lufa555
Użytkownik-
Postów
814 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez lufa555
-
czy to początek ospy ?
lufa555 odpowiedział(a) na mateusz21 temat w Choroby, leczenie, profilaktyka.
Ostatnio rozmawiałem z lekarzem weterynarii, który pała się również akwarystyką. Zeszliśmy na temat leków i powiedział mi, że owszem można usuwać węglem i podmianami ale również można podmieniać jak w normalnie działającym zbiorniku. Mówił, że lek rozłoży się do najprostszych postaci i sam się ulotni z wody po czasie. -
A widzisz. W poście nr 50 pisałeś o cemencie portlandzkim szukając porównania do ceresitu. Moja nieuwaga. Na opakowaniu kleju powinna być instrukcja jak stosować i jak wiąże ale wątpię aby podał po jakim czasie uzyskuje maksymalną moc i w jakich warunkach.
-
Wrzucenie do beczki po związaniu to idealne rozwiązanie. Aczkolwiek sam proces wiązania w formie też należy obserwować i jeżeli zauważysz, że odlew nabrał odpowiedniej twardości ( test śrubokrętem od wewnętrznej strony, próbujesz robić ryskę, i jeżeli czuć już spory opór to znaczy, że czas na wodowanie ). Tak naprawdę ocenę twardości odlewu czy nadaje się do wody trzeba dobrać wg. uznania i jakiegoś doświadczenia. Kamyk nie może być zbyt miękki bo w wodzie się rozleci. Jeżeli kamień będzie z samego cementu i wody to wiązanie następuje błyskawicznie i należało by polewać często gęsto w formie. W warunkach około 20 stopni C Już 3-4 godzinne wiązanie powinno upoważnić do zatopienia w wodzie. Proponowałbym coś takiego: - wylewasz formę płynnym cementem - obserwujesz stan wiązania - po kilku godzinnym wiązaniu wkładasz odlew w formie do beczki - następnego dnia rozbierasz formę i dalej moczenie w beczce. Cement wymieszany z wodą ma to do siebie, że wiąże błyskawicznie po około 15-20min od zrobienia mieszanki. Te wiązanie jest złudne ponieważ cement twardnieje ale bez dodawania wody będzie kruchy. Twoim zadaniem jest doglądanie odlewu czy ma mokro i ewentualnie opryskiwanie jakimś spryskiwaczem. Jak pisałem wcześniej już 4 godzinny odlew w temperaturze około 20 C stanie się twardy. Przy samym cemencie istnieje ryzyko przegapienia stanu wilgotności i może się rysować jak zaznaczył kolega Kriso. Podstawa to intensywne zwilżanie po uzyskaniu twardości i szczelne przykrycie formy folią.
-
7. Usuwanie kamienia z szyb- soda oczyszczona z dodatkiem octu. Na szmatkę i schodzi aż miło. 8. Podmiana wody bez wiaderek. Trójnik ogrodowy, wąż. To podłączamy pod kran i podmieniamy wodę. Układ również spuszcza wodę z akwarium jak i ją nalewa. Ważne; musimy mieć pewność, że woda w wodociągach nie jest chlorowana.
-
Można przykryć szczelnie folią ale uprzednio namaczając skałkę. Folia nie pozwoli na odparowanie wody a skałka będzie miała wilgoć. Pleśni się nie obawiaj bo podejrzewam, że ta woda zostanie w miarę szybko skonsumowana przez skałkę a i tak będzie potrzeba doglądania czy nie schnie za szybko. Z tego co zauważyłem to kleje jak i cement po wstępnym wiązaniu bieleją. To jest zła oznaka i mówi, że jest zbyt mała wilgoć. Jeżeli kamyk będzie szary, czy to z kleju czy cementu to znaczy, że idzie w dobrą stronę. Pierwsze 3 dni są najistotniejsze. W tym okresie nie można dopuścić do wyschnięcia ponieważ wtedy następuje największe wiązanie. Po tym 3 dniach spoglądać czy wilgoć jest i to na tyle. Wiadomo, że im dłuższy czas dojrzewania tym tej wody będzie szło mniej, dlatego nawet po tygodniu spoglądanie sporadyczne i ewentualnie lekkie zroszenie. Wiem, że odlew z formy wyciągnięty następnego dnia jeżeli wiązał w wysokiej temperaturze i suchym otoczeniu, sprawia wrażenie bardzo mocnego, ale to tylko złudzenie.
-
No to wynik też nie za ciekawy i wydaje mi się, że NO2 może jeszcze rosnąć. Podawaj te kapsułki z bakteriami co kupiłeś. NH3 musi być równe 0.
-
Dotyczy to cementu? Jeżeli tak to powiem co wynika z moich doświadczeń. Cement wstępnie związany wyciągnięty z formy nie polewany wodą odparowuje znacznie szybciej i nie wiąże jak należy. Jak wiadomo cement ( a raczej beton ) wiąże do 27 dni w środowisku wilgotnym a twardnieje do 500lat. Oczywiście my produkujemy odlewy betonowe, acz na bazie cementu i kruszyw. Stąd moje obserwacje, że beton wyciągnięty z formy następnego dnia po zalaniu i wystawieniu na działanie temperatury i suchego powietrza bieleje i można śmiało założyć, że nie przetrwa zimy bez uszczerbku. Aby fachowo podejść do sprawy należało by zapewnić każdemu odlewowi wilgotne środowisko przez 27dni. Jeżeli jednak przegapimy i zaczniemy polewać odlew nawet 2-3 dni po wyciągnięciu z formy po jego 24 godzinnym leżakowaniu w formie, odlew wysycha i mimo, że fizycznie może wydawać się twardy, będzie słaby. Tak jak pisałem wcześniej można odnieść się do ważnej zasady produkcji: Jak najmniej wody do betonu, jak najwięcej na beton. W artykule przez Ciebie podanym, jest napisane, że po 28 dniach uzyskujemy największą moc. To nie prawda. Po 28 dniach przestaje wiązać, a twardnieje do 500 lat ale w środowisku wilgotnym jak pisałem. To już taki totalny OT ale z racji mojego zawodu acz niewyuczonego obserwację i praktyka pokazują co opisałem. Szczerze czy ta zasada ma się do odlewów kamieni akwarystycznych, nie wiem. Wiem tylko, że moc związana jest z wilgotnością środowiska w którym dojrzewa prefabrykat. Zboczenie zawodowe nawet przy rybkach. Muszę się leczyć
-
A jakie masz NH3? NO2 jeśli nie rośnie to może niebawem będzie niewykrywalne i Twój sukces jeżeli nie straciłeś żadnej ryby.
-
To i ja walnę mały OT. Bąbelki z napowietrzacza zanim wydostaną się na zewnątrz rozpuszczają się wodzie a to co się nie rozpuści wydostaje się poza taflę. To tak samo jak z fotosyntezą roślin akwariowych. Jeżeli mają dogodne warunki produkują tlen, ale my tego nie widzimy. Dopiero w końcowej fazie na około 2-3 godziny przed zgaszeniem światła przy 12h oświetlaniu zaczyna być widać bąbelki wydostające się z roślin. Co to oznacza? A to, że tlen był produkowany cały dzień i woda jest natleniona już bardzo wyraźnie tak, że nie możliwe jest dalsze rozpuszczanie tlenu w wodzie. Nie są potrzebne bąbelki, wystarczy silniejszy ruch tafli wody aby ją odpowiednio natlenić.
-
Mogę. Jednakże, że nie lubię myć w zimnej bo dłonie marzną, a od gorącej mógłbym się poparzyć dlatego umyłem w letniej Spoko, ryby pływają 1.5 tygodnia a NH3 i NO2 ani drgnęło a zrobiłem już 2 podmianki i dalej nic się nie dzieje. Jakby ktoś chciał kupić moje super wytrzymałe bakterie to zapraszam
-
Cement portlandzki najbezpieczniej moczyć 27 dni. 1) taki wyrób nie będzie pił wody 2) będzie bardzo mocny, tj. nie będzie kruszał w akwarium. Kamienie z cementu najlepiej od razu po wyciągnięciu z formy zanurzyć w wodzie. Oczywiście przyjmujemy minimum 24 godzinne leżakowanie w formie. Odlewu w formie nie narażamy na działanie wysokiego ciepła i promieni słonecznych. Warto też po wstępnym związaniu w formie zwilżać delikatnie odlew aby wiązał a nie wysechł. Najważniejsza zasada to kolor odlewu. Nie może być biały zaraz po wyciągnięciu z formy. Taki kolor sugeruje wyschnięcie a nie związanie. Związany cement przyjmuje kolor od szarego do sinego ( w zależności jak był pielęgnowany ), no chyba, że ktoś bawi się w odlewy z białego cementu
-
Już wiem czemu nie wytłukłem bakterii płukając filtr pod kranem. Po prostu moja woda nie jest chlorowana. Takie informacje dostałem w wodociągach.
-
NH3, NO2 = 0 NO3>10 wtedy można zacząć zarybianie. Poczytaj FAQ jak prosił Eljot12. Aulonocara FF w 240l nie wypali. Z Saulosi na pewno nie bo Saulosi wszystkożerny z przewagą roślinną, Aulonka mięsko. Do tego Aulonka za duża 240l.
-
Jeżeli mogę wtrącić 3 grosze to coś napiszę. Pewnie się mylę ale ja zaobserwowałem coś takiego. Do dziś miałem jednego większego samca saulosi i 5 mniejszych niewiadomych. Zauważyłem, że samiec od początku przeganiał tylko jednego malucha saulosi, a reszta jakby wcale go nie obchodziła. Ten malec, którego przeganiał ( około3-4cm ) wydaje się być samcem, ponieważ pojawiła się u niego atrapa jajowa. Zapewne ryba potrafi rozpoznać płeć innej nawet gdy my nic nie widzimy.
-
Połowę ponieważ producent NF zalecił stosowanie 2xkrotnie mniejszych porcji aniżeli byśmy karmili innymi pokarmami. No ja palców king konga też nie mam ale do pianistów też nie należę Karmię 2 szczypty rano NF Plant, 2 szczypty NF kristal koło południa i spirulina wieczorem a wybarwiające 2x w tygodniu zamiast kristal. Dziś kupiłem jeszcze mrożonki kryla.
-
Na razie z tego co zaobserwowałem to samiec beta jest pokojowo nastawiony i unika wszelkich konfrontacji. Jest uległy a alfa stawia płetwy grzbietowe i się stroszy jak indyk.
-
To znowu ja Mam pytanie, ponieważ karmie ryby tymi pokarmami o których tu pisaliśmy. Producent zalecał stosowanie mniejszych dawek bo ble ble ble. Stosuje się do jego zaleceń i daje połowę niż normalnie karmiłem ryby od zawsze. Tylko, że kiedy nie wejdę do pokoju, w którym jest akwarium i jak tylko ryby wyczają moją obecność to zaraz w szeregu przy karmniku się zbierają. Serce mi pęka bo myślę, że głodne. Czy Wasze ryby też tak reagują? Jak obserwuje zbiornik z daleka to pływają po całym akwarium a jak tylko się zbliżę, lub nawet moja żona, która nigdy nie karmi ryb to zachowują się tak samo, czyli gotowe, że zaraz otworzy się pokrywa i żarełko spłynie z nieba. Karmię 3x dziennie w niewielkich ilościach tak, że pokarm znika po około 30-40sek. Mało?
-
Wielkie dzięki Harisimi. Dokupiłem dziś jeszcze 3 saulosi w tym samca podobnych rozmiarów co miałem. Do tej pory samiec nie przejawiał agresji a i wyglądał przeciętnie ponieważ wiedział, że nie musi się spinać i napinać mięśni. Dzisiaj wpuściłem nowych lokatorów i dotychczasowy samiec alfa po kilku godzinach nabrał intensywniejszych barw i zaczęły się gonitwy w akwarium. Nie są to walki na śmierć i życie ale wygląda bardziej jak pokaz sił i próba zastraszenia, zresztą bardzo efektowna. Jeszcze raz dzięki za radę.
-
Wir widziałem na filmach bajrona. U mnie wiru nie ma woda opływa całe akwarium tylko, że znacznie spokojniej i też nie muszę odmulać więc o co te halo? Skoro może przeszkadzać to po co im przeszkadzać?
-
Ciekawe jak posiadając zwykłe świetlówki czy nawet LED bez sterowników zgasisz światło w sposób płynny? Przecież bez ściemniaczy czy innych wynalazków to nie wyjdzie. Nawet posiadając LED z pilotem to i tak musiałbyś wygaszać światło pilotem ale ręcznie a mając czasowy włącznik to i tak nie wypali. Nie każdy ma czas aby pilotem ściemniać światło przez 20-30 min aby miały naturalnie w akwa a po prawdzie naturalny zmierzch trwa około 2-3 godziny. Prędzej ryby stresuje ten wir co masz w akwarium i miliard bąbelków.
-
Koledzy dobrze mówią z tymi bakteriami i pożywkami. Zastanawia mnie tylko po co Ci te bąbelki w akwarium? Przecież one dość mocno ograniczają widoczność. Woda dobrze natleniona przez ruch tafli w zupełności wystarczy.
-
No ja też jestem świeżaczkiem w Malawi ale przynajmniej trochę się wysiliłem i poczytałem. Napiszę co poprzednicy. Za miesiąc czy dwa zapewne będzie po akwarium jak będzie wyglądało jak teraz. Może to i prowokacja? Niedawno też zrobiłem prowokację ale na innym forum, tylko że tam można było od razu stwierdzić, że to pic na wodę. Tutaj nic śmiesznego nie widzę.
-
Pomiarów dokonuje codziennie rano i parametry są stabilne. NH3, NO2=0, NO3 między 15-20. Moje przypuszczenia dotyczące tego, że nie wybiłem bakterii zakładając nowe akwa się potwierdziły.
-
Jeśli mogę się wtrącić to wykonanie form aby służyła na wiele odlewów należało by przeprowadzić w warunkach halowych, osłoniętych od światła i wysokiej temperatury. Guma oczywiście zwiąże ale jej wytrzymałość będzie mniejsza. Kolejna sprawa to dodawanie większej ilości przyśpieszaczy i utwardzaczy do gumy i żywicy wiąże się z tym, że taka guma będzie też mniej wytrzymała a żywica z większą ilością utwardzacza będzie podatna na odkształcenia już w fazie wiązania. Żywica wiążąc wytwarza wysoką temperaturę i po prostu zaczyna się krzywić. Dlatego polecam stosowanie dawek producenta. U nas w firmie wykonujemy formy silikonowe w płaszczach żywicznych i uwagi podane po wieloletnich obserwacjach. No i na końcu podsumowując guma gumie nie równa. Jeżeli planujemy wykonanie formy na kilkadziesiąt czy kilkaset odlewów ( choćby w celach zarobkowych ) jakość gumy ma ogromne znaczenie. Oczywiście przy odlewaniu kamieni nie są istotne niewielkie odkształcenia ale przy bardziej precyzyjnych prefabrykatach już tak. Aby forma służyła długi czas nie zaleca się pozostawiania odlewów w gumie przez dłuższy czas niż kilka dni, z racji, że odlew czy to z kleju czy betonu wpływa na strukturę gumy i delikatnie mówiąc powoli ją niszczy. Zaleca się również smarowanie gumy nieinwazyjnym płynem do smarowania, choćby cieniutką warstwą oleju spożywczego w celu konserwacji.
-
Nie zaobserwowałem ocierania o piasek. Po jedzeniu pływają normalnie po całym akwarium.
