Skoro nie chcesz jednego gatunku i chcesz robic eksperymenty z dwoma to mam pytanie.A wiec przypuscmy ze maja cie wywalic z mieszkania (taka glupia teoria),oczywiscie zapewniajac inne lukum zastepcze,tylko zastanawiaja sie nad dwoma,jednym malym ale wygodnym,ladnym i milymi sasiadami,i drugim tez dosyc ladnym tylko ze za sasiadow bedziesz miec pijakow,bandziorow i w ogole nieciekawe towarzystwo.Ci co maja cie przeniesc decyduja sie dac cie do tego drugiego mowiac,a co tam,damy go do tych bandziorow,zobaczymy co bedzie,zaryzykujmy,a gdyby cos sie dzialo to go przeniesiemy.Ciekawe jakbys sie czul wiedzac jaka ci sprawic maja niespodzianke,ze chca zobaczyc co bedzie,poeksperymentowac,choc niektorzy im to odradzali. Moze to troszke glupie porownanie ale akurat to mi przyszlo do glowy. Ja osobiscie majac takia pomoc i porady jak ty i gdybym zakladal akwarium dopiero,to posluchalbym tych rad,a nie bawil sie w eksperymenty.Ryby to zywe stworzenia,majace prawo zyc we wlasciwych warunkach,a nie by na nich przeprowadzac eksperymenty z iloscia obsady.Moze byc tak ze nie zdazysz w pore zareagowac by zabrac ten 1 gatunek i pare ryb zostanie zabite,co wtedy? Majac do wyboru dobre rady PiotraQ i innych radzilbym ich posluchac.Czesc.