Skocz do zawartości

spiochu

Klubowicz
  • Postów

    3 279
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez spiochu

  1. Rybka z postu nr 5 to była prawdopodobnie samica. A ta o której teraz pisałem odeszła do krainy wiecznej spiruliny Chciałbym zauważyć, że w maju, w 300l akwa, do Cobue i Maingano dodałem 11 szt. małych Yellow i nie było problemów. Żadnych zgonów czy agresji. Po zmianie akwarium, przez półtora miesiąca, też nie było problemów. Owszem, jeden Yellow padł, ale była to raczej wina osłabienia i stresu po przeprowadzce, po prostu przestał jeść. Po wpuszczeniu nowej obsady, w niecały miesiąc, padło 6 ryb. A znów nie sądzę, żebym miał aż takie przerybienie... Wysłane z telefonu
  2. Ani w sylwestra do godziny 6 ani wczoraj (a w zasadzie dzisiaj) do godziny 3 nad ranem nic nie zauważyłem. W akwarium śpiące ryby i sielanka. No, chyba, że miały za jasno Chora Cobue pływa już pionowo w rogu przy powierzchni, ciężko oddycha. Nie wróżę jej długiego żywota Wysłane z telefonu
  3. Zgadzam się z Tobą, to dobra opcja dla tych co nie mają łatwo włączyć/wyłączyć pompy bo gniazda mocno gdzieś schowane Wysłane z telefonu
  4. @luki174 Tak, ten brzuch jest dość zastanawiający. Odchody, z tego co zauważyłem, są normalne. Oczy nie wyglądają na wytrzeszczone. Woda w zasadzie ta sama czyli po osmozie. Ok, pH skoczyło do góry z około 7,8 (za dużo soli Seachemu) ale przecież, przez 1,5 miesiąca nie było problemów, pojawiły się dopiero po wpuszczeniu nowych ryb. I to najpierw te młode zaczęły zdychać... @JemioloSeba Jakichś wielkich walk nie widzę, skutków pobicia typu obszarpane płetwy czy ryby chowające się przy powierzchni. W zasadzie u mnie rzadko kiedy walczą, na razie raz to widziałem. Uszkodzenia przy pysku mogą wyglądać na pobicie bo i skóra jest tam zaczerwieniona. Ale np. dwa "wyrostki" przy lewym oku (ostatnie zdjęcie) chyba nie mogły powstać przy uszkodzeniu mechanicznym bo są tuż przy oku i ono też pewnie uległo by uszkodzeniu. Wysłane z telefonu
  5. Temat o moim akwarium: W skrócie - ryby przeniesione z końcem października. Nie przeżył tylko jeden Yellow. W międzyczasie inwazja sinic, skończyła się koło połowy grudnia. 10 grudnia do Maingano, Yellow i Cobue dołączyły Acei i Protomelasy. Od tamtego czasu padły 3 Protomelasy, 1 Acei i ostatnio Cobue. W środę zakupiłem Microbe Lift Artemiss i Herbtana, do dziś dałem już dwie dawki obu preparatów w odstępach 12h. Karmię: wieczorem OSI spirulina, rano najczęściej OSI maintenance, raz w tygodniu OSI growth/color i Tropical z czosnkiem. Do tegó dzień głodówki. Parametry wody (kropelki JBL i PO4 Salifert, odczytywane oczami żony ): pH - ~8,3 No3 - między 5 a 10 No2 - 0,01 PO4 - 0,03 SiO2 - 1,2 Dziś zauważyłem, że Cobue ma coś przyczepione do skóry. Po południu zauważyłem też, w dużo mniejszym stopniu, na dwóch Maingano (aczkolwiek rano długo nie oglądałem i mogłem nie zauważyć). Ryby są ruchliwe, nie ocierają się (oprócz standardu, czyli bardzo rzadko), niektóre skubią kamienie. Jedynie Cobue jest trochę "osowiała" chociaż nie ukrywa się. Ryby które padły, też były ruchliwe, nie miały żadnych objawów choroby. Na trupach raczej nie zauważyłem śladów pobicia czy też tego co widać na Cobue. Inna rzecz, że nie przyglądałem się bardzo mocno. Moderatora proszę o skasowanie lub przeniesieniu tutaj postów dotyczących choroby moich ryb a znajdujących się w podlinkowanym na górze temacie. I o poprawę ewentualnych błędów, nie na czerwono
  6. Można też pójść w gniazdo sieciowe sterowane na pilota. Od około 25 zł na allegro. Tyle, że trzeba manualnie włączyć potem pompy Wysłane z telefonu
  7. Panowie, wieczorem postaram się założyć temat (pomimo gości) i poproszę wtedy moderatora o przeniesienie postów o możliwych przyczynach. Na razie sporo się zmieniło bo coś wyłazi z jednej Cobue. Będą zdjęcia Wysłane z telefonu
  8. Padł kolejny Protomelas Nie widziałem na nim ani objawów choroby (zapomniałem zajrzeć do skrzeli) ani śladów pobicia. Wczoraj zacząłem stosowanie obu preparatów Microbe Lift. Odebrałem też testy od sąsiada ale dziś nie dałem rady ich zrobić. Ryby zachowują się jak trzeba, mają apetyt, wszędzie pływają, mają normalne odchody. Wysłane z telefonu
  9. spiochu

    Filtr RO

    Chyba Ci się Malawi z Tanganiką pomyliło... W naszym jeziorze jest dość miękka woda. Co nie znaczy, że wody po RO nie trzeba by preparować właśnie wspomnianymi solami. Wysłane z telefonu
  10. Ach, ok Wysłane z telefonu
  11. Przecież masz recenzję flippera na forum, Seba podawał do niej linka... Wysłane z telefonu
  12. spiochu

    Skoki NO3 i NO2

    11 zrobiłeś start na starym piasku i filtrze. Co to znaczy, że po tygodniu parametry były stabilne skoro dopiero 20 wpuściłeś ryby? Jak to sprawdziłeś? Filtr zewnętrzny po płukaniu i zalaniu jak rozumiem pracował. A jak było przed tym 11? Stał zamknięty z wodą? Rozumiem, że 21 to raczej NO2 było 0,5 bo 0,05 nie jest powodem do dużego niepokoju. Ile wpuściłeś rybek i do jakiego akwa? Wysłane z telefonu
  13. Kleiłem na mokrym kiedyś bo mi zawór zaczął przeciekać w garażu po tym jak mróz do niego doszedł i nie było problemu, trzyma do dziś. Wysłane z telefonu
  14. Możemy powiedzieć, że tymi testami to sobie na szybko możesz... Zmierzysz kropelkowymi to pogadamy Wysłane z telefonu
  15. Jak już pisałem, nie mam problemów z taśmą, ale najważniejsze - używać tej grubej i szerokiej i nawijać naprawdę dużo, aż prawie gwintu nie będzie widać. Poxilina bez problemu da radę bo właśnie do takich przecieków została stworzona. Zrób z niej bułę naokoło i będzie dobrze. Wysłane z telefonu
  16. Pikne te Metriclimy Wysłane z telefonu
  17. Wątek miał być o sukcesach a na razie jest o samych porażkach. Od wtorku nie ma mnie w domu a dziś żona przysłała mi zdjęcie. Wygląda na dorosłą Cobue. Jutro wracam do domu to pewnie w niedzielę sprawdzę parametry i poobserwuję ryby. Jak by co będę pisał w odpowiednim dziale, choć jeszcze do wtorku nie widziałem żadnych niepokojących objawów... Myślę, że może w poniedziałek kupię oba preparaty Microbe Lift i dam profilaktycznie.
  18. Bo nie było się czym chwalić Dość powiedzieć, że miałem odebrać na Wschodnim w Warszawie a odebrałem w Lublinie i to tylko dlatego, że jest tam jeden z czterech punktów konduktorskich w Polsce, gdzie można zlecić odbiór przesyłki z pociągu... Wysłane z telefonu
  19. Przygody? Problemy? To jest nic w świetle tego jak ja odbierałem rybki w grudniu... Wysłane z telefonu
  20. Acei niecałe 3 cm, Protomelasy niecałe 4. Wysłane z telefonu
  21. Na razie z 8 Protków padły 2 sztuki, z 11 Acei na pewno 1, nie wiem czy więcej bo nie jestem w stanie ich policzyć. Zakładam, że to wynik dokładania młodych sztuk do w sumie już dorosłej mbuny. Ponieważ za dnia nie widzę jakichś ataków, to albo coś się dzieje w nocy albo wpłynęły nie tam gdzie trzeba i dostały. W sumie Maingano to niezły bysior i myślę, że mógłby poturbować maluchy. Staszku, dziękuję, z Twoich ust to prawdziwa pochwała. Wysłane z telefonu
  22. Jaki ma wymiar ta szafka? Moim zdaniem nie wytrzyma. Po dłuższym czasie blat wygnie się do dołu pośrodku, brak tam punktu podparcia. Wysłane z telefonu
  23. A nie możecie sobie śrubki wykręcić i dobrać taką samą ale z łbem sześciokątnym, aby łatwo można było kluczem podejść? Albo z otworem pod imbus? Wysłane z telefonu
  24. Matik, czytaj uważanie... Kolega ma 2 świetlówki t5 39W czyli razem 78W (to że zakryta folią nie ma znaczenia). Moduły led do takiego akwarium to może z 15W pociągną (w mojej 300l było 8 RGB i 10 białych a zużycie mierzyłem watomierzem). To daje 20% obecnego zużycia prądu... Dla mnie 1/5 to jest ułamek Wiele też zależy od szczelności pokrywy... Wysłane z telefonu
  25. No i do 450 litrów to raczej 30-35 dorosłych rybek czyli 6-7 haremów 1+4 to za dużo. Wysłane z telefonu
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.