Mam podobne zdanie. Przed Euro liczyłem optymistycznie na 7 pkt, realnie na 6 pkt. Zieliński mnie nie zawodzi bo nie liczyłem na niego w reprezentacji, uważam, że jest to klubowy zawodnik, jak dobrze pamiętam to jak Leszek Pisz, który w Legii grał rewelacyjnie natomiast kadra mu nie leżała. Bardziej martwi mnie Grosicki, bo nie chodzi tak skrzydłami jak w eliminacjach, mam wrażenie, że jest trochę wolniejszy niż zwykle, może ta kontuzja kostki miała jakiś wpływ na jego dyspozycję. Bałem się o formację defensywną, a ze spokojem myślałem o pomocy i ataku. Jednak role się odwróciła, obrona to mur chiński, a w ataku brak wykończenia ale liczę że odpalą. Po co dużo strzelać jak wszystko z tyłu jest na zero Osobiście uważam, że mogą wygrywać mecze po 1:0 do końca mistrzostw
-- dołączony post:
Włochy - Irlandia 0:0
Szwecja- Belgia 1:2
Węgry- Portugalia 0:2
Islandia- Austria 0:0