Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

Odstąpiłem od zakupu gotowca. Po przeczytaniu całej masy informacji zawartej na forum na temat ledów postanowiłem sam sklecić oświetlenie. Wiem że tematów jest masa ale nigdzie nie znalazłem tego w 100% uporządkowanego. Nie chciałbym zaśmiecać forum ale myśle że zainteresowanie tematem będzie rosło więc może i ten temat komuś pomoże.

Wybór padł na moduły Samsung - Biały zimny 3x5630 i Niebieski oraz czerwony 3x5050. Nigdy elektryka mnie nie fascynowała więc z początku ciężko było się w tym wszystkim odnaleźć ale w miare zapoznawania się z Waszymi opisami wszystko zaczynało się układać w jedną całość. Chciałbym tylko aby ktoś kto już takie oświetlenie składał sprawdził schemat który rozrysowałem i ew. doradził co zmienić. Największą zagadką jest dla mnie rozmieszczenie modułów i oczywiście sama ich ilość potrzebna do 450l akwarium. Wiem że jeden woli jaśniej, drugi ciemniej, inny bardziej cukierkowo... ja wolałbym mieć tego światła nadstan i ew. korygować ściemniaczem.

Przy przedniej szybie wymyśliłem sobie 8x biały, zaraz za białym na tej samej listwie pomieszany 8x niebieski i 8x czerwony. Dalej, w okolicach środka tafli 8x biały. Nie wiem czy to odpowiednia ilość i proporcje białego względem kolorowych?

Całość podpinam pod jeden zasilacz z odpowiednim zapasem. Z zasilacza rozgałęźnik i na każdy kolor osobny ściemniacz. Nie zależy mi na automatycznym on/off ani na świetle nocnym. Proszę o podpowiedzi czy coś zamienić czy próbować tak jak jest.

post-9034-14695724212003_thumb.jpg

Opublikowano

Cześć.

Jak bym zmienił ilość kolorowych i zostawiłbym 8x biały z przodu 10cm od szyby za nim niebieskie 8x i zaraz czerwone 3szt i na końcu 8 białych.Oczywiście musisz zachować odstępy niebieski i czerwone razem a białe trzeba oddalić.Co do ściemniaczy to kup tylko 2szt do kolorów

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Mam identyczny litraż (150x60x60). Oto moje sugestie.

Obecnie mam belkę z 4szt białych zimnych 5630 (poczwórne) + 8szt modułów RGB również samsunga. Możesz zobaczyć jak to świeci tutaj:

Led Samsung 5630 +RGB(2) - YouTube


Led Samsung 5630 +RGB(1) - YouTube



Dla mnie jest idealnie ale oczywiście Tobie nie musi się podobać. Jak dla mnie strasznie dużo dajesz tych białych 5630. One naprawdę dają mega po oczach. O efekt ufo nie musisz się martwić bo między nimi dasz kolorowe ledy i wszystko ładnie się wymiesza.

Ja to widzę tak:


R R R R R R

W W W W W W

B B B B B B


R -RED - czerwony

B - BLUE - niebieski

W - WHITE - biały


Swoją drogą to nie myślałeś o modułach Samsunga RGB? Dajesz 2 rzędy i masz pięknie wymieszaną barwę. Szczerze polecam bo używam od dłuższego czasu i mają się świetnie.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Wariat:

Pierwszą linie chciałbym puścić jak najbliżej przedniej szyby żeby jak najlepiej zaprezentować ryby pływające tuż przy szybie. Ściemniacz na białych raczej będe musiał zapodać bo przy 16 modułach 5630 na 450L może być za jasno, nie chce zmniejszać ilości bo boje się że światło nie rozeszłoby się równo szczególnie przy tafli bo świecić będą max 5cm nad nią. [??]

Czemu proponujesz rozdzielić białe od kolorów? Wydawało by się że gdy są blisko siebie lepiej mieszają się barwy? Jeśli tak będzie lepiej to może każdy kolor na osobnej listwie żeby była możliwość przesuwania?


Seba Twoje jest ok, chociaż aparat napewno nie oddaje w 100% rzeczywistości. Myśle że na żywo jest jeszcze lepiej.

Po tym co wyczytałem bardziej skłaniam się ku osobnym modułom dla poszczególnych barw.

Proponujesz dać czerwone jako pierwsze od frontu? Ty masz całość na jednej listwie? Mógłbyś opisać rozmieszczenie patrząc od góry lub wrzucić jakieś zdj jak to wygąda pod pokrywą?


Budowa troche przesunęła się w czasie, moduły będe miał dopiero za jakieś 2tyg ;/

Opublikowano

Prawda jest taka, że jak byś tego nie zrobił to ciężko to spitolić. Najlepiej oczywiście moduły najpierw próbnie przymocować i szukać najlepszej opcji. Barwa i tak się wymiesza, wierz mi. Co do białych to z regulatorem będzie OK. Faktycznie jedna belka z przodu może się przydać bo u mnie gdy podczas czyszczenia zapomnę przesunąć belki nieco do przodu to ryb przy szybie nie widać. Zrób tak jak pisałeś... dwie albo nawet 3 belki. Przecież to tylko 50cm więc nie powinno być kłopotu z wymieszaniem się barw.

Zdjęcie jak to wygląda u mnie. Niestety niewiele Ci pomoże mo ja mam RGB (od góry RGB, w środku białe zimne LG i na dole 4 sztuki 5630)

Ja nadal będę namawiał Ciebie na RGB bo uważam, że pojedyncze moduły nie rozproszą tak światła jak 8-10 RGB. Ilość czerwonego też jeszcze do zmniejszenia bo osobiście mam skręcone do minimum i z tego co czytam na forum to większość z tego koloru rezygnuje.

post-10842-14695724371777_thumb.jpg

Opublikowano

Różnica pomiędzy barwą to więcej niebieskiego tam, gdzie więcej K. Chodzi o temperaturę barwy. Im niższa wartość tym bardziej żółto (ciepło), im więcej to zimniej (niebiesko). Dla Malawi bierz 6500K bo resztę i tak zrobią diody RGB lub niebieskie. Co do 5050 a 5630 to tak jak porównać Skodę do Mercedesa. Niby oba auta ale wyższość Merca zna każdy. 5630 to nowsze diody i o wiele mocniejsze... tylko te Ci polecam! Ewentualnie 5730 ale to już znikoma (albo żadna) różnica pomiędzy 5630.

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Nie znalazłem niebieskich i czerwonych 5630, wziąłem 5050. Białe będą 5630 6500K. Wszystkie w klasie IP68.


Jeszcze jedna kwestia:

Chce założyć manualny ściemniacz:


.jpg


W miejsce zielonego pójdzie biały.


Mam też nie wykorzystane wcześniej oświetlenie led które dostałem przy zakupie mebli. Może sterownik udałoby się wykorzystać aby mieć możliwość on/off z pilota? Łącznie będzie 30modułów. Rozumiem że gdyby się nadawał daje go pomiędzy zasilaczem a ściemniaczem ze zdj. powyżej?

Tutaj zdj. tego sterownika:

post-9034-14695724448737_thumb.jpg

post-9034-1469572445202_thumb.jpg

Opublikowano

Diody kolorowe tylko 5050. 5630 w kolorze nie występują więc nic się nie martw.

Mam identyczny ściemniacz i szczerze polecam. Co do podłączenia to nie wiem czy zadziała ale spróbuj tak jak pisałeś: wtyczka-zasilacz-ten na pilota-ściemniacz.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poglądowo do wypowiedzi @lukBB bo też mam w ramce z tym, że ja mam przez długość akwarium.
    • Witaj, ja panel ledowy mam osadzony na ramce z kątownika aluminiowego bodajże 1,5x1,5. Całość mam położone bezpośrednio na wzmocnieniu podłużnym. 
    • Witaj, możesz pomyśleć o sklejeniu czegoś ze szkła, ja tak zrobiłem lampa leży na dwóch wspornikach w kształcie litery T , które stoją na wzmocnieniu poprzecznym na środku akwa. Na tym zdjęciu mniej więcej to widać.
    • Cześć. Planuję zrobić lampę DIY do akwarium Malawi 100x50x50 i szukam inspiracji dotyczących samego montażu lampy nad akwarium. Interesują mnie rozwiązania DIY, a nie gotowe lampy typu Chihiros czy Skylight. Jak rozwiązaliście: mocowanie szerokiego profilu/radiatora aluminiowego, nóżki opierane o szybę, kątowniki lub płaskowniki aluminiowe, belki oparte bezpośrednio na akwarium, inne estetyczne sposoby montażu nad otwartym zbiornikiem? Jeśli macie zdjęcia swoich lamp i mocowań, będę wdzięczny za fotki oraz informację z czego wykonaliście uchwyty. Zależy mi na estetycznym wykonaniu, bo akwarium stoi w salonie.
    • Aristochromis christyi – to jedyny przedstawiciel rodzaju Aristochromis o charakterystycznym kształcie pyska, który przypomina dziób drapieżnego ptaka lub jak pisze Ad Konings „arystokratyczny nos”. To właśnie temu wyjątkowemu kształtowi pyska zawdzięcza on swój przydomek – Jastrząb z Malawi. Fot. Łeb dorosłego samca Aristochromis christyi z profilu. Gatunek ten występuję w całym jeziorze głównie w strefie przejściowej. Osiąga dość znaczne rozmiary, samiec dorasta do ok. 30 cm., samica jest nieco mniejsza i osiąga 25 cm. Jest typowym rybożercą, a jego menu składa się głównie z przedstawicieli ryb z grupy "Mbuna". Osobliwa budował pyska przystosowała Aritochromis  do chwytania znacznych rozmiarów ryb stanowiących nawet 1/3 długości jego ciała. Fot. Ukazuje rozmiar „paszczy” dorosłego osobnika Dymorfizm płciowy u tego gatunku jest bardzo wyraźny ale dopiero u dorosłych ryb młode wyglądają identycznie – srebrzyste ciało z charakterystyczną wyraźną skośną czarną pręgą. Dorosłe osobniki jak już wspomniałem różnią się znacznie, jeżeli chodzi o kolorystykę samice pozostają podobne do młodych, może trochę ciemnieją ale wydaje mi się, że jest to bardziej cecha konkretnego osobnika i diety. Samce natomiast z wiekiem nabierają coraz więcej niebieskiego odcienia, który zaczyna od głowy „rozlewać” się na resztę ciała choć pełne wybarwienie osiągają dopiero w okresie zalotów i tarła. Dodatkowo u samców wydłużaniu i zaostrzeniu ulegają płetwy – grzbietowa posiadająca mnóstwo pomarańczowych plam, której górną krawędź okala biło-pomarańczowy pas i odbytowa, która dodatkowo zabarwia się na kolor pomarańczowy z wyraźnymi białymi atrapami jajowymi. Fot. Młode osobniki, które już przy rozmiarze ok. 9 cm. wykazywały rywalizację wewnątrzgatunkową. Fot. Dorosły samiec.   Fot. Dorosła samica.   Opisywany gatunek nie należy do szybkich pływaków, preferuje polowanie z zasadzki w dość osobliwy sposób. W trakcie polowania ustawia się głową w dół i bokiem do potencjalnej ofiary, potrząsa przy tym ciałem co ma imitować ranną lub chorą rybę. W momencie kiedy nieuważna ofiara zbliży się zbyt blisko do „Jastrzębia” następuje błyskawiczny atak, a duże i silne szczęki nie dają jej żadnych szans. Fot. Dorosły samiec „wiszący” w toni i przygotowujący się do ataku.   Pierwszy raz młode Aristochromis zobaczyłem „na żywo” w 2005 r. na giełdzie akwarystycznej w Łodzi przy. ul. Św. Teresy. Zaraz po powrocie do domu zacząłem czytać na temat tego gatunku ale szybko okazało się, że z uwagi na rozmiar osiągany przez rybę nie będę w stanie zapewnić jej odpowiedniej przestrzeni. Jednak już wtedy wiedziałem, że kiedyś będę cieszył się widokiem Jastrzębia z Malawi siedząc we własnym fotelu. Jako, że w akwarystyce cierpliwość to ponoć podstawa, stadko sześciu młodych około 6 centymetrowych Aristochromis christyi trafiło do mnie w kwietniu 2017 r. Młodzież trzymała się razem do osiągnięcia ok. 9-10 cm. Ryby karmione były sztucznymi pokarmami premium i raz w tygodniu mrożonymi krewetkami, zresztą tak jest do obecnej chwili. Gatunek ten rośnie zdecydowanie wolniej niż inne popularne wśród akwarystów drapieżne pielęgnice z jeziora Malawi. W tym okresie zaczęła uwidaczniać się umiarkowana agresja wewnątrz gatunkowa i odtąd ryby wolały przebywać pojedynczo w różnych miejscach zbiornika. Zarówno u młodych jak i dorosłych ryb nie zaobserwowałem znaczącej agresji w stosunku do innych gatunków, nawet podczas tarła samiec był dużo spokojniejszy niż przedstawiciele rodzaju Nimbochromis czy Dimidiochromis.   Fot. Dorosły samiec podczas karmienia mrożonymi krewetkami „z ręki”. W grupie zdecydowanie szybciej rosły samce, których jak się okazało były dwie sztuki i przy rozmiarze 13 cm. byłem ich już pewny, a przy około 15 cm. dokonałem redukcji stada zostawiając w zbiorniku parę, która w zdrowiu pływa w nim po dziś dzień. Fot. Para dorosłych Aristochromis christyi. Para dość regularnie podchodziła do tarła jednak pierwsze trzy razy samica nie donosiła ikry i wypluwała ją po kilku dniach ale z czasem udało się jej dochować młode. W czasie tarła samiec oczyszcza dno z grubszych frakcji i kopie krater średnicy ok. 30 cm., do którego wabi samicę i tam dochodzi do tarła. Tak jak wcześnie już wspominałem samiec podczas tarła nie był zbyt zaborczy ani dla samicy ani dla innych gatunków i to pomimo faktu, że mój zbiornik jest zbyt mały dla Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej ale o tym później. Fot. Samiec podczas przygotowywania tarliska. Moje wnioski na temat Aristochromis christyi oparte zostały na prawie pięcioletnim już okresie obserwacji tego gatunku w moim standardowym 720 l. W tym miejscu muszę wyraźnie zaznaczyć, że jest to zbiornik zdecydowanie za mały by trzymać Aristochromis w obsadzie wielogatunkowej tym bardziej, że jedynymi (z uwagi na rozmiary i dietę) słusznymi towarzyszami dla niego są inni silni przedstawiciele drapieżników z jeziora Malawi, np. z rodzaju: Buccochromis, Champsochromis, Dimiodiochromis, Nimbochromis czy Tyrannochromis. Nie byłbym jednak sobą gdybym nie pochwalił się sukcesem w zbudowaniu relatywnie zgodnej obsady wielogatunkowej złożonej obok Aristochromis z kilku gatunków z ww. rodzajów drapieżników. Moim zdaniem podstawą budowania zgodnej obsady jest zakup młodych ryb w jednym momencie co pozwoli im przyzwyczaić się do siebie, „nauczyć” się dzielić zbiornik i ustalać hierarchię w miarę wzrostu. Niewątpliwe jednak wiele też zależy od czynnika, na który żaden malawista nie ma wpływu czyli „charakteru” poszczególnych osobników w obrębie danego gatunku. Co do zasady nie zalecam jednak budowania wielogatunkowej obsady wokół Aristochromis christyi w zbiorniku 720 l. Uważam, że za minimum należy tu przyjąć zbiornik o wymiarach 250 x 70 x 70 cm. Natomiast zbiornik 200 x 60 x 60 cm. z całą pewnością można uznać za wystarczające zaplecze dla stworzenia jednogatunkowej obsady z Aristochromis christyi, oczywiście w układzie z jednym samcem. Fot. Dorosły w pełni wybarwiony samiec. Z całą odpowiedzialnością mogę stwierdzić, że jest to jeden z moich ulubionych gatunków spośród drapieżników z jeziora Malawi i zawsze będę go brał jako pewniaka budując w przyszłości obsady moich zbiorników. Mam nadzieję, że również Wam udzieli się mój podziw i sympatia dla Jastrzębia z Malawi i ryba ta „padnie” wyborem każdego malawisty, który dysponuje odpowiednio dużym akwarium.   Literatura: Konings A., 2003. „Back to Nature”.  Przewodnik po świecie pielęgnic z Malawi.  Konings A., 2016. „Malawi cichlids in their natura habitat” 5rd Edition. Cichlid Press, El Paso, USA. Łątka L., Sierakowski W., 2018. “Pielęgnice jeziora Tanganika i Malawi”. Wydanie pierwsze. Angraf, Piła.  
    • A nie zabaczyłeś, że jesteś na forum ryb z j. Malawi nie z Tanganiki? Polecam forum tanganiki, tam na pewno otrzymasz rzetelną informację.
    • Witam wpadłem na pomysł żeby przerobić moje 100l pod gatunki z Tanganiki. Kupiłem skały ‘elephant skin’ i ułożyłem małą konstrukcje w jednym z rogów. Dolożylem trochę roślin dla lepszego efektu wizualnego Microsorium Pteropus i Anubias barteri.  Reszta to drobny jasny piach i kupiłem około 25 wielkich muszli po ślimakach escargot- Helix pomatia(jeszcze nie dojechały). Plan jest taki żeby obsadzic parą Julidochromis transcriptus i kupić około 6 Neolamprologus multifasciatus, Jakieś sugestie, przeciwskazania co do obsady? Samo akwarium jakieś uwagi ? Filter oase 200 thermo, lampa chichiros b series. TDS wody kranowej 388pp.    (zdjęcia zrobione kilka minut po zalaniu) Pozdrawiam.      
    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.