-
Postów
6 649 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez stan
-
Tak jak eljot pisze te złączki są super ? Jeżeli chodzi o same gwinty to wiele razy pisałem że gwinty zabezpieczamy tylko i wyłącznie konopiami plus specjalna pasta. Taśma teflonowa to porażka.
-
Żeby dostać się do sekcji biologii wystarczy wyłączyć pompę zakręcić zawór za pompą od strony biologii i spokojnie sobie działać.
-
No przecież od samego początku ze Zbyszkiem o tym piszemy, że kupujemy ryby z odłowu nie zagrożone. Zresztą wiele raz już ze Zbyszkiem rozmawialiśmy że jak mam do wyboru wf-ke i porządną FX to wolimy kupować FX.
-
E pewnie, że nie ma sensu, ale co się nie po spalać
-
Wf-ki są doświadczony hodowca, a taki najczęściej kupuje je rozpoznana po zachowaniu czy wyglądzie. Dwa handlarze tacy jak np.Helmut z cichlidstadl ma swoją stacje odłowu w Malawi i on ma dostęp do jakich chce ryb. Także jak podaje na stronie swojej wild collection to tak jest. Aqua treff z tego co się orientuję to bierze Wfki od Stuarta Granta i też nie oszukuje bo tak jeden i drugi szybko był,, odstrzelony" w Niemczech. To poważni gracze, a nie jakieś zoologicze sklepy z osiedla.
-
Krótko i na temat, zdecydowana większość sprzedawanych ryb jako F1 nie są nimi. Łatwiej kupić WF-ke i mieć pewność tego niż F1.
-
Wyjąłeś mi to z ust Zbyszku
-
Sławku czytasz że zrozumieniem?? Czy poprostu coś chciałeś mi odpisać ? Dwa razy wyraźnie napisałem, że nigdy bym nie kupił zagrożonej ryby z odłowu, a saulosi jest klasycznym przykładem zagrożonego gatunku w jeziorze Malawi. Tak nie widzę problemu w kupowaniu ryb z odłowu nie zagrożonych. Jeżeli uważasz że to snobizm ok, masz do tego prawo. Ja to widzę inaczej i nie mam zamiaru się z tego tłumaczyć.
-
No no Andrzeju, tylko coś co jest zagrożone dla mnie oznacza że jest tego ekstremalnie mało
-
A gdzie tam 3/4 gatunków, jak by tak było to jezioro było by już puste Jeżeli mam możliwość sam wolę kupić F1 itp. ale jak takowej nie mam to nie czaję się i kupuję Wf. Oczywiście nie dla podnoszenia swojego ego. I tak jak napisałem powyżej zagrożonych gatunków bym nie kupił.
-
Są ryby zagrożone i takich sam bym nie wziął. Ale dlaczego mam nie kupić ryb z odłowu których jest od cholery w jeziorze, co ma to wspólnego z polowaniem na zagrożone gatunki? Przestańmy popadać w jakąś chorą paranoje.
-
Nowy projekt Stana - Predatorium 1147l
stan odpowiedział(a) na stan temat w Przedstaw się i swoje akwarium!
Tym razem film BUCCOCHROMIS ATRITAENIATUS i jego kolory w promieniach słonecznych, inny level -
Dokładnie, to poprostu najzwyklejsza kultura pracy świadcząca o podejściu fachowca do tematu. Powodzenia przy tworzeniu projektu.
-
IMHO przy dzisiejszych pokarmach premium jak i z łatwością dostępu do pokarmów liofilizowanych smiało można zrezygnować z jakichkolwiek mrożonek przy karmieniu ryb z grupy mbuna, a już w szczególności pielęgnic typowo roślinożernych ( trevcie , kulfony czy demasony).
-
Kiedyś podawałem kalmary ale bardzo źle trawiły to ryby i odchody miały jak gluciaste nitki.
-
Po dwóch latach rozbierałem instalcję narurową i nic kompletnie nic nie było zapchane czymkolwiek. Rury od wewnątrz miały nalot który nie miał na bank żadnego wpływu na przepływ wody w układzie. To co u ciebie się stało jest dla mnie zadziwiające.
-
Raczej dopasuj tak żeby ryba od razu bezproblemowo mogła łyknąć granulkę , a nie ja memlała. Bo wiesz do wielkości pyska to buccochromisowi musiał bym pelet sumowy podawać No i jak napisał MIchał , krewetki są o wiele mniej kaloryczne niż małże. Reszta opisu jest jak dla mnie OK.
-
Wszystko wyda, kwestia odpowiedniego przygotowania pokarmu premium przez żywieniowców.
-
Jak dobrze pamiętam to ilość tłuszczu we wszystkich pokarmach tak dedykowanych dla jednych i drugich jest zbliżona( w northfin taka sama jest ilość tłuszczu )więc chyba to nie problem tym bardziej że ilość jest w granicy 5-7%
-
Co Ty Timi gadasz, odkąd jestem w klubie zawsze był RS, czyli rada stowarzyszenia.
-
IMHO najczęstsze błędy to przekarmianie ryb takich jak trefcia itp. Lub karmienie ich mrożonkami, bo to też niezłe ryzyko zachorowań.
-
Tak naprawdę wszystkie pokarmy premium dedykowane dla naszych pielęgnic. IMHO jeżeli masz w akwarium typowego roślinożercę jak trevica to kupujesz dwa pokarmy premium jeden veggie i drugi klasyczny cichlid formula i mieszasz 50/50 i otrzymujesz pokarm którym pogodzisz trefcie z yellow. Oczywiście jak za każdym pokarmem kontrolujesz ilość podawanego pokarmu jak i jego wielkość. To że kulfon czy trefcia ma 14-17cm i może w pysk sobie zapakować pokarm 3 mm jest OK. Taki pokarmem można zatkać rybę (granulat zawsze pęcznieje). W naturze zdecydowana większość mbuny żywi sie drobinkami miękkiego pokarmu , a nie dużymi twardymi kawałkami. Zasada jest prosta jak budowa cepa - GRANULAT MUSI BYĆ TAKIEJ WIELKOŚCI, AŻEBY RYBA BIORĄC JA DO PYSKA MOGŁA GO OD RAZU ŁYKNĄĆ.
-
Będą tak długo na tej diecie aż nie osiągną około 12cm. Mięsną ale jaką i ile podawał pokarmu ? Kunta z tego co pisał karmił demsony bodajże 2 czy 3 lata NLS z bardzo dobrym skutkiem i trupów nie miał. O tym zawsze pisze - UMIAR UMIAR i jeszcze raz umiar ! Widziałem nasze pielęgnice zapasione jak świnie pokarmami premium. Nie wiem jak to zrobił ale dał radę
-
Dokładnie tak jest ale to wynika z obserwacji Ada K. i jest to w jakis sposób zrozumiałe ponieważ jest to ryba silnie terytorialna więc słabo u niego było by z planktonem. Co nie znaczy, że jest inaczej zbudowany niż samice. Tak naprawdę peryfiton , plankton itd. ( wyłączając typowe drapieżniki) jest zjadany w mniejszym lub większym stopniu przez wszystkie ryby. I tak jak już wiele razy wałkowałem. Pokarmy premium sa pokarmami przetworzonymi( ekstrudowanymi) dzięki czemu białko zwierzęce nie robi krzywdy roslinożercą ( oczywiście w rozsądnych ilościach ;-) ) , a dla ryb żywiącym się insektami ( którym daleko i to bardzo do mięsożerności ) jest jak najbardziej OK.
-
Jedna i druga ryba ma podobne preferencje żywinieniowe. Druga sprawa, przecież w pokarmie premium nawet veggie jest spora ilość białka pochodzenia zwierzęcego więc w czym problem z łączniem róznych gatunków mbuna żywiąc ja pokarmem premium. Cały świat tak robi i jest ok , nagle u nas sa inne ryby ??
