-
Postów
3 933 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Mortis
-
Glony zostaw jak najbardziej. W Białymstoku nie znajdziesz nigdzie fajnych pyszczaków. Chyba, że u mnie :D, mogę Ci dać jednego samca Metriaclima Msobo Magunga na dobry początek.
-
Super. Ale reszty posta chyba brakuje.
-
A jakie Ty masz tam glony? Okrzemki? Zostaw je, same znikną. Żmudna robota i bez sensu bo i tak wrócą, poczekasz to same znikną.
-
Mikrus2201 Ty ustrojstwo robisz, a nie kupujesz. No chyba, że za zakup uważasz kupienie części do ustrojstwa. Jest to fajna rzecz, przez którą zwiększysz bezpieczeństwo przy podmianach. Tak jak egon44 pisze 30% podmianki by nie zachować bilogią.
-
Kwarantanna też dosyć istotny czynnik, ale tak jak piszesz czasem niemożliwy do zrobienia
-
Z dostosowaniem diety do ryb od poprzedniego właściciela może być problem. Biorąc obsadę od trzech dostawców, którzy karmili różnymi karmami nie jesteśmy w stanie się dostosować. Moim zdaniem przy narybku warto podawać coś lekkostrawnego, pokruszonego. Natomiast przy zakupie już większych ryb to zrobić głodówkę taką dwudniową, a nowe ryby coś same wynajdą w zbiorniku, a i już starym bywalcom nic nie zaszkodzi dwudniowa głodówka. Tylko przed wpuszczeniem do nowego zbiornika świeżego zakupu warto starych mieszkańców nakarmić.
-
Rafał spokojnie, ja przez bardzo długi czas wlewałem bezpośrednio z kranu i nic się nie działo. Teraz leci przez ustrojstwo ale to tak na wszelki wypadek. Niech chłopak ogarnie podstawy. Tak wszystko na raz to jeszcze się zniechęcić. Będzie miał możliwość to wpadnie do mnie i wszystko mu pokażę na żywo. Na innym Białostockim forum czytałem, że w Białymstoku woda nie jest chlorowana. Rafał spokojnie. Ja lałem wodę przez dłuższy czas bezpośrednio z kranu. Potem tak na wszelki wypadek zrobiłem ustrojstwo. Niech chłopak ogarnie podstawy, jak będzie miał możliwość to wpadnie do mnie i wszystko mu pokażę na żywo.
-
Dokładnie, pokarm głównie skierowany pod mbunę.
-
Już poprawiłem Poprawiłem, ale byłem przekonany, że czytałem o tym że małże jest bardziej kaloryczna.
-
Przy tych mrożonkach należy zwrócić uwagę na ich świeżość, być pewnym ich pochodzenia. Osobiście nie spotkałem się, aby u mnie ryby chorował ale jest pewna ilość osób, których ten problem dotknął. Należy zachowć szczególną ostrożność przy ich podawaniu. Taką podstawową rzeczą jest płukanie pod bieżącą wodą i całkowite rozmrożone tak by granulki lodu nie były dostępne rybom.
-
Chciałbym w tym poście przedstawić swoje spostrzeżenia na temat podawania pokarmu rybom. Swoją wiedzę opieram częściowo w przeczytanych artykułach, książkach, wypowiedziach kolegów oraz swoich obserwacjach. Jako, że lubię obserwować zachowania ryb podczas karmienia i uważam że jest to jedno z przyjemniejszych chwil spędzonych przy zbiorniku. Lubię jak ryby reagują kiedy podchodzę do zbiornika, część już pływa pod taflą wody,niektóre wypływają spod kamieni, inne już wystawiają pyszczki by jak najszybciej dostać pokarm. Bardzo fajną sytuacją jest jak podaję granulki bezpośrednio z ręki ,część ryb trzyma się z boku i oczekuje aż wypłyną z dłoni inne pobierają już z ręki, a jeszcze inne delikatnie podskubują palce. Zasadę jaką przyjąłem jest karmienie niewielkimi porcjami pokarmu. Ryby dostają racje żywieniowe w porze rannej i wieczornej. Z rana dostają pokarmy mięsne ze względu na to, że ich aktywność dzienna pozwala na szybsze spalenie kalorii, natomiast wieczorem dostają pokarmy roślinne,które są lżejsze do strawienia. Moim zdaniem dosyć istotną sprawą jest karmienie pokarmami granulowanymi. Pokarmów granulowanych wsypuję w mniejszej ilości niż pokarmów płatkowych. Granulaty mają to do siebie, że zwiększają swoją objętość w mniejszej czy to większej proporcji. Osobom ,które posiadają młode ryby na początku polecam pokarmy płatkowe, przy których łatwiej jest nauczyć się podawania ilości pokarmu tak aby ryby zjadły go w okolicach minuty. Podając pokarm granulowany młodym rybom warto go rozdrobnić i podać naprawdę w dużo mniejszej ilości niż pokarmu płatkowego. Pokarmu granulowanego nie będzie tak widać jak pływającego pokarmu płatkowego przez co może nam się wydawać, że podaliśmy go za mało. Pokarm granulowany ,który opada, chowa się w zakamarkach, zlewa z podłożem. Pokarm znajdujący się w szczelinach jest przez nas niezauważony i dosypujemy kolejną dawkę "bo może za mało dostały". Takie karmienie może doprowadzić do niestrawności, tak zwanego "zapchania" ,a potem do bloat, który jest ciężko wyleczyć, także zbyt duże dawki pokarmu, które są niewyjedzone przez ryby będą się rozkładać przez co mogą mieć negatywny wpływ na parametry wody. Prawidłowym doborem pokarmu granulowanego możemy się kierować wielkością otworu gębowego ryby . Ryba granulkę powinna połknąć odrazu jak ją chwyci, a nie "memła" i rozdrabnia przez co brudzi wodę ,a pokarm powoli traci swoją wartość odżywczą. W obecnych czasach mamy pełen wachlarz pokarmów pełnowartościowych. Ja dobieram pokarmy pod względem preferencji żywieniowych danego gatunku. Inwestuję parę groszy więcej i kupuję pokarm premium, który jest bardzo dobrze zbilansowany, posiada odpowiednie dawki białka, mięsa, witamin itp składników potrzebnych do prawidłowego rozwoju organizmu. Część akwarystów korzysta z jednego dobrze zbilansowanego pokarmu, inni do których się zaliczam, urozmaica dietę różnymi rodzajami pokarmów. Do diety ryb warto jest też wprowadzić czosnek. Na rynku są gotowe pokarmy z zawartością czosnku, można wprowadzić ten naturalny antybiotyk poprzez starcie i namoczenie nim pokarmu albo wprowadzić go do karmy poprzez ekstrakty spożywcze. Czosnek ma pozytywny wpływ na trawienie oraz odkażenie organizmu. W porach wiosenno letnich możemy podawać, szczególnie rybom z grupy Mbuna, warzywa typu brokuł, sałata, ogórek. Przed podaniem warzywa należy umyć i sparzyć. Najlepiej by pochodziły z upraw gdzie rosły beż żadnych pestycydów i innych chemicznych ulepszaczy. Kolejnym pokarmem używanym jest pokarm mrożony. Wymienię tu kilka rodzajów; oczlik (Cyklop) niskokaloryczny ,dobrze wpływający na wybarwienie ryb, lasonogi (Mysis), gdzieś wyczytałem, że ten pokarm jest nawet bezpieczny dla ryb roślinożernych, krewetki oraz małże przy których trzeba uważać by nie przesadzić z karmieniem bo są wysokokaloryczne, o których wspominał @piotriola, w jednym z postów, kryl posiada pancerz chitynowy w którym są zawarte substancje balastowe, mające wpływ na na dobre trawienie i szybsze przyswajanie różnych składników pokarmowych. Pokarmy mrożone starajmy się kupować w miejscach gdzie jesteśmy pewni, że nie były rozmrożone i ponownie zamrożone. Mało popularnym pokarmem są pokarmy liofilizowane. Sam go nigdy nie używałem ale jak czytałem wypowiedzi innych osób, różnie ryby do niego podchodzą. Proces liofilizacji organizmów wodnych zabija bakterie i pasożyty przez co pokarm staje się bezpieczny przy spożyciu. Na koniec przedstawię moim zdaniem zasadę bezpiecznego odżywiania ryb 1 Nie przekarmiaj 2 Stosuj dietę urozmaiconą 3 Nie karm chwilę przed wyłączeniem światła 4 Rób głodówkę raz w tygodniu, narybek karmimy bez głodówek 5 Wielkość pokarmu dopasuj tak aby ryby pokarm połykały bez "memłania" 6 Stosuj pokarmy dedykowane preferencjom żywieniowym danego gatunku Zapraszam do dyskusji i uzupełnienia postu swoimi doświadczeniami. Jeśli kiedyś ten wątek przeczyta osoba,która dopiero zaczyna przygodę z pielęgnicami ,niech koniecznie na początku weźmie pod uwagę zakup pokarmów płatkowych. Pokarmy granulowane zawsze w większym lub mniejszym stopniu zwiększą swoją objętość. Przy pokarmach granulowanych ilość granulek można podać w ilości ryb pływających w zbiorniku. Naprawdę większa dawka granulek szczególnie przy młodych rybach może być zabójcza. Jest wiele świetnych pokarmów płatkowych, na które warto postawić gdy osoba nie jest doświadczona w karmieniu, a nie będzie pytań typu "co dolega mojej rybie"
-
Pewnie gdzieś w styczniu, Załapałeś się
-
To już zaczyna się robić zagmatwane :D, mam nadzieję, że się szybko wyprostuje.
-
Mi też dwie ryby padły jak ten pokarm włączyłem do menu. Gdy pierwsza padła to tylko mogłem przypuszczać, że przez ten pokarm i odstawiłem go na dwa miesiące potem coś mi znowu walnęło do głowy i podawałem i znowu zgon, to poszedł do kosza i od tamtej pory wszystkie pływają.
-
Heniu a może niech już bez tej wody WA bada parametry skoro już ruszyło. Jeśli ryby będą za tydzień to i tak wiele nie zmieni. Z tą wodą na dzień dzisiejszy to chyba za późno.
-
Oj mikrus mikrus ile spraw byś sobie ułatwił jak byś przyszedł do mnie. Gąbkę byś dostał z bakteriami a i złoża by się znalazło, może to wszystko by szybciej ruszyło.
-
Nie przesadzam, każdy ma inne wyobrażenie "szczypty" Inna szczypta jest szczypta soli a inna szczypta pokarmu dla ryb.
-
Ja ten skrót zobaczyłem dopiero po zmianie softu Darek ma rację taki był podpis
-
Właśnie jedno współgra z drugim. Początkujący nie jest w stanie określić ile to jest szczypta (ja zresztą też), jak dużo sypać żarcia by było ok. Ludzie przysyłali mi fotki ,na których były zawarte poporcjowane pokarmy. Kurde nie jestem w stanie określić czy to będzie dobrze. Temu warto podzielić ryby pod względem diety i doborze pokarmu by było bezpieczne karmienie.
-
Tutaj zgadzam się w 100%. Sprawa niby trywialna ale potem opłakana w skutkach.
-
Widzisz Jarek to doświadczony hodowca i wie jak podawać taki pokarm. Często spotykam się, że osoby które kupiły u niego ryby i pokarm chorują, mimo wszystko, że pokarm jest dobry. Może gdyby rybom roślinożerny podawali pokarm roślinny, a mięsny jako uzupełnienie to może by unikneli takich problemów. Więc warto by polecać początkującym podziały dietetyczne itp by się nie zniechęcili już na początku. Co jest chemią, wszystko co nie jest naturalne, wytworzone sztucznie np: na potrzeby ułatwienia utrzymania w naszym przypadku zbiornika akwarystycznego.
-
Czyli podział na roślinożerców i mięsożerców możemy wsadzić między bajki bo pokarmy dedykowane roślinożercom i mięsożercom to i tak pic na wodę, a do tego pokarmy wybarwiające to kolejne sięgnięcie do kieszeni akwarysty? Ręką do góry, kto nie używa chemii w zbiorniku, od początku miał naturalny biotop?
-
Michale to tym bardziej mamy większe szanse dostosować pokarmy pod warunki żywieniowe. Łatwiej jest nam to wszystko utrzymać, pogodzić. Po to firmy klasyfikują pokarmy by podawać je w/g preferencji żywieniowych.
-
Ja rozumiem, że na start Deccorativo ma monopol, może jak odpowiada daj swoją alternatywę i wtedy będzie doradzanie. Ja swoje zbiorniki startowałem z przeniesienia biologii z drugiego zbiornika. Miałem szczęście, że mi się układało i nic nie padło. Nie miałem testów i nie wiedziałem jak to wszystko stoi. Udało i jest super, ryby żyją. Straszenie chorobami to nie jest takie rzucanie słów na wiatr, jak eljot wspomniał inne układy trawienne ryb roślinożernych i mięso mają inne potrzeby jedne zachorują drugie się nie będą dobrze rozwijać.
-
No ja akurat nie widzę jakiegoś zaszczucia. Przyszło wiele osób i ich zbiorniki funkcjonują. Jeśli macie alternatywne starty zbiornika to opisujcie to jeżeli ktoś pyta jak to uczynić. Jeśli ktoś pyta o obsadę to daj swój przykład, jednak trzeba oczekiwać odpowiedzi, że ktoś będzie miał inne zdanie.
