Skocz do zawartości

bakus_44

Użytkownik
  • Postów

    788
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez bakus_44

  1. a co pływa i w jakich ilościach? venustus, livi i aristo?
  2. Bardzo dobry wybór, gdybym szedł w non-mbunę też dałbym te gatunki jako podstawę. Ale nigdy nie ma pewności co się dzieje gdy nie widzisz. Samica może przecież kilkukrotnie podchodzić do tarła, i to raz z tym raz z tym- wtedy potomstwo będzie mieszane- mało to może prawdopodobne, ale możliwe No chyba, że odłowisz samicę zaraz po obserwowanym tarle- wtedy to bezpieczne ?
  3. Bo miałem Kiedyś nawet na rodzimym rynku zdarzyło mi się kupić takie bastardy No prawda, napisałem tylko informacyjnie, co nie znaczy, że nie można ich trzymać razem. Odchowywania narybku z takiego akwarium jednak nie polecam.
  4. Venustus z livingstonii będą się krzyżować. Protomelas nie pasuje tu dietą- to roślinożerca- będzie, albo zapasiony, albo padnie na bloat.
  5. Tropheops sp. „chilumba” Melanochromis auratus Pseudotropheus sp. „acei” Luwala Reef Metriaclima sp. „elongatus" Chewere Skoro takie gatunki najbardziej Ci się podobają, to jak najbardziej można. Nie ma większych przeciwwskazań. Tak samo pozostałe gatunki nadają się i pod względem diety i temperamentu do trzymania razem... przynajmniej w teorii, bo w praktyce różnie bywa
  6. sprengerae podejdzie, acei też sporo osób ma w taki zestawieniu. Hongii są stricte roślinożerne- gryzłyby się dietą z mięsożernym caeruleusem. Ja bym dał jakiegos pasiaka- np. cynotilapie zebroides jalo reef, lub jeśli wolisz ładniejsze samice to oklepaną nieco maylandie estherae- są różne "wersje" kolorystyczne
  7. Maison wydany- zostawiłem gryzaka jednak. Msobo też zredukowane o 3szt. Takie tam wieczorową porą...
  8. Bo non-mbuna to padaka ?
  9. Dużo ciapatych. Napisz co dokładnie wpuściłeś.
  10. To, że ktoś ma nie znaczy, żeby polecać innym. Sam miałem kiedyś compressicepsa w 450l i da się, ale nie o to w tym wszystkim chodzi. Każdy prędzej czy później do takiego wniosku dochodzi. Pokaż mi zbiornik 200cm z drapolami 20 czy 30+, nie all-male, funkcjonujący dobrze dłuższy czas. Oczywiście najmniejsze z drapieżników się tu nadadzą, ale ich wybór jest bardzo mocno ograniczony. Większe, czyli większość, tylko w oczekiwaniu na większy zbiornik, chyba, że ktoś chce się ich z bólem serca dla ich dobra pozbywać po max 2 latach, lub jest sadystą
  11. zastanawia mnie tylko czy taki stan może trwać w nieskończoność, czy po jakimś czasie hormony i tak zrobią swoje i będzie chociaż widać, że to niewybarwiony samiec...
  12. No, pistolet jest zniewieściały nieco, ale ma za to dłuższe płetwy- zostawiłem go jako samicę, bo przy 5 innych samcach nie miał odwagi się ujawnić. Teraz za to nadrabia.
  13. Podczas gdy jeden w swojej jaskini obraca już 3-cią samicę, ulubionym zajęciem drugiego- moim zdaniem ładniejszego- jest... gryzienie szyby. I którego tu docelowo zostawić?
  14. W ciągu tych 4 lat je odławiałes i zdominowane były wciąż żółte? Może w takim razie tak typowe agresywne samice tego gatunku to tak naprawdę samce ?
  15. Witam. Odkopię nieco temat... Od ponad roku pływają u mnie 23 szt. wiadomego gatunku. Przeglądając prowadzony przeze mnie tutaj wątek pierwsze samce zaczęły się wybarwiać 5 miesięcy temu. Praktycznie od razu przeobraziły się 2 szt. i od tamtej pory nic. 2 ryby spośród żółtków mają lekkie przebarwienia na płetwie grzbietowej, więc obstawiam, że są samcami, ale nie mają śmiałości się wybarwić. Największe mają obecnie z 10cm, najmniejsze samice około 6, większość 7-8, największe dorównują nawet samcom- więc tak jakby najwyższy czas. Albo jestem takim szczęściarzem, że na 23 ryby trafiłem tylko 4 samce, albo..... No właśnie, jak długo może trwać takie ukrywanie się samców? Zrozumiałbym, jeżeli 5/6 by się wybarwiło i kolejne nie miałyby czelności, ale 2? Wiem, że sporo osób trzymało większą grupę np. saulosi (@egon44 @Przezda @Pleziorro). Jak to u Was wyglądało? czy pozostałe samce mogą się ujawnić dopiero po odłowieniu dominantów nawet po powiedzmy 2/3 latach i tak długo pozostawać w ukryciu? a może msobo są pod tym względem jakieś wyjątkowe? Zaznaczę, że msobo, nie licząc niedojrzałych jeszcze protomelasów, są u mnie najłagodniejszym gatunkiem- samce w ogóle ze sobą nie walczą, jedynie samice raz na ruski rok pokręcą się w kółko 2x i na tym koniec. Generalnie nie mam w zbiorniku jakiegoś większego prześladowcy, najbardziej niegrzeczne są demasoni... Aż się czasem dziwię skąd cała nagonka na agresję ryb z grupy mbuna Kotłowało się jedynie przy 6 samcach maison reef'a, ale to już zamierzchłe czasy.
  16. bakus_44

    NorthFin Polska

    Właśnie dostałem 500g w ramach rekompensaty zamiast 250g. Mój poprzedni list najwidoczniej zaginął na poczcie. Miałem możliwość otrzymać natychmiast 2x100g+zwrot części kosztów, 500g granulacji 2mm, bo tyko takie już zostały, albo poczekać tydzień na nową dostawę. Podejście do klienta godne naśladownictwa. Polecam.
  17. Wbrew pozorom nawet dla mbuny 200x50x60 to nie raj na ziemi i nieskończona przestrzeń, a raczej zbiornik optymalny- dla niektórych gatunków wręcz minimum. Jakie to predatory kolega poleca do 600l szerokości 50cm? co najwyżej fryeri + venustus 2 gatunkowo ? Jeśli chcesz cieszyć się z obserwacji zachowań to lepiej nie pchać jak największych ryb do akwarium. Już nawet @stan powoli uświadamia się w tym, że jego 1147l to za mało dla tak dużych ryb jak większość malawijskich drapieżników.
  18. Z popularniejszych: Pseudotropheus acei, ps. crabro, iodotropheus sprengerae, labidochromis caeruleus... nie wiem co by tam jeszcze pasowało, ale sporo tego jest.....
  19. To właściwie Twoja decyzja. Ja bym dał więcej saulosi.
  20. A skąd pochodzi?
  21. bakus_44

    120x40x50 - Xime

    fajny aranż, skały super.. aż szkoda pozostawiać je glonom no i msobo dopełniają klimat
  22. Żeby nie było, że polecamy tylko chińczyki, bo jak wiadomo z nimi może być różnie i często sztuka sztuce nierówna, poczekaj na wypowiedzi kogoś kto ma coś bardziej markowego. Tunze ostatnio na fali, ale do takiego zbiornika to chyba 350zl nie wystarczy- raczej koło 500. Jak chcesz być prekursorem to zakup tego Aquaela- chyba niewiele osób używa, a cena równiez rozsądna. Podejrzewam, że będzie równie dobry jak Sobo. Też o nim myślałem, ale wyczytałem gdzieś na forum morskiej akwarystyki, że się psują- chociaż tam warunki dużo bardziej spartańskie dla takiego sprzętu, więc niewiele marek wytrzymuje dłużej. W każdym razie serwis mają dobry, więc nie będzie problemu z gwarancją. Poczytaj sobie jeszcze ten temat:
  23. Tego Ci nikt nie powie- dane producentów często nijak mają się do rzeczywistości i realnej siły "podmuchu". Dla przykładu Tunze dmuchają mocniej, a na papierze wypadają gorzej niż popularny tutaj niedawno chińczyk Jebao serii RW. Ponad to często chińczyki są sprzedawane w innych opakowaniach pod inną nazwą za kilkukrotnie więcej- ja w ten sposób dorwałem Sobo- kolega z forum zauważył, że sprzedawana w e-rybce "Newa wave" to to samo tylko kosztuje ponad 400zł. Najlepiej opierać się na opiniach osób które dany model mają w podobnych baniakach- ja uważam, że polecony przeze mnie będzie do Twojego zbiornika optymalny, chociaż porównania nie mam, bo innych nie miałem. Słyszałem jedynie Jebao/Jecod u kolegi i na pewno wypadał gorzej pod względem emitowanego hałasu, a to jedna z ważniejszych w przypadku falownika kwestii.
  24. Ze swojej strony z wersji budżetowej polecam Sobo WP-400M. W Moim 200x60x60 spisuje się świetnie od ponad roku (nie był wyłączony ani razu) i jest prawie całkowicie niesłyszalny. Kilku osobom z Klubu również poleciłem i sobie chwalą. Podobno wyszła nowa seria JVP i też jest dobra, z tym , że jeszcze niesprawdzona w dłuższym użytkowaniu. Jeżeli miałbym wydawać więcej zainwestowałbym w Tunze. Regulacja moim zdaniem jest zbędna, chyba, że kupisz falownik dużo za mocny w stosunku do litrażu. Pozdrawiam
  25. Metriaclima Zebra Gold Kawanga  Cynotilapia Hara Gallireya Reef Pseudotropheus Demasoni Pombo Rock - polecam wpuścić jakieś 30szt. 
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.