Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Prefiltr = zwykły kawałek małej gąbki, jaką można kupić w sklepie akwarystycznym za kilkadziesiąt groszy, który nakładasz na koszyczek, który jest na wlocie filtra zewnętrznego. P. służy temu, żeby do kubełka (czyli filtra zewnętrzenego, który robi za filtr biologiczny - czyli taki w którym są bakterie nitryfikacyjne, które redukują NO2) nie wlatywało za dużo syfu a co za tym idzie żeby nie trzeba było czyścić filtra zbyt często.


I powiedzcie, czy nie mógłbym pisać jakiejś encyklopedii? :twisted:

Opublikowano
Prefiltr = zwykły kawałek małej gąbki, jaką można kupić w sklepie akwarystycznym za kilkadziesiąt groszy, który nakładasz na koszyczek, który jest na wlocie filtra zewnętrznego. P. służy temu, żeby do kubełka (czyli filtra zewnętrzenego, który robi za filtr biologiczny - czyli taki w którym są bakterie nitryfikacyjne, które redukują NO2) nie wlatywało za dużo syfu a co za tym idzie żeby nie trzeba było czyścić filtra zbyt często.


I powiedzcie, czy nie mógłbym pisać jakiejś encyklopedii? :twisted:



Profeska!!! Klarowniej się już chyba nie da.he he

pozdro

Opublikowano
Prefiltr = zwykły kawałek małej gąbki, jaką można kupić w sklepie akwarystycznym za kilkadziesiąt groszy, który nakładasz na koszyczek, który jest na wlocie filtra zewnętrznego. P. służy temu, żeby do kubełka (czyli filtra zewnętrzenego, który robi za filtr biologiczny - czyli taki w którym są bakterie nitryfikacyjne, które redukują NO2) nie wlatywało za dużo syfu a co za tym idzie żeby nie trzeba było czyścić filtra zbyt często.


I powiedzcie, czy nie mógłbym pisać jakiejś encyklopedii? :twisted:




Dzięki!!!!!!!!!!! Normalnie prof. Miodek :lol:

Opublikowano
Prefiltr = zwykły kawałek małej gąbki, jaką można kupić w sklepie akwarystycznym za kilkadziesiąt groszy, który nakładasz na koszyczek, który jest na wlocie filtra zewnętrznego. P. służy temu, żeby do kubełka (czyli filtra zewnętrzenego, który robi za filtr biologiczny - czyli taki w którym są bakterie nitryfikacyjne, które redukują NO2) nie wlatywało za dużo syfu a co za tym idzie żeby nie trzeba było czyścić filtra zbyt często.


I powiedzcie, czy nie mógłbym pisać jakiejś encyklopedii? :twisted:



:lol::lol::lol: wpisz to do wikipedi

Opublikowano
Napisz jakie wkłady masz w filtrze tzn czy standard czy coś innego i naprawde sprawdz parametry wody aby wiedzieć czy woda syf czy coś ci się przyplatało



No i mam testy wody doszły wreszcie.


Oto moje wyniki;

NO2 5

NO3 75

KH między 15 a 20

PH 8,2


No i jak to sie ma do prawidłowych wyników????? :shock:


Mars ciebie pytam :D

Opublikowano

Pakula - masz po prostu niedojrzałe akwarium; za mało bakterii nitryfikacyjnych i cały cykl azotowy nie wydala... Prawidłowe wyniki: KH i PH jest ok. NO2 powinno być zero. A NO3 im bliżej zera tym lepiej (powiedzmy, że "norma" to ok. 10 - 15). Tak jak mars powiedział. Lej tego nitriveca, nie czyść filtra zewnętrznego, wewnętrzny płucz we wiaderku ze starą wodą z akwa.

Wiesz, po prostu robi się taki łańcuch zachowań: za dużo ryb w akwa (plus najczęściej przekarmianie) -> za dużo brudu -> bakterie albo wsyzstkiego nie przerobią i masz to nieszczęsne NO2 (bardzo bardzo źle)albo przerobią i masz bordowy pasek w testach na NO3 :? (średnio źle bo sie to zbija m.in. podmianami). I stąd nienaturalne zachowanie ryb.

Opublikowano

Oto moje wyniki;

NO2 5

NO3 75

No i jak to sie ma do prawidłowych wyników????? :shock:

Mars ciebie pytam :D



emonit wstawiłeś prawidłowy więc sam wies zchyba bez pytania, to jest po prostu tragedia

juppi Ci już napisał o co biega.

na obeną chwilę ja bym nie leczył ryb niczym bo to jest bez sensu w takiej wodzie, jedyne co możesz zrobić to:

najlepiej to pozbyć się z tego akwa ryb ale w takim stanie jek są to pewnie ich nikt nie weźmie,ale co do obsady to te co przezyją i dojda do siebie to oprócz saulosi i tak powinieneś poodawać

musisz częściej podmieniać wode tak z 20-25% dwa dni przerwy i znowu podmiana, nitrivec lej cały czas, kubełka nie ruszaj/ nie czyść, za to dokładnie odmulaj akwa przy karzdej podmianie i tak jak pisałem wczesniej głodówki przeplatane minimalnymi karmieniami ewentualnie mozesz kupić jakiś preparat witaminowy i go dolac do wody np fischtamin z sery, z innych środków - nieakwarystycznych to możesz w aptece kupić taki preparat dla dzieci "Citrosept" w kropelkach i można to dawkować w ilości 4 krople na 100 l wody co jakiś czas.

Opublikowano

Rybki prawie doszły do siebie,tj zewnętrznie niemają juz prawie żadnych narośli.Jedynie zachowanie ich jest jeszcze nie takie jakie było.Chowają sie pod kamieniami do jedzenia niewypływają,jedynie glonojad ma wszystko w d....e,u niego nie zauważyłem żadnej zmiany.Zostało mi z obsady 3 saulosi i 4 hongi(te są najtwardsze :shock: ) żadna z nich nie padła.Narazie wielkie dzięki za zainteresowanie i pomoc!!!!!!!!!!!!!

Opublikowano

Na dzień dzisiejszy parametry wody są takie;NO2 =0,NO3=10,PH=8

chyba jest ok?? Lać dalej nitrivec?Rybki śmigają jak oszalałe tylko jeden saulosi ciężko dycha

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.