sision
Użytkownik-
Postów
2 983 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez sision
-
O kurcze,Harisimi,alemiałeś venę z rana Zgadzam się,bardzo fajnie to przedstawiłeś za pomocą tej historyjki,może ona komuś zobrazuje błędy,jakie popełnia.O ile właśnie poczyta forum... Pozdrawiam-sision
-
Taki zawieszany kotnik,np siatkowy,na niewiele się zdaje.Przede wszystkim dlatego,że będąca w nim ryba jest widoczna przez te pływające w akwa,czyli może być dalej atakowana.Owszem,inne ryby krzywdy jej nie zrobią,ale samiczka w stresie będzie,co ma wpływ na donoszenie tarła.W efekcie tego w moim przypadku nigdy samiczka nie wypuściła młodych w takim kotniku.Tylko w osobnym akwa.A nie,przepraszam,raz wypuściła.Ale wtedy,gdy do tej siatki przyszyłem sztuczne rośliny tak,aby zasłoniły kotnik przed rybami w ogólnym akwa.Pomysł śmieszny ale jak widać coś pomógł. Pozdrawiam-sision
-
Może problem tkwi w starterze?albo uszkodzony,albo źle dobrany.Powiem Ci,że jak kupiłem pokrywe w sklepie (też do kotnika) to nie dość że starter był uszkodzony,to jeszcze dużo za mocny jak na tą świetlówkę.W efekcie dość szybko się spaliła. Pozdrawiam-sision
-
Powiem tak.Ilość ryb zależy przede wszystkim od powierzchni dna akwarium.Tak to jest policzone,że na powierzchni akwa 112l najlepiej będzie,jeśli gatunek będzie jeden.Dlatego,że będzie się czuł dobrze,nie będzie za ciasno,warunki odpowiadające gatunkowi.Są tacy,którzy trzymają w takim akwa więcej gatunków,ale sądzę,że koledzy klubowicze już nie będą chcieli tego komentować.Faktem jest,że temat był poruszany wielokrotnie. Co do 240l,sprawa ma się tak samo.Najważniejsza jest powierzchnia dna.W tym przypadku optymalne są 3 gatunki.Są tacy,co trzymają 2 w większej liczbie osobników,a są tacy co mają nawet jeden gatunek generalnie chodzi o to,żeby ryby miały zapewniony odpowiedni obszar,powierzcnię dna (chodzi też o walki samców i podział dna między nimi).Sprawa trzymania 5 gatunków w 240l ma się tak samo,jak trzymanie więcej niż 1 w akwa 112l. I na koniec dodam,że odkąd jestem bywalcem forum,zawsze ten temat był duskusyjny.Nigdy nie było u wszystkich takiego samego zdania.Tak więc.... można gadać i gadać Pozdrawiam-sision
-
Ja proponuję 2+6.Wydaje mi się,że to jest optimum,może ewentualnie 2+5,ale ja jestem za pierwszą opcją.A co do przekopywania piasku-robią to też saulosi.Świetne zjawisko do obserwowania (moim zdaniem)
-
Bardzo ciekawy pomysł,ładne wykonanie,popieram pomysł przesłania większej ilosci zdjęć :!: gratuluję :!:
-
Ja mam Atmana 3338 i jest super,ale wiem,że taniej można kupić Fluvala 405,który przy podobnych postach jak Twój zbierał dużo pochwał.Jako wew stawiam na głowice-u Ciebie dałbym 2 szt,jak napisał eremita,powyżej 1000l/h,z dużymi gąbkami.Do zew będziesz musiał napchać ceramiki.Wielu ma całe kubły wypchane tym materiałem.
-
Zdecydowanie zgadzam się z Limarem :!: ja również uważam,że akwa jest raczej niezbyt dobre nawet dla 2 gatunków.Proponuje zostawić tylko caeruleusa,ale dokupić 3-4 szt jeszcze.
-
W filmiku,do którego link dał Kisor,widać statek,czyli jednak można trzymać porcelanowe wraki w akwa i będzie to pasowało do biotopu :!: żartowałem,ja i tak nie wsadze do swojego akwa czegoś takiego.Ale filmik jest super,też go wcześniej nie widziałem,dzięki Kisor!!
-
Jak założyć prawidłowo kotnik...
sision odpowiedział(a) na basior temat w Tło, podłoże, dekoracje, ...
Zibi-zastanów się nad 60-70l,to nie jest duża różnica w rozmiarze akwa a efekt napewno będzie dużo lepszy (dla ryb oczywiście ) Basior-ja mam kotnik 72l.Mam filtr wew Aquael o przypływowości (czy jakoś tak ) 250l/h.Sprawdza się dobrze,woda jest czysta,nie muszę go czyścić zbyt często,chyba że w akwa pływa naprawdę dużo ryb.Ale gdybym mógł,zamieniłbym go na większy,więc moim zdaniem Twój jest dobry.Zachaczając jeszcze o temat jakości serii fan,miałem swojego czasu fan3 ponad 1,5 roku,no nie,ze 2 będzie.I nie mogę powiedzieć na niego złego słowa na jakikolwiek temat --grzalka-ja mam 100w Atmana z termostatem-bardzo dobra grzałka,spokojnie radzi sobie z utrzymaniem temp,rzadko się włącza. --podłoże-nie wiem czemu jest niepożądane :shock: ja mam piasek,bardzo drobny,w którym oczywiście mieszkają świderki nie mam z nim problemów,da się wyczyścić,nic nie gnije i nawet ładnie wygląda. --jako kryjówki ożyłem otoczaki,różnych rozmiarów,ale podstawą były te najmniejsze,tak jak pisali już koledzy wyżej.Dodam tylko,że niedługo zmienię je na piaskowce.Jak się to sprawdzi,oczywiście nie wiem,ale myślę że dobrze. --oświetlenie-mam zwykłą świetlówkę,taką jaka była w pokrywie ABS.Nie pamiętam ile-chyba 18W.Jest bardzo jasno,zupelnie wystarczająco. --może jeszcze woda-wystartowałem z wodą z głównego zbiornika,wodę staram się podmieniać co tydzień,ok 1/3, 1/4 zbiornika.Czasem,jak mnie nie ma w domu,zmuszony jestem do podmiany raz na 2 tyg.Ale wiadomo,że lepiej co tydzień Nie wiem co jeszcze.Pytaj-tak najlepiej będzie,napewno jeszcze inni napiszą Pozdrawiam -sision -
Masz rację Seemann,nie da się przewidzieć zapotrzebowania na dane gatunki.Ale jeśli już wiesz,że czegoś robi się za dużo,samicy już nie odławiasz.A to co zostaje,uda się sprzedać.Trzeba tylko pokombinować. Może troszkę dłużej przetrzymać to,co zostało,a może mieć to pozytywne skutki bo większą,starszą rybę można sprzedać drożej niż malutkie rybki.A pieniądze można zainwestować w akwa No ale jakby nie było,owszem,sprzedaż ryb nie jest zupelnie prostym zadaniem. Pozdrawiam-sision
-
Dlatego napisałem,że jeżeli nie ma się "rynku zbytu",że tak to nazwę,to ja bym samicy inkubującej nie odławiał.Takie jest moje zdanie i ja tak praktykuje. Pozdrawiam-sision
-
Ja popieram Kisora i Sennę.Jeżeli jest problem z odsprzedaniem narybku,to po co wogóle odławiać samicę a potem hodować narybek do jakiejś tam wielkości.Dla mnie bez sensu,szkoda ryb,a poza tym... no nie wiem,ja bym tak nie zrobil.Ja mam problem z odsprzedaniem greshakei,znajomi w Opolu mają je ode mnie i już nie mają miejsca na kolejne,w sklepach pływają Greshakei ode mnie.dlatego teraz nie odławiam samicy z głównego akwa.I uważam,że jest to różnica. Pozdrawiam-sision
-
Lepiej dokupić coś większego niż doprowadzić do tego by jakiś pojemnik nie miał dostępu do tlenu i ciepła.Jeżeli we wiadrze będzie napowietrzanie to spoko.Wtedy zostaje temperatura,która przy obecnych warunkach pogodowych nie spadnie do pziomu,który Twoje ryby zabije.Jeżeli podróż będzie trwała godzinę,to moim zdaniem powinny ryby wytrzymać bez napowietrzania.I temp też nie spadnie w takim czasie.Aha.Są przecież jeszcze tabletki napowietrzające.Jak hodowcy wysyłają ryby w orkach przez PKP np,to z nich korzystają,a ryby jadą kilka godzin.Napewno są tu tacy,którzy takie przesyłki odbierali,a nawet wysyłaki.Może niech też te osoby się wypowiedzą. A co do faktu,kiedy wyłowiłem samiczke caeruleusa,to nie zdążyłem i wypuściła młode w worku,co skończyło się bardzo krótkim ich żywotem,bo zostały skonsumowane przez pozostałe ryby będące w worku
-
Wracając do głównego pytania zadanego w tym poście,ja również popieram oddanie/sprzedanie caeruleusów.Racje żywieniowe to jedno,a drugie to większa agresywność pozostałych gatunków.Bo zmiana obsady do dwóch lub jednego gatunku raczej nie wchodzi w rachube Pozdrawiam-sision
-
No,to jest problem.Ja raz wyłowiłem inkubującą samiczkę do worka i przewiozłem do sklepu.Trwał to jakieś...max 20 minut.Nie zdążyłem u Ciebie moze być podobnie,dużo zależy od tego,w jakim stadium jest inkubacja tych samiczek.Z resztą,jak pisze MateuszT,w ogólnym po wpuszczeniu ich do świeższego akwa też mogą pojawić się przeszkody utrudniające donoszenie ikry,choćby stres Co do wiadra... zależy czy i jak będziesz napowietrzał wode,czy spadnie w nim temperatura czy nie,ile ryb będzie w wiadrze.Ale same Saulosi powinny sobie poradzić (pod względem ilości ryb i gatunków).Jedno jest pewne i Ty napewno to wiesz-muszą tam być jak najkrócej Pozdrawiam-sision
-
Polecam przeczytać taki wątek na malawi.pl na tamtejszym forum.Zapoczątkowałem wtedy temat i bardzo fajnie koledzy odpowiadali na moje pytania.Napewno Ci to pomoże Ze swojej strony mogę dodać,że musisz jak najdłużej utrzymać kubeł włączony,żeby bakterie miały dopływ tlenu z natlenionej wody.Co do ryb,to ja mam łatwiejsze zadanie,bo mam do dyspozycji 3 70l akwa.Spokojnie więc pomieszczę tam obsadę akwa.No i jeszcze piasek.Też wsadzam go zamiast żwiru.I powiem Ci,że kosztem daty przeniesienia,najpierw go mocno płukałem pod bierzącą wodą,a później wsadziłem do tych mniejszych akwariów i wsadziłem tam filtry.Uważam,że napewno to trochę dało,choćby opierając się na brudnych gąbkach z filtrów. Jakby nie było,jak najdokładniej wypłucz piach.I zrób jak wejderozmo radzi-dodaj szczepy. Pozdrawiam-sision
-
hmmm... Ja jakoś nie mogę się przekonać do nie używania brzęczyka.Rozumiem wszystko o czym jest tu mowa,cały ten temat z poruszaniem tafli wody.Tylko nie umiem się przekonać do tego... :roll: może jestem głupi... ale używam brzęczyka 24h/dobę. Nie znaczy to jednak,że uważam,że koledzy nie posiadający brzęczyków popełniają błąd.Musicie wiedzieć,że tak nie uważam
