.....Heniu. Dla mnie ideą akwarium bezobsługowego jest akwarium typu LOW TECH ( takowe już u mnie działa o czym wiesz) . A tak naprawdę nie ma do końca akwarium bezobsługowego:) Każda myśl techniczna jest przynajmniej warta pochylenia się nad nią i zarówno przez akwarystów z myślą innowacyjną jak i tych bardziej konserwatywnych w swoich poglądach akwarystycznych. Z mojej strony jest duży szacunek do kolegów którzy się angażują do tego aby coś zrewolucjonizować albo przynajmniej samemu doświadczyć aby potem autorytatywnie coś móc powiedzieć. I chwała Wam ( Tobie szczególnie na tym forum ) za to co robicie.
Ale nie można zapomnieć o tym ,że akwarium to kawałek świata podwodnego ,jakiś ekosystem , który ma też spełniać w naszych domach rolę estetyczną i uczyć nas obserwacji tego świata . Dlatego doceniając te wszystkie wynalazki można chylić przed nimi czoła ale z drugiej strony ja np. nie chcę akwarium które jest ledwo widoczne pośród absorberów , mułapek czy innego sprzętu bo to zaburza moje poczucie estetyki:) A przecież to na co pozwalają w/w urządzenia można uzyskać w inny alternatywny sposób bardziej zbliżony do naturalnych reakcji itp. Stąd reakcja Pereza czy Danieli.
I to nie jest niechęć do nowości . To jest po prostu inna wizja naszego hobby:)
A wracając do Mułapki masz rację..pozwólmy Koledze Shiroki przetestować a wtedy będzie można coś na ten temat powiedzieć.