W mojej wojnie z okrzemkami jestem w głębokiej defensywie Parametry wody są ok. wszystkie kamyki i tło wyczyściłem z tego badziewia, podmieniłem 1/3 wody. Minęły jakieś 4-5 dni i wszystko zafajdane od nowa. Tak jak pisałem wcześniej - rosną tam gdzie jest światło. Najlepiej widać to na kamieniach, pół kamyka w cieniu idealnie czyste, druga połowa w świetle brązowa. To po środku akwarium zarośnięte, po bokach w miarę czyste.
Zastanawiam się nad użyciem sera silicate clear, choć jestem przeciwnikiem chemii.
Dajcie znać czy warto tego użyć i jakie są efekty, czy tylko wyczyści na parę dni a potem wszystko zarośnie od nowa? Czy może jest na te okrzemki jakiś inny sposób?