Dzięki za cenne wskazówki. Na razie postaram się coś sensownego zbudować na tych moich czterdziestu centymetrach szerokości. W tle jakie posiadam niestety nie ma miejsca na kryjówki, ale jak pójdę z kamieniami bardziej w górę i oprę je o tło to myślę, że będzie ok.
Wracając do samicy, bo nieco odeszliśmy od tematu. Dziś podałem jej pokarm, wcześniej nie chciała jeść, widać że chętnie łapie pokarm, ale wszystko wylatuje jej przez tą dziurę w gardle. Wiem, że to jeszcze za szybko, rana jest rozległa i potrzeba czasu na wygojenie, ale mam poważne wątpliwości czy to jej zarośnie. Codziennie robię jej kurację w Kordon Fish Therapy. Poczekam jeszcze kilka dni i chyba nie będę jej dłużej męczył.