Kolega który obecnie pracuje w ministerstwie ochrony środowiska (gnida się wywindowała, a ze mną kończył studia) w czasie rozmowy powiedział mi o tym że w ministerstwie leży projekt rejestracji niektórych ryb akwariowych, w przypadku śmierci ryby należało by ją zanieść do punktu weterynaryjnego gdzie zosstanie zutylizowana, ma to zapobiec właśnie w wyrzucaniu chorych, padłych ryb do kanalizacji lub nawet żywych ryb do zbiorników, wiem że mówił o jakiejś piranii a już zdarzyla się w polskichzbiornikach ze wyławiano takie egzemplarze.
http://www.tvn24.pl/1,1520472,druk.html
np tutaj.
Ryby niszczą nasz ekosystem, więc nie wiem czy również nie ma to czegoś wspólnego właśnie z ww dyrektywą.