Sprawa wygląda tak że prezes rezygnuje, a nikt z zarządu nie chce być prezesem. Więc każdy ma szansę nim zostać. Oczywistym jest, że ludzie kandytujacy muszą się dobrze dogadywać bo działanie po pracy,a między obowiązkami codziennymi, których zapewne każdy ma tyle że dnia brakuje nie ma ochoty poświęcać swój cenny czas na sprzeczki w temacie hobby. Obecny zarząd wg mnie bardzo dobrze się dogawywał...pożyjemy zobaczymy jak to będzie
-- dołączony post:
Oo Wojtek mnie uprzedził... Pisanie posta z telefonu podczas ubierania dzieci do przedszkola trochę zajmuje czasu