Skocz do zawartości

Ustawienie akwarium.


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć. Szukałem podobnego tematu ale nie znalazłem czyba, że źle szukałem. Ale wracając do tematu. Zmieniłem miejsce zamieszkania i wkoncu mogę zacząć przygode z akwarystyką od nowa ale pojawił sie problem usawienia akwarium w pokoju. Z braku innego miejsca może stać tylko przy wejściu do niego tak, że wchodząc będzie się przechodzić wzdłuż przedniej szyby. Czy częste, bliskie przechodzenie przed akwarium może negatywnie wpływać na ryby? Tyle się naczytałem o płochliwości pyszczaków. Dodam tylko, że wcześniej nie miałem styczności z malawi. Chciałbym mieć 12-14 ryb w akarium o pojemności ponad 300l. Liczę na waszą wiedzę. Dzięki

Opublikowano

moje akwaria zawsze stały w najbardziej ruchliwym miejscu

ryby jak się przyzwyczają do ruchu to przestaną reagować ... najgorzej jak postawisz w mało ruchliwym miejscu i tylko od czasu do czasu podejdziesz


popatrz na ryby w akwarystykach zero reakcji bo zawsze ktoś się kręci

pozdrowił ;-)

Opublikowano

Moje stoi blisko drzwi wejściowych do pokoju i nic sie nie dzieje pływają normalnie a jak kręcę się po pokoju to po prostu pływają za mną :D

Opublikowano

tak samo jak moi przedmówcy jestem zdania, że akwarium powinno stać w miejscu gdzie ktoś często przebywa i się kręci. Moje wcześniejsze akwa stało w kącie pokoju i gdy podchodziłem to skalary i boliwijki chowały się jak mogły. A teraz pyski mimo krótkiego pobytuw nowym zbiorniku stojącym kolo drzwi pływają za mną w każdą stronę!

Opublikowano

To i ja dodam coś od siebie w temacie, gdyż moje poprzednie akwarium właśnie tak było ustawione jak Kolega @astek planuje tzn. stało przy ścianie tuż przy samym wejściu do pokoju i wchodząc do pokoju przechodziło się wzdłuż przedniej szyby. Otóż moje doświadczenia są trochę odmienne aniżeli Kolegów - przedmówców. Gdy pokój był pusty niestety w momencie wchodzenia do niego ryby się płoszyły. Takiego zachowania natomiast nie przejawiały, gdy ktoś już był w pokoju i wchodziła kolejna osoba. Niektórzy akwaryści wówczas sugerowali, że przyczyną może być wysokie stężenie związków azotowych, ale testy nie wykazywały nadmiaru takich związków w zbiorniku. Nie wiem czym to było spowodowane, ale teraz swojego nowozakładanego akwarium nie ustawię po raz kolejny w taki sposób. Teraz będę starał się tak je ustawić, żeby stało vis a vis drzwi wejściowych do pokoju i żeby ryby relatywnie wcześnie widziały osobę wchodzącą do pokoju.


pozdrawiam

Opublikowano

Dziękuję za waszą pomoc i podzielenie się własnymi doświadczeniami, nie pozostaje mi nic innego jak tylko postawić akwarium w tym miejscu(innej możliwości nie ma, a szkoda) i przetestować to na własnej, że tak powiem skórze. Jeszcze raz dziękuję kolegom za pomoc.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Wygląda na fachową robotę, ktoś się postarał 😎
    • Ryby w marcu... teraz brzmi to jak dobry dowcip 😆 Ostatecznie wczoraj akwarium wylądowało u mnie, także powoli ruszam z tematem. Bardzo mi pomogliście w doborze obsady, nic od tamtego czasu się nie zmieniło i nadal celuje w te same gatunki. Czy dalsze wiadomości w temacie zakładania zbiornika wrzucać tutaj, czy może ktoś byłby tak dobry i wydzielił nowy temat? 😉 Zdążyłem już kilka dni temu kupić 700 kg serpentynitu, teraz czas na hydraulikę, a potem nie ma na co czekać, aranżacja i zalewamy.
    • U mnie piwnica jest   pod akwarium więc dużo robi grawitacja, jednak kiedyś robiłem tak jak ty możesz przez ścianę i też funkcjonowało, wygoda  jest niewyobrażalna, więc się zastanów, samo to, że nigdy nie zalejesz podłogi w salonie przy podmianie, w garażu już to nie jest takie straszne. To była moja karta przetargowa z kobietą, by w salonie nie było syfu.
    • Jest normalnie garaż ogrzewany 😉 Tak czy siak grzałka jakaś by musiała być plus pompa z izolacją która tam niby trzyma temperaturę i pianki na rury. Będziemy myśleć 😁
    • Pytanie czy garaż masz ocieplony/ogrzewany. Jeżeli nie to weź pod uwagę fakt, że temperatura powietrza w garażu może wpływać na temperaturę wody w filtracji i tym samym w akwarium. Musisz wtedy przewidzieć dodatkową zabudowę filtracji od strony garażu z izolacją np. styropianem 🙂 
    • @yaro rozumiem co masz na myśli. Ja kończę w maju dopiero 40 lat, aktywny fizycznie jestem w miarę więc nie będzie chyba problemów Wiadomo że wszystko wyjdzie w praniu podczas składania rurek, korpusów, kolanek na sucho bez klejenia, więc zawsze będzie można zrobić jakieś korekty  To akwarium planuje mieć najdłużej do 4-5 lat ponieważ za około tyle, będę robił remont całego salonu, kuchni, jadalni i zbiornik będzie budowany na cala ścianę. Już mam to zaplanowane i dogadane z moją kobietą. Zbiornik ma mieć wymiary 384 x 100 x100 (3840 litrów brutto) Dwiema szybami, frontowa i jedna boczna. Możliwe że będzie głębsze i wyższe ale to zależy ile miejsca będzie po usunięciu kawałka ściany w kuchni  Moja kobieta mnie kocha ale ma mnie już dość czasami xD I tak się dziwie że jeszcze ze mną jest   Właśnie wpadłem na pomysł taki że jak nie będzie miejsca i źle by się odkręcało korpusy podczas wymiany waty to jest opcja przewiercenia się przez ścianę do garażu i tam zrobić filtracje   Czemu ja na to wcześniej nie wpadłem ???  Ale ogólnie rozwiązanie tego narurowca jest ok ? Pozdrawiam i miłego dnia    
    • To dorzucę tylko jedno, Dlaczego zrezygnowałem z narurowców pod akwarium na rzecz kubełków? Szlak trafiał mnie gdy musiałem leżeć ba podłodze by odkręcać co tydzień korpusy. Sprawdź sobie ile miejsca będziesz miał jeśli chodzi o dostęp do korpusów, bo o ile wymiana raz na jakiś czas jak w przypadku kubełków jest do akceptacji, to cotygodniowe ćwiczenia gimnastyczne w szafce mnie osłabiały. Wróciłem do narurowca gdy mogłem go zamontować w piwnicy i wymieniać wkłady na stojąco.
    • Witam. Przespałem się z tym tematem i zrobiłem dzisiaj w pracy mały test. Mianowicie, zastosowanie kolanek 45 stopni spowoduje ze sam narurowiec będzie bardzo ale to bardzo długi. Mówię tu o zastosowaniu kolanek 45 stopni w zasadzie wszędzie, przed korpusami i za nimi. Tak jak na pierwszym i drugim rysunku. Gdzie nie było by praktycznie nigdzie rurek prostopadle, tylko po skosie ewentualnie równolegle. Test zrobiony ale niestety nie mogłem tego nagrać bo nie mogę używać telefonu w pracy za bardzo. Sprawdziliśmy jak woda grawitacyjnie przepływała przez kilka rurek i kolanek 45 stopni, co prawda bez korpusów do pojemnika i to samo zrobiliśmy na kolankach 90 stopni. Zbudowaliśmy podobne do siebie konstrukcje. Tak więc woda lepiej przepływa na kolankach 45 stopni, pojemnik 50 litrów napełnił się szybciej o około 2-3 sekundy. Czy to rzetelny test? Ciężko stwierdzić ponieważ nic nie robiło oporu dla tej wody. Tak czy siak jest jeden problem i to nie mały, zbudowanie całego narurowca w ten sposób, to braknie mi salonu na niego. Niestety wyszedłby dosyć długi. Po takiej krótkiej aranżacji tych rurek ten na kolankach 45 stopni już odstawał o kilka dobrych centymetrów a co dopiero na całym systemie.  Dodam tylko że rurki były stalowe średnica wewnętrzna 25mm, bo pcv nie mamy u mnie w pracy ale zawory kolanka itp. wszystko było.  Wiec pozostaje zbudowanie narurowca tradycyjną metodą.  Chociaż w pewnych miejscach zastosowałbym kolanka 45 stopni. To mój najnowszy prototyp narurowca z dwoma wlotami, z jednej strony rzecz jasna. Sugerowałem się tematami od @rekawiczka @stan @aurban6 i oczywiście nie ujmując nikomu innemu bo każdy dołożył przysłowiowego grosza swojej wiedzy W najbliższym czasie trzeba pospawać stelaż pod akwarium i później zbudować filtracje Jakby ktoś miał jeszcze jakieś sugestie co do ostatecznego myślę już rysunku to wysłucham z chęcią Pozdrawiam.
    • @rafalniski  O ten temat chodziło? Post 40  i dalej   
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.