oleraf Opublikowano 16 Lutego 2013 #1 Opublikowano 16 Lutego 2013 Witam. Mam pytanie o graniczną temperaturę dla pyszczaków. Już wyjaśniam co i jak. Razem z nowymi rybami przyniosłem do baniaka wiciowce lub nicienie (objawy: ciągnące się odchody, z reguły bezbarwne z widocznymi grudkami, czasem przechodzące w czerwony; brak przyjmowania pokarmu u jednego osobnika; padnięty rdzawy :-( ). Nie mam mikroskopu aby zdiagnozować co dokładnie, więc rozpocząłem leczenie przeciw wiciowcom czyli użyłem Metronidazol. Chcę jeszcze podnieść temperaturę. Wyczytałem na forach że dobrym sposobem na w/w pasożyty jest podniesienie temperatury do 36 stopni. Podobno po 3 dobach padają. Nie chcę jednak by pyśki padły. Co o tym myślicie?? Czy terapia chemiczno termiczna to dobry pomysł?? Po kuracji (około tygodniu) - bo mam tylko jedno opakowanie - mam zamiar powtórzyć leczenie HEXAMITĄ - preparatem zoologicznym kupionym w Diskusie. Po zakończonych kuracjach węgiel do filtra i lampa UV na tydzień, 24h - dla pewności. Jeśli ktoś rozwieje moje wątpliwości z mojego postu będę bardzo wdzięczny.
Damian87 Opublikowano 16 Lutego 2013 #2 Opublikowano 16 Lutego 2013 Witam 36 stopni sądze że to już dużo za dużo
nabe Opublikowano 16 Lutego 2013 #3 Opublikowano 16 Lutego 2013 Podniesienie temperatury do takiej wysokości spowoduje drastyczny spadek rozpuszczalności tlenu w wodzie,wpływa też mocno na metabolizm ryb. Obawiam się,takie ostre kilkudniowe grzenie to lekarstwo gorsze od choroby i narobi więcej szkody niż pożytku. Trzymałbym się sprawdzonych metod.O zwalczaniu kulorzęska przez podniesienie temp. wiadomo ale o tępieniu w ten sposób wiciowców pierwsze słyszę.
oleraf Opublikowano 16 Lutego 2013 Autor #4 Opublikowano 16 Lutego 2013 Wyczytałem to na forum paletek. Podobno one wytrzymują 38 stopni. Ja teraz podniosłem temperaturę do 33 - czy tu aby też nie przesądziłem? ---- Nabe z tlenem masz oczywiście rację, dlatego teraz mój baniak to jeden wielki bombel. Ryby zachowują się dobrze. Obserwuje je co chwila. Nie chcę stracić już nawet jednej sztuki! Wysyłane z mojego WT19i za pomocą Tapatalk 2
Slawek-meszek Opublikowano 16 Lutego 2013 #5 Opublikowano 16 Lutego 2013 W jakim celu tak wysoko podniosłeś? Jezeli podnosisz to max o 2-3 stopnie od temperatury 25-27
oleraf Opublikowano 16 Lutego 2013 Autor #6 Opublikowano 16 Lutego 2013 Rozmawiałem z kumplem który studiuje medycynę, powiedział że powyżej 31 stopni wiciowce nie rozmnażają się. Średni z niego student ale tego był pewien. Stwierdziłem że sprubuję. Wysyłane z mojego WT19i za pomocą Tapatalk 2
marine Opublikowano 16 Lutego 2013 #7 Opublikowano 16 Lutego 2013 obserwuj ryby nie przesadzaj nie kazda podda sie temu pasożytowi nie panikuj
boadzulu Opublikowano 17 Lutego 2013 #8 Opublikowano 17 Lutego 2013 Przy tak wysokich temperaturach trzeba pamietac o bardzo silnym napowietrzaniu.
eljot Opublikowano 17 Lutego 2013 #9 Opublikowano 17 Lutego 2013 Trochę przypomina mi to leczenie sposobem "na trzy zdrowaśki do pieca", metoda był dobra ale pacjent zmarł. Wyżej niż 33 stopnie bym nie podnosił. Raz tak nagrzało mi się w lato i ryby wydawały się ospałe.
oleraf Opublikowano 17 Lutego 2013 Autor #10 Opublikowano 17 Lutego 2013 Dziś joanjohansonae czyli ta ryba która nie pobierała pokarmu odeszła do kraju wiecznej spiruliny. U saulosi czyli starej obsady odchody w normie. W nowej obsadzie odchody nadal bezbarwne ale jakby bez grudek. Wnioskuje że lek działa, niestety się skończył. W środę robię podmianę i podam HEXAMITĘ. Temperaturę wracam do normy. Ryby zachowują się normalnie. Zobaczymy jak będzie dalej. Wysyłane z mojego WT19i za pomocą Tapatalk 2
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się