Cioofek
Użytkownik-
Postów
113 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Cioofek
-
Zadałem to pytanie na forum licząc, że ktoś z bardziej doświadczonych kolegów zastanawiał się nad tym i zna odpowiedz. Ale widzę, że większość robi to na różne sposoby (zalewa wrzątkiem lub miesza cyrkulatorem) i nie wnikając w to głębiej woli żyć w błogiej nieświadomości. Mnie natomiast zainteresowało to zagadnienie ponieważ soda, praktycznie sama rozpuszcza się w gorącej wodzie. Ale nie wiedziałem czy mogę ją zalać wrzątkiem. Poszperałem trochę w necie i wydaje mi się, że z tą sodą (NaHCO3) i ciepłą wodą jest tak: Soda dodana do wody o temp. 20o - 60oC NaHCO3 + H2O --> Na++ + HCO3- + H2O --> Na++ + OH- + CO2 *H2O (soda ulega hydrolizie i powoduje powstanie jonu OH- który podnosi pH wody oraz wodorowęglan HCO3- który jest buforem pH) Soda dodana do wody o temp. 60o - 100oC 2NaHCO3 + H2O --> Na2CO3 + 2H2O + CO2 --> 2NaOH + H2O*CO2 --> 2Na++ + 2OH- + CO2 *H2O (soda pod wpływem temperatury rozpada się tworząc węglan sodu (Na2CO3), który rozpuszczając się tworzy ług sodowy (NaOH) a ten z kolei rozkłada się na jony podnoszące pH. Ciekawą sprawą jest, że Na2CO3 i NaOH używane są w przemyśle do usuwania twardości węglanowej.) Wnioski wyciągam następujące: - w obu przypadkach nastąpi jednakowe podniesienie pH wody, - w reakcji z wrzątkiem nie mogę się dopatrzeć bufora pH, - w reakcji z wrzątkiem powstają związki obniżające TWW Podsumowanie: Sodę będę rozpuszczał w ciepłej wodzie nie przekraczającej 60oC Zaznaczam, że nie mam do czynienia na co dzień z chemią i jak popełniłem gdzieś błąd to proszę o sprostowanie. Użytkowników nie wnoszących nic do dyskusji proszę o nie zaśmiecanie wątku. PS/ doświadczenie przeprowadziłem. Oto wyniki: Soda zalana ciepłą wodą : pH 7,8 KH 13 Soda zalana gorącą wodą: pH 7,8 KH 12
-
Sodę jak się doda do wody z akwa to trzeba ją mieszać a jak się doda sodę do gorącej wody to się sama rozpuści. Ale woda chyba nie może być powyżej 60 stopni bo wówczas nie będzie efektu. Dobrze myślę?
-
Czasami przy podmiankach dodaję sodę i zastanawiam się w jakiej temperaturze wody najłatwiej ją rozpuścić? Czytałem tu na forum, że niektórzy sodę rozpuszczają we wrzątku inni mieszają w wiadrze cylkulatorem.
-
W internecie znalazłem takie informacje o sodzie oczyszczonej: "Soda rozpuszcza sie w wodzie o temperaturze co najmniej 20°C. Topi się w temperaturze 32 °C. Rozkłada się już w temperaturze powyżej 60 stopni C." Czyli sodę najłatwiej rozpuścić w wodzie o temp. 32-60°C ? Dobrze kombinuję?
-
W akwarium są zarodniki różnch glonów a jakie się rozwiną to już zależy od panujących warunków. Czasami w akwarium jeden glon może wyprzeć drugiego ale nigdy ewoluować.
-
Artykuł bardzo ciekawy, ale nadal nie wiem, dlaczego zielenice pojawiają się na mniej oświetlonych szybach a na oswietlonych kamieniach krasnorosty?
-
Biotop malawi ma wygląd surowy (piach i kamienie) ale zachowanie ryb to rekompensuje. Solniczki wyglądają pięknie ale gdy się już opatrzy to czy nie wieje nudą?
-
Masz rację. Tam jest inna filtracja
-
Ten temat był już wcześniej omawiany: http://forum.klub-malawi.pl/moge-wylaczac-filtr-wewnetrzny-t9536.html i konkluzje są zupełnie inne niż w tym wątku
-
Ja jestem zwolennikiem (w 240l) akwarium jednogatunkowego. Wówczas naprawdę widać pęłnię naturalnych zachowań ryb.
-
-
-
U mnie na szybach po kilku dniach pojawiają się zielenice (na przedniej i tylnej szybie) a na kamieniach tylko krasnorosty. Zastanawiam się jaka jest tego przyczyna?
-
Wymieniiłem czarne skałki, ponieważ wg mnie nie przypominały tych kamieni z Malawi. Piaskowiec też korzystnie wpływa na ph wody. Umieszczony piaskowiec jest czesto wklęsły od spodu i umożliwia wpływanie ryb pod kamienie. Pyśki wydają się zadowolone, bo w końcu każda może spędzić noc w swoim własnym M1 :)
-
-
240l - redukcja saulosi i rdzawych
Cioofek odpowiedział(a) na Cioofek temat w Obsada akwarium z pyszczakami
Akwa ma 2 lata, obsada jednogatunkowe /saulosi/. Jest tak pięknie , że nie zamierzam nic zmieniać. Akwarium biotopowe zawsze mnie pociągało. -
-
-
-
-
-
Dzięki Mutra za (jak zwykle) rzeczową i konkretną odpowiedz. Przyznam się szczerze, że mam ochotę wprowadzić ikrę do menu moich pyśków. O wynikach będę informował. Ps/ Słyszałem też, że hodowcy bojowników skarmiają ikrą i bardzo ją cenią.
-
W Magazynie Akwarium nr 3/2002 jestł artykuł autorstawa Magdaleny Kraus i Leszka Misiaka pt. "Pokarmy przygotowywane samodzielnie" a w nim można m. in. wyczytać: "Nasze rybki lubią także mięsko rybie, dlatego możemy również podawać naszym ulubieńcom chude rybie mięso, takie jak morszczuk, łosoś, dorsz. Najlepiej kupować mrożone filety i zetrzeć lub zmielić maszynką do mięsa. Płetwy lizać!...szystkie pokarmy, które zamrażamy powinny być mrożone w temperaturze poniżej 18oC, pokarm dobrze się wtedy przechowuje, ginie też większość pierwotniaków chorobotwórczych"
-
W internecie znalazłem archiwalny z 1961r numer czasopisma Akwarium w którym jest mowa o wykorzystaniu ikry jako pokarm dla ryb http://akwa-mania.mud.pl/archiwum/a2/a2.html
-
Czyli zgodnym chórem mówimy ikrze - Nie!
