-
Postów
3 753 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Slawek-meszek
-
Dieta dla: Saulosi, Maingano i Rdzawego - Proszę o rade
Slawek-meszek odpowiedział(a) na eazeo83 temat w Żywienie
Po co może się jeszcze kiedyś przydać Osobiście wolałbym kupować u lokalnego dostawcy ale pewnego. Jestem zwolennikiem podawania mrożonek jak i można powiedzieć większość na tym forum. Biorę praktycznie od jednego sprzedawcy i nie miałem jakiś poważnych ekscesów po mrożonkach. -
Dieta dla: Saulosi, Maingano i Rdzawego - Proszę o rade
Slawek-meszek odpowiedział(a) na eazeo83 temat w Żywienie
Kolego musisz zakupić Natureffod Premium cichlid 200g. Osobiście polecam pokarm wybarwiający Naturefood gdyż karmie nim już kilka lat. Ale jeżeli chcesz różnorodności to zakup sobie Dainichi rozmiar S. -
W którymś poście napisałeś coś takiego. A zakupiłeś ryby które przekraczają ponad 20cm. Chodzi mi o C borleyi. Ta ryba naprawdę potrafi urosnąć, oj potrafi.
-
Tę pokarmy które wymieniłeś spokojnie wystarczą. Nic innego tylko karmić
-
Dwa razy spokojnie wystarczy. Podczas karmienia będziesz obserwował czy czasami rybki nie tyją. Wtedy zrobisz korektę w żywieniu. Raczej nic się nie będzie działo, jeżeli będziesz podawał odpowiednie dawki pokarmu, Nie powiem ile trzeba podawać. Musisz sam do tego dojść. Ale karm tak aby nic nie zalegało na dnie.
-
Ja zrobiłbym to w następujący sposób OSI spirulina codziennie wieczorem poniedziałek, wtorek, środa i piątek NF Plant w poniedzialek, środę OSI flakes wtorek, piątek i sobota NF color czwartek Dobrze byłoby zakupić jakąś mrożonkę np kryl - cywartek artemia - sobotę
-
A co to za pokarm?? Czy chodzi o Naturefood premium cichlid czy o Naturefood premium cichlid Plant.
-
Sorki, że wykasowałem poprzedni post przed Twoją wypowiedzią. Długo siedziałem i oglądałem różne zdjęcia Otter Pointa i Cape Maclear. Zauważyłem tak różnice miedzy tymi dwoma rybami. Otter point ma płetwę grzbietową zapruszoną kolorkiem bardziej pomarńczowym niż czerwonym. Posłuże się tu zdjęciem Jjacek a w Malawi Dream jest zdjęcie Cape Maclear który ma tą płetwę błękitną http://www.malawi-dream.info/Aulonoc...pe_Maclear.htm Długo wpatrywałem sie w te dwa gatunki i zaczynam dochodzić do wniosku że mój samczyk Jest podobny tą płetwą do Cape Maclear. Nie wiem czy mają takie coś wszystkie ryby czy akurat te które przedstawiłem na fotach. Jeżeli mój Otter Point stanie się Cape Maclear to będziemy musieli się policzyć Hari :D:D:D:D:D:D:D:D:D Wrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrrr
-
Wojtku tylko bez urazy, nie atakuje Ciebie, po prostu żebyś tego źle nie odebrał. Mam wrażenie, że próbujesz wszystkim udowodnić, że nie mają tej ryby co by chcieli. Tylko dwie osoby mają owego Otter Poita kolega Jjacek i kolega Sowa. A żeby mnie teraz koledzy Jjacek i Sowa źle nie zrozumieli bo ich zdjęcia ryb bardzo się różnią od większości zdjęć. Danielj napisał ,ze ma ryby F1 z nie polskiej hodowli jak i nie ze Słowacji a Ty od razu , że wygląda jak Maclear. Uważam, że chyba czas zakończyć tą polemikę co jest co, bo chyba nic dobrego z tego nie wychodzi.
-
Hari przyjmijmy, że nie wiesz czy to Cap Maclear. Nie masz tej pewności w 100%. Ten wątek pokazuje, że szukamy konkretnej odpowiedzi. Tak wiec, nie wiemy czy moja ryba to Otter Point a Yara to Cape Maclear a Jjacka to Otter Point itd Sam dobrze wiesz, że młodzież po rybach z jeziora jest inna. A każde pokolenie w akwarium już jest całkiem inne.
-
Obsada pierwszego akwarium Malawi
Slawek-meszek odpowiedział(a) na Coatl1987 temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Kolego chyba nie bardzo by to wyglądało. Red red jest za duży do 240l czyli 120x40x50 -
W tym wątku nie ma miejsca na Ot. Jeżeli chcesz wnieść coś ciekawego do tego wątku to proszę wnieś. Wracając do tematu Ostatnimi czasy tzn od półtora miesiąca samczyk przechodzi metamorfoze. Zmienia się z dnia na dzień, zrobił się bardzo pomarańczowy a i błękitu też dostał. Pasy robią się mniej widoczne na zdjęciach pasy są uwidocznione prze lampę błyskową to tak samo jak w przypadku C ivory. Tak więc, myślę, że tak naprawdę nie ma o co sie "ścierać" tylko w moim przypadku trzeba poczekać jak ryba przejdzie metamorfozę. Dalej zostaje jak na razie Aulonocara Otter Point. Jeszcze jedna uwaga cały czas pisze się że Sławek-meszek i Yaro mają Cape Maclear a Jjacek Otter Poita. Skąd taka pewność że on ma akurat Otter Pointa?? Bo mieszka w Szwecji bo tam się nikt nie może pomylić. Czy może tylko u nas jak zwykle się wszyscy mylą. Tak jak napisałem wcześniej niech ktoś zaprezentuje zdjęcia prawdziwych ryb ale to prawdziwych ryb to się będzie można do czegoś odnieść. Zaprezętuje zdjęcia kolegi Macka czyli Piwko28 zobaczcie jak wyglądał wcześniej ten samczyk A zobaczcie jak wygląda w tej chwili ten sam samczyk Raczej nie ma możliwości określenia dokładnie co to jest czy Eureka czy Otter Point czy Cape Maclear jeżeli ryba nie będzie dorosła w pełni wybarwiona
-
Hari pokaż mi trzy ryby takie jak Aulonocara Otter Poin Aulonocara Cape Maclear Aulonocara Eureka Tylko aby to nie były zdjęcia z google bo sam wiesz co tam można znaleźć. Ktoś powiedział że to jest Ottet Point a drugiej osobie że to jest Cape Maclear. Nie widzieliśmy oryginalnej ryby a próbujemy dowieść czegoś. Druga sprawa to jest taka czym tak naprawdę różni sie jedna ryba od drugiej? Moje ryby są przywiezione z Niemiec jako F1 tak twierdzi sprzedawca. Zaczynamy się sami motać co jest co.
-
Po pierwsze po co dalej to rozdmuchiwać. Nie wiem czy kogoś to będzie interesowało ale mnie na pewno nie. Tak więc, nie mieszaj już więcej. Jak będziesz miał złe doświadczenia to wtedy opiszesz. Jeżeli kolega napisał, że nie powie tzn nie powie a Ty jak przedszkolak czy zerówkowicz "no powiedz no powiedz bo nie będę Ciebie traktował poważnie"
-
Myślę , że czas na zamknięcie bo zaczyna się nabijanie postów. Wszystko co miało być powiedziane zostało już zrobione.
-
Yarku co próbujesz pokazać tym filmikiem i to jeszcze z tej hodowli. To jest jedyna taka hodowla gdzie strasznie podkręcane są kolorki światłem. Widać to nawet na filmiku. Nie sugerowałbym się tym filmikiem. Nie porównywałbym tych dwóch gatunków na podstawie filmików czy zdjęć. Otter Point ma bardziej czerwoną płetwę grzbietową a Cap Maclear jest bardziej pomarańczowy. Takie słyszę stwierdzenia. Jakoś to do mnie nie przemawia bo ryby są z różnych źródeł i różnego pochodzenia. Ta drobna różnica w kolorystyce może być spowodowana wyżej opisywanymi sugestiami a i oświetleniem też. Czekam na potwierdzenie kogoś kto uchodzi za znawcę i będę wiedział czy moj Otter Point to Otter Point czy Cape Maclear jak sugeruje Hari Proszę moderatora o przeniesienie wszystkiego o A. Otter Point czy o A Cap Maclear
-
Ale o czym Ty piszesz, jakie sprawdzanie paczek. Oni mają dostarczyć całą i nie tkniętą paczkę czy to będzie szkło telewizor czy ryby. PKP też nie wolno wysyłać ryb a wszyscy to robią i jakoś nie ma problemu. Przewoźnik jest przewoźnikiem a sprzedający zapewnia kupującego 100% gwarancją dostarczenia ryb. Mnie to już nie interesuje jak. Nie chce mi się pisać tylko zacytuje siebie .
-
Marku nie raz kupowałeś coś z przesyłką. Znając życie nie interesowało Ciebie jak co i gdzie. Po prostu maiła dotrzeć do Ciebie bo to gwarantuje Ci dostawca. Tak jak napisałem wyżej cała wina należy tylko do sprzedającego.
-
Nie rozumiem dlaczego obarczyliście winą jak to ktoś ują połowiczną kupującego. Co Jego to obchodzi czym te ryby miały przyjechać. Wołem na piechotę ale miały dotrzeć całe i zdrowe i w dobrej kondycji. Sprzedawca zagwarantował dostarczenie tych ryb. Zachowanie owego sprzedawcy jest nie poważne, że w ramach gwarancji dał połowę czegoś co się zakupiło. Co mnie to obchodzi,że ryby jechały 28godz. Niech ma pretensje do firmy kurierskiej. Szukacie dziury w całym, że niedojrzały zbiornik( choć kupujący nic nie napisał o tym), że przesyłki są rzucane czy co tam. Dlaczego nikt sobie nie zada pytania o czas bo to jest najważniejsza przyczyna. Po 28 godz każdemu z Was jest niekomfortowo, żeby nie powiedzieć źle. A ta ryba jeszcze musiała walczyć ze stresem i śmiem twierdzić całkiem innymi warunkami w nowym lokum. I stało się co się stało. Reasumując sprzedawca bierze pod uwagę straty jakie mogą wyniknąć podczas transportu. Powinien oddać pieniądze albo ryby za całość a nie za połowę. Tak na marginesie opisze jakie ja miałem doświadczenia. Też mnie spotkało rozczarowanie jak zakupiłem sobie C ivory. Ryby są a może były ze znanej hodowli. Nie będę wymieniał nazwy bo nie ma najmniejszego sensu. Dostając te ryby byłem bardzo zadowolony. Ale moja radość szybko minęła. Przez cztery dniu ryby nie jadły wcale zacząłem leczyć i udało mi się wyleczyć tylko jedną rybę. Ale za to teraz jest to najpiękniejszy samczyk. Do kogo mam mieć pretensje do sprzedającego? Znając życie odpowie mi, że po tygodniu to spadaj u Ciebie padły. A że nie jadły to mi pewnie nie uwierzy albo odpowie, że u Ciebie coś z wodą. Na koniec powiem tylko, że te ryby jechały do mnie 3 godz a nie 28. Zgadzam się ze Stasiem aby walczyć z tym. My jako kupujący jesteśmy na z góry przegranej pozycji. Zawsze wina należy po naszej stronie tak myślą sprzedający. A Wy tu siebie sami obrzucacie błotem. I ostatnie słowo zauważyłem, że są tu luzie którzy tylko czekają na jakąś zaczepkę. W innym temacie jak i tu. Pytam po co tyle "życzliwości inaczej"
-
Poprę kolegę Danielj. To jest główna przyczyna
-
Dyskusja na temat preferencji pokarmowych
Slawek-meszek odpowiedział(a) na Slawek-meszek temat w Żywienie
Tak więc, może zostawmy w spokoju tą grupę ryb roślinożernych takich jak P demasonie, M interruptus, L trewavase. Nie zmieniajmy ich diety poprzez dodawanie czegoś czego można później żałować. Doświadczony hodowca poradzi sobie z karmieniem i z ewentualnymi chorobami mam na myśli np bloat. Co do L hongi to już są zadania podzielone. I samo karmienie L hongi sweden burzy całą dietę roślinożerną. Właśnie obawiam się opisów przy non mbuna, może to być strasznie zagmatwane. -
Dyskusja na temat preferencji pokarmowych
Slawek-meszek odpowiedział(a) na Slawek-meszek temat w Żywienie
A kto mówi o opisywaniu preferencji żywieniowych w wątku. Wiadomo że jak coś robić to już zrobić aby zostało dla potomnych
