Yacek Opublikowano 22 Stycznia 2022 #1 Opublikowano 22 Stycznia 2022 Miałem problem z narybkiem, bo było go dużo. Zgodnie z poradami odgruzowałem akwarium. Trochę pomogło, ale ciągle z każdego miotu jest kilka maluchów. Najbardziej naturalnie by było, żeby zostały zjedzone (brzmi słabo, ale takie życie...), a tymczasem duże ryby jakoś nie bardzo są zainteresowane. Maluchy specjalnie się nie kryją i są ignorowane. Nie wiem jaka jest przyczyna, czy ryby są za mocno karmione, czy na weganizm przeszły? Odławianie podbierakiem odpada, nie nadążam za nimi
did Opublikowano 22 Stycznia 2022 #2 Opublikowano 22 Stycznia 2022 Możesz spróbować dodać jakiegoś niewielkiego drapieżnika. Niektórzy polecają Nimbochromis livingstoni 2
Bojar Opublikowano 22 Stycznia 2022 #3 Opublikowano 22 Stycznia 2022 1 godzinę temu, did napisał: Możesz spróbować dodać jakiegoś niewielkiego drapieżnika. Niektórzy polecają Nimbochromis livingstoni Raczej nie polecam do 300l. To bydle dorasta do 25 cm Jak już to samotnego Sciaenochromis freyeri 1
did Opublikowano 22 Stycznia 2022 #4 Opublikowano 22 Stycznia 2022 2 godziny temu, Bojar napisał: Raczej nie polecam do 300l. To bydle dorasta do 25 cm Myślałem o młodym, niewielkim osobniku, ale faktycznie freyeri byłby lepszym wyborem, mógłby pomieszkać dłużej
Bartek_De Opublikowano 22 Stycznia 2022 #5 Opublikowano 22 Stycznia 2022 (edytowane) Fryeri nie będzie polował, była kiedyś dyskusja na ten temat. Livingstoni lepiej sobie z tym poradzi. Weź młodego 5-6cm osobnika, jak urosnie to go oddasz i weźmiesz kolejnego młodzika. @Mróz w ten sposób rozwiązał problem z narybkiem u siebie. Wysłane z mojego SM-G770F przy użyciu Tapatalka Edytowane 22 Stycznia 2022 przez Bartek_De 6
Yacek Opublikowano 22 Stycznia 2022 Autor #6 Opublikowano 22 Stycznia 2022 2 godziny temu, Bartek_De napisał: Fryeri nie będzie polował, była kiedyś dyskusja na ten temat. Livingstoni lepiej sobie z tym poradzi. Weź młodego 5-6cm osobnika, jak urosnie to go oddasz i weźmiesz kolejnego młodzika. @Mróz w ten sposób rozwiązał problem z narybkiem u siebie. Wysłane z mojego SM-G770F przy użyciu Tapatalka A dorosłe ryby przy tym nie ucierpią?
Bartek_De Opublikowano 22 Stycznia 2022 #7 Opublikowano 22 Stycznia 2022 7 minut temu, Yacek napisał: A dorosłe ryby przy tym nie ucierpią? Dopóki będą większe od niego to nic im nie zrobi. 3
pulpet Opublikowano 22 Stycznia 2022 #8 Opublikowano 22 Stycznia 2022 Mały livingstonii świetnie sobie radzi między mbuniakami. U mnie zlikwidował problem z narybkiem tak w 80 procentach. Coś tam przeżywa, ale w porównaniu z tym co było to jest luxus. 4
bojack Opublikowano 22 Stycznia 2022 #9 Opublikowano 22 Stycznia 2022 (edytowane) A jak kupisz z dobrego zrodla i trafi się samica, to chetny się znajdzie. Ja na przyklad przygarnąłbym podrosniętą samiczkę. Edytowane 22 Stycznia 2022 przez bojack 2
Pikczer Opublikowano 23 Stycznia 2022 #10 Opublikowano 23 Stycznia 2022 20 godzin temu, Bartek_De napisał: Fryeri nie będzie polował, była kiedyś dyskusja na ten temat. Livingstoni lepiej sobie z tym poradzi. Weź młodego 5-6cm osobnika, jak urosnie to go oddasz i weźmiesz kolejnego młodzika. @Mróz w ten sposób rozwiązał problem z narybkiem u siebie. Wysłane z mojego SM-G770F przy użyciu Tapatalka U mnie Fryeri polują jak szalone. Jednego musiałem oddać bo chciał zjeść wszystko co miało nawet ze 4 cm. Był strasznie agresywny. Albo to był jakiś miks. Obecnie mam dwie sztuki, które fantastycznie redukują narybek. Ostatnio 5 samic wypuściło maluchy. Widzę tylko jednego od dwóch tygodni. Mam Aulonocary i nie gardzą świeżym mięskiem e te Fryeri to tylko czekają jak coś się pokaże małego.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się