Za późno, kolega założył orinka mówi ze ciut grubszy jest jak oryginał i teraz nie cieknie. Jutro będzie oryginał to każe mu zamienić.
Tego niestety nie zrobili. Mam nadzieję ze nic się nie podzieje. Popołudniu jak córka pójdzie spać powiem żonie żeby zrobiła testy wody.
Przeciek był za duży, żeby mógł filtr chodzić. Pół salonu zalało. Teraz się modlić żeby parkietu nie podniosło.
niestety filtr stał w wannie z zamkniętą pokrywą, jedynie co to otwory na węże były otwarte.
Wyciek duży był, pół pokoju zalało, więc nie chciałem ryzykować więcej i wsadzili go do wanny na noc. Tak jak pisałem wyżej, filtr był zamknięty