Skocz do zawartości

Podmiana 90% wody (po miesiącu dojrzewania)


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Ładnie Ci się "nalało" do akwarium ;-) Z tym Nitrivecem to też tak nie szalej bo jak się sam przekonałeś Twoje "serce" nie jest dobrym doradcą ;-) - ja bym na Twoim miejscu stosował ilości podane przez producenta preparatu.

Oczywiście gdy wyłączysz kubeł na 30-45 minut nic się nie stanie (tylko nie zapomnij go włączyć z powrotem ;-)

Docelowo trzeba będzie pomyśleć o podniesieniu pH (minimalna akceptowalna wartość to 7,6 ale dobrze byłoby żeby oscylowała w granicach 7,8 - 8,0), ale to nie jest teraz najważniejsze.

Życzę powodzenia i cierpliwości :-)

Opublikowano

Hej,


PH po miesiącu było w okolicach 8-8,5 bo piaskowiec dobrze to podbił, ale tak jak mówisz tym się będę martwił później.

Opublikowano
Hej,


PH po miesiącu było w okolicach 8-8,5 bo piaskowiec dobrze to podbił, ale tak jak mówisz tym się będę martwił później.

Piaskowiec nie podnosi poziomu pH, za to duże stężenia związków azotowych mogą go obniżać.
Opublikowano

No dobrze moi drodzy. Operacja wymiana wody miała miejsce 20/01/2013

Nie tylko odessałem całą wodę, wymieszałem piach, ale i sporo piachu wyciągnąłem i przepłukałem w wiadrze (sporo tych związków było patrząc na kolory pasków jbl przed i po przepłukaniu piach w wiadrze).

Ale jest dalej, ale...

wymieniona cała woda a odczyty (kropelkowe) ciągle słabe (tu pojawia się teoria, że nasiąknięty steropian zatrzymał trochę szajsu, ale jego już nie mogłem wyciągnąć bo musiałbym rozbierać i odessać cały piach.


Odczyty:

no2 - 5mg/l SERA, 3,3-33mg/l TETRA

no3 25 mg/l

ph 7,5 ZOOLEK (zawężony test), JBL zawężony - 7,4-7,6 ciężko zdecydować mi się na odcień pomarańczowego

KH 8

GH16


Wpuściłem nitriveca, ale sądzę, że bez dodatkowych działań to będę czekał ze 2 miesiące zanim się to ustabilizuje. Mam troszkę anubiasów, ale one i tak trochę odchorowywują w moim akwa, ale na nie za bardzo nie liczę. Może sporo jakichś roślin włożyć co dobrze wyciągają ten szit z akwa.


Do aarset: oczywiście masz rację, a ja chyba bardzej myślałem o Kh niż PH.



Dodatek z dzisiaj (26/01/2013): No2 po tygodniu jest zbliżone w teście czyli 5mg/l, no3 niby dalej 25 mg/l ale test sery bardziej pomarańczowy niż poprzednio więc pewnie się podnosi. Żeby już nie rozwlekać tego tematu to czy na tym etapie zastosować Purigen firmy Seachem, żeby zbic te wartości by szybciej domknąć cykl (po tygodniu już mam zielenice i okrzemki choć pewnie wcześniej się już zaczęły rozwijać przed podmianą) czy zostawić w spokoju i czekać tyle, że przy takiej ilości coś czuję, że to może długo potrwać. Może podmienić 1/3 zbiornika na świeżą wodę? Kurcze przeleciałem sporo postów w temacie no2 i no3, ale skołowany jestem...:/

Opublikowano

Po NO3 widać, że filtr bio już działa więc nie ma powodów do zmartwień ale minie z 2-3 tygodnie aż filtr wszystko zeżre. Rośliny szybkorosnące to dobry pomysł na ustabilizowanie azotu: valisneria,rogatek.

Opublikowano

Rośliny wyższe pożywią się równie dobrze azotynami, ale trochę to potrwa.Wg mnie na tym etapie dodawanie bakterii nie ma sensu skoro filtr już ci wystartował.Cierpliwości po prostu.

Opublikowano

No zwycięstwo:)) NO2 =0:))) NO3=0 choć pewnie wchłonięty przez okrzemki i zielenice, które się zalęgły:/ i trochę przez anubiasy.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.