Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam. Chciałabym zmienić moje akwarium na inny litraż. Mam akwarium 250l wymiary 100x50x50 firmy Wromak.

Akwarium mam pół roku, lecz po przeczytaniu wielu negatywnych wypowiedzi na różnych forach chciałabym zainwestować w możliwe jak najlepsze akwarium. Nie mam zamiaru czekać aż spotka mnie to samo nieszczęście i akwarium zaleje mi mieszkanie. Tym bardziej, że mieszkam w bloku.


Interesuje mnie akwarium 240l czyli 120x40x50, ponieważ podobny litraż pozwoli mi na pozostawienie aktualnego sprzętu w akwarium:

-Filtr zewnętrzny JBL CristalProfi e901

-filtr wewnętrzny Aquael Circulator 1500

-grzałka JBL Pro Temp 150W


Mam kilka pytań odnośnie nowego akwarium:

1.Czy akwarium 120x40x50 wziąść proste czy lepiej profilowane?

2.Jakie marki akwarium o takich wymiarach polecacie za dobre i sprawdzone?

3.Czy dla dwóch gatunków mbuna będzie ono wystarczające?

4.Jak bezpiecznie przetransportować tak duże akwarium?

Opublikowano

1. Ja tam wolę proste, zależy od ciebie.

2. Diversa, ale nie tylko

3. Będzie OK. ale wiadomo im większe tym lepiej dla ryb.

4. Kurierzy przewożą również szkło, ale zwykłą, standardową 240-stkę Diversy kupisz w każdym zoologu.

Opublikowano

na Twoim miejscu dołożyłbym na szerokości akwa 10 cm.(czyli 120x50x50).

Więcej możliwości aranżu oraz obsady...

--

zrezygnuj z profilowanego (lepiej dla pysków,większa powierzchnia dna).

Opublikowano
4.Jak bezpiecznie przetransportować tak duże akwarium?


Jak zamawialem swoj zbiornik 170x60x60 tez mialem dylemat jak to przewiezc na co Pan ktory kleil powiedzial ze przywiezie za 30 PLN. Nie zastanawialem sie tylko zaplacilem, ale w szoku to bylem jak go przywiozl. Skoda pick-up z blaszana paka na to jeden kartonik a na nim akwa :) A ja chcialem kombinowac z 10cm warstwa kocow zeby wpakowac do auta. Wiec nie ma co przesadzac da sie przewiezc bez problemu, szklo wbrew pozorom nie jest az takie delikatne.

Opublikowano

Zmierzę tylną kanapę w samochodzie, może uda mi się je przewieźć samej bez czekania i kombinowania z kurierami.

A propo szyby to chyba wezmę proste akwarium.

Opublikowano

Ja swoje 240L + komoda + pokrywa + kilka wiader żwiru kamieni korzeni i innych pierdół zapakowałem do Golfa IV ścisk niemiłosierny ale prawie 100 kilosów przejechałem i wszystko było ok ;)

Opublikowano

120x50x50 + identyczny zestaw jak don_kamilo wiozłem z Bydgoszczy do Białogardu (300km z groszem) Golfem V Hatchback. Było ciężko pomieścić. Teraz zestaw zachwyca gości i mnie:). Rzeczywiście "szklo wbrew pozorom nie jest aż takie delikatne".

Bierz proste. Wg mnie w takim łatwiej czyści się szyby.

Opublikowano

Oczywiście że proste. Z biegiem czasu szyba chcąc nie chcąc się będzie rysować a gdy stwierdzisz że jest już o jedną rysę za dużo - cyk, obracasz akwarium i masz nowy baniak. :cool:

Wysyłane z mojego WT19i za pomocą Tapatalk 2

Opublikowano

Zdecydowałam się na prostą 240-stkę. Znacie jeszcze jakiś innych dobrych producentów akwarium oprócz Diversy? Ważne by było ono solidne, zrobione z najwyższej jakości szkła, kasa nie ma znaczenia.

Najlepiej na śląsku lub w okolicy, bym mnie musiała się z nim wozić przez całą Polskę.

Opublikowano

Ja się jeszcze wtrącę akwaria firmy Myciok są dobre, solidne i za bardzo rozsądną cenę.

Ja i Kolega z forum mamy zbiorniki z tej firmy i sobie zachwalamy.

A poza tym siedzibę mają koło Katowic w miejscowości Mikołów


Wysłane z mojego Galaxy S III, za pomocą Tapatalk'a

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.