Jak cena nie robi problemu to bierz większy. Na rury zasysające załóż gęstą gąbkę jako prefiltry (czyścisz co tydzień przy podmianie) a kubeł będziesz mógł czyścić raz na pół roku i z biologią masz spokój. W malawi musisz pomyśleć nad dobrą filtracją mechaniczną. Kubełki niezbyt dobrze się sprawdzają (upierdliwe częste czyszczenie), lepszym rozwiązaniem jest wewnętrzna głowica z gąbką min. 2000l/h a IMHO najlepsze rozwiązanie to narurowce + cyrkulator/falownik.
---------
Obie funkcje spełni też, podobno bardzo dobry fluval FX5.