Skocz do zawartości

yaro

Prezes Klubu Malawi
  • Postów

    10 865
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez yaro

  1. czemu zmieniałeś wystrój ?
  2. Wracając do tematu - ma być woda, w wodzie rośliny, rośliny muszą mieć dostęp do światła, przepływ przez hydroponikę nie za szybki (to nie mechanik). Ot i cała filozofia. Jak nie przyjmą się jedne rośliny, bierzesz drugie - w końcu trafisz.
  3. Nie piszę, że nie masz racji - piszę tylko że nie trzeba się podniecać nad roślinami aby zżarły one związki azotowe w akwarium. Twoje postępowanie porównał bym nie tak jak ty do 100 pysiów w 240 litrach bo pomimo tego co mam - moim rybom nie jest aż tak żle, ale przyrównał bym do tego, jak ktoś do akwarium 240 l robi 300 litrowego sumpa - można - pewnie ze można - będzie to nawet z korzyścią dla ryb, ale czy potrzebne? Tworzenie super zaawansowanej hydroponiki dla naszych potrzeb właśnie uważam za przerost formy nad treścią i uważam, że ważne jest aby hydroponika działała a nie była wypasiona jak Mercedes. -- oczywiście jak komuś zależy aby głównym punktem w salonie była hydroponika a akwarium tylko urządzeniem do nawożenia roślin to się z tobą w 100% zgadzam, że biotop malawi nie jest najlepszym do tego środkiem.
  4. Makok - to że można się wysilać nad hodowlą kwiatków to wiem - ja mam akwarium a hydroponika ma nam pomóc ze związkami azotowymi.
  5. aż muszę spróbować tego co piszesz - zacznę oświetlać rośllinę non stop 24h na dobę - zobaczę czy cokolwiek jej zaszkodzi. Pamiętam kwiaty u mamy w sklepie - miała wielkie fikusy i jeszcze jakieś inne kwiotki, w związku z tym, że w sklepie jarzeniówka świeciła się jako oświetlenie sklepu non stop to i oświetlała te kwiatki także - nie wyglądały jak by były wysuszone, zamęczone czy coś - a rosły w sklepie ponad 10 lat. Sorki ale nie myśle, aby roślina potrzebowała ciemności do odpoczynku, aby potem móc "pracować" i przerabiać związki azotowe.
  6. yaro

    woda butelkowana

    gdy ja badałem pH miała 7,8 a NO 3 było też 0
  7. Nie odpowiem nic więcej - pomieszanie z poplątaniem - jeżeli jeszcze ryby z wiktorii nie jest takim tragicznym połączeniem to już z tanganiką tak dobrze nie jest. Niezbyt łatwo hoduje się ryby w akwarium biotopowym bo to zadziorne ryby - w takim galimatiasie może to być wszystko.
  8. yaro

    woda butelkowana

    wątpię - osmozę należy za każdym razem usprawniać solą np. JBL (do tanich nie należy). Natomiast woda w Biedronce a 5l - wychodzi tanio i nie wiele trzeba do niej dodawać aby miała dobre parametry - w jej przypadku wystarczy troszkę sody.
  9. woda do hydroponiki wpływa na zasadzie naczyń połączonych (akwarium i akwarium hydroponiki są na tej samej wysokości) z hydroponiki mały atman wypompowuje wodę do akwarium. Hydroponiki nie mam połączonej z kubełkiem. -- Co do roślin? nie wiem co mam - tak ajk pisał makok - jedne się przyjęły inne nie -trafiłem z nimi tak ze skutecznością 75%.
  10. Pracuję w Inspekcji Handlowej i jestem arbitrem w sądzie konsumenckim - więc nie wiem czy jestem biegły w tych sprawach, ale jak mogę w czymś pomóc to pisz do mnie na PW. Jeżeli kupiłes filtr z drugiej ręki to żadne ustawy konsumenckie nie wchodzą w rachubę - tylko kodeks cywilny - ale w tym wypadku to gra nie warta świeczki.
  11. oj makok ja napiszę, że wszystko co piszesz mam na odwrót, może i nie mam najpiękniejszych roślin na świecie - pomimo to rosną jak oszalałe. Dla botanika pewnie będą za mało zielone, albo za duże albo nie tak rosnące albo jeszcze nie wiem co wymyślisz - zaraz wkleję i podam linka do zdjęcia ze swoja hydroponiką i napiszę tylko tyle, że rośnie jak szalona i muszę co jakiś czas wyrywać liście - bo miałbym ja na cały pokój. Wracając do tego, że Twoja żona napisze, że brak im żelaza, potasu, pieśni czy czegokolwiek innego założyłem tą hydroponikę już dawno temu i cały czas ją mam - a założyłem ja nie po to aby była wzorowa dla botanika a żeby w akwarium nie było za dużo NO2 i NO3. A rośliny nie są jakoś specjalnie mocno doświetlone, woda zalewa je prawie w całości, filterek chodzi 24h, nie mam jakiegoś superastego keramzytu tylko zwykły żwirek do kwiatów (taki biały, był kiedyś - teraz zazieleniał) a korzonki nie wziąłem z super hodowli tylko wyrwałem żonie szczepki z jej kwiatków. Więc wszystkie twoje fundamentalne zasady wsadziłem sobie w buty a to wbrew temu co piszesz działa. -- http://www.klub-malawi.pl/index.php/galeria/?g2_itemId=151631 tutaj wkleiłem zdjęcie mojej hydroponiki - rośliny które u żony mają po 20-30cm u mnie dorastają pod sufit - mają około 1 m wysokości. Na drugim zdjęciu liść z hydroponiki i z żony doniczki. Nie wiem czy są aż tak brzydkie żeby je wyrzucać ( czego nie zrobię bo mam je dlatego by zbjijało mi NO2 i NO3)
  12. yaro

    Ad Konings i nie tylko

    nie wiem czy autorowi tamtego postu nie chodziło o polską edycję.
  13. wychodzi na to, że masz mało bakterii nitryfikacyjnych - nie dawał bym nic na zbicie NO2 tylko dodał bym bakterii
  14. więc albo to pobicie - albo tak za mało miejsca, że nie wyrobił się podczas ucieczki i przywalił o coś. Duża ryba musi mieć miejsce do pływania i gdyby w 120 cm była by sama to też było by to za małe akwarium.
  15. zdecydowanie za małe akwarium na te ryby.
  16. długości na pewno nie - pisał że boczne i dół wymienia - więc pewnie zwiększa objętość poprzez większą głębie.
  17. a najgorsze że te ryby potrafią być w dzień grzeczne, a w nocy trup się ściele gęsto.
  18. Ja tak mam - tylko, że bloczki stoją na podłodze a nie parkiecie - bo prędzej zmienię parkiet niż miejsce akwarium. Jednak pod 375l nie bawił bym się z czymś takim.
  19. napisz jakie masz akwarium i jakie ryby.
  20. dał bym poprzeczne wzmocnienie
  21. yaro

    O FBF słów kilka :)

    a na jakiej podstawie i kto ma do tego prawo, aby zmieniać kogoś artykuł? Zmienić artykuł może tylko autor tego artykułu.
  22. yaro

    Acta

    to, że było nie ścigane to wiem, dlatego uważam nasze prawo za bzdurne, a częściowo legalne? - nie znam czegoś takiego
  23. yaro

    Acta

    ściąganie jest i było nielegalne, jednak za samo ściąganie nie grozi użytkownikowi tyle co za udostępnianie. W naszym prawie jest galimatias - bo jest coś takiego jak jak użytek osobisty: Dla użytku osobistego wolno korzystać bez zgody twórcy utworu i nieodpłatnie z pojedynczych egzemplarzy utworu rozpowszechnionego, tzn. takiego, który za zezwoleniem twórcy został udostępniony publicznie (wyjątki: utwór architektoniczny i architektoniczno-urbanistyczny w zakresie budowania, programy komputerowe) (art. 23. ust.1. ustawy). Zakres podmiotowy prywatnego użytku obejmuje krąg osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego (art.23. ust.2. ustawy). Oznacza to na przykład, że można swoim krewnym i znajomym pożyczać, bądź wykonywać kopie książek, filmów, albumów muzycznych czy programów typu open source. Nie jest to jednak dozwolone w przypadku komercyjnych programów komputerowych bądź gier. Niezgodna z prawem będzie również wymiana np. w ramach "klubu miłośników muzyki", jeśli nie wszyscy członkowie się znają i utrzymują ze sobą stały kontakt. Możliwe jest jednak podarowanie, bądź odsprzedaż również obcym osobom zakupionych wcześniej egzemplarzy utworów
  24. yaro

    Acta

    http://wiadomosci.wp.pl/title,Internauci-maja-racje-Tusk-zawiesza-ratyfikacje-ACTA,wid,14224470,wiadomosc.html?ticaid=1ddb1&_ticrsn=3
  25. nie z takim modelem http://www.google.pl/imgres?q=anoreksja&um=1&hl=pl&sa=N&biw=1138&bih=544&tbm=isch&tbnid=aw4MnQGZApVlnM:&imgrefurl=http://www.we-dwoje.pl/anoreksja,tag,15807.html&docid=ae01XeUAtywPnM&imgurl=http://www.we-dwoje.pl/p/a/26/26/2/21018/c3/c3_anoreksja_u_chlopcow.jpg&w=350&h=230&ei=KokqT_upA8KSOrzNqYcO&zoom=1&iact=hc&vpx=824&vpy=164&dur=1341&hovh=182&hovw=277&tx=167&ty=86&sig=114866519050958267649&page=2&tbnh=129&tbnw=181&start=16&ndsp=18&ved=1t:429,r:17,s:16
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.