witam
dzieki wielkie za odpowiedzi, i że temat się rozrasta dzięki Wam - czyli klubowiczom, którzy mają już doświadczenie (m.in. w stolarce). mam nadzieję, że dyskusja ta pomoże nie tylko mnie, ale również innym, którzy myślą o budowie szafki ale po prostu się obawiają, że nie podołają..stąd może czasem trywialne dla niektórych pytania
wracając do szafki i nóżek - mam panele więc trochę się ich obawiam. myślałem o spodzie z pełnej płyty podklejonym miejsciowo podkładkami filcowymi. mówicie - nóżki - a o jakie chodzi? takie niewielkie, zabijane gwoździami (pare mm wysokości) czy może wyższe (pod te pierwsze szmata i tak nie wejdzie jakby co)
druga sprawa - podwójny blat. makok wspomina o podwójnej płycie 18mm. normalnie skręcone 2 płyty ze sobą? co sądzicie o blacie np kuchennym (grubszy od razu)