło przez okno do środka, później jak już stało nad stelażem to tylko wyciąganie warstw styropianu spod dna i dopchnięcie kawałek w stronę tylnej ściany, łatwizna 😆 Panel mógł mieć co najmniej 50 cm szerokości, stwierdziłem że na tą obsadę biologii nigdy za wiele, tym bardziej że jeszcze musi tam wejść komora pompy. Ja jestem zwolennikiem prostej filtracji opartej na maksymalnej ilości prostych mediów nasypanych pod korek 😉  Kamienie wybierałem w taki sposób że jak mogłem swobodnie podnieść na wysokość klatki piersiowej to trafiał na paletę, a jak miałem z tym problem to odrzucałem na bok. Na upartego zbuduje podest obok akwarium, np z europalet i sam sobie je włożę nawet bez pomocy. Całość ma tylko 120 cm wysokości, bo to projekt do oglądania z kanapy.
    • Wydaje mi się, że całość pójdzie jeszcze do tyłu i okno się otworzy.
    • Wow, mega 👍  Włożenie tych kamlotów do środka, to będzie  dopiero wyzwanie. Z tym panelem z boku, dobry pomysł ale chyba trochę za duży. Ale w sumie filtracji nigdy za wiele 😉 Trzymam kciuki 👌
    • Nieźle! Od ściany do ściany, kij tam że okna nie można otworzyć - też bym tak zrobił  , chciałbym widzieć jak wciskaliście to szkiełko pomiędzy ściany  .
    • Mega zbiorniczek  I ciekawy pomysł na filtracje, chociaż nie lepiej było tą powierzchnie wykorzystać dla ryb ?  hehehe Trzymam kciuki za projekt 🤞 Za około 4-5 lat też planuje budować zbiornik 384 x 100 x 100.
    • Wygląda na fachową robotę, ktoś się postarał 😎
    • Ryby w marcu... teraz brzmi to jak dobry dowcip 😆 Ostatecznie wczoraj akwarium wylądowało u mnie, także powoli ruszam z tematem. Bardzo mi pomogliście w doborze obsady, nic od tamtego czasu się nie zmieniło i nadal celuje w te same gatunki. Czy dalsze wiadomości w temacie zakładania zbiornika wrzucać tutaj, czy może ktoś byłby tak dobry i wydzielił nowy temat? 😉 Zdążyłem już kilka dni temu kupić 700 kg serpentynitu, teraz czas na hydraulikę, a potem nie ma na co czekać, aranżacja i zalewamy.
    • U mnie piwnica jest   pod akwarium więc dużo robi grawitacja, jednak kiedyś robiłem tak jak ty możesz przez ścianę i też funkcjonowało, wygoda  jest niewyobrażalna, więc się zastanów, samo to, że nigdy nie zalejesz podłogi w salonie przy podmianie, w garażu już to nie jest takie straszne. To była moja karta przetargowa z kobietą, by w salonie nie było syfu.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.