Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Drodzy forumowicze,

w związku z tym że, jak to moja połowica twierdzi, jestem szalenie wyczulony na "statyczne" hałasy, które niewątpliwie tworzy pompa DCS 4000 w kaseciaku (po za nim pompa jest bardzo cicha, ale jeżeli instaluje się ją w ciasnej komorze nie uniknie się charakterystycznego "świstu"), rozważam postawienie filtra narurowego.

Stan faktyczny to: Akwarium - 172x47xh60 12mm szkło ow - pojemność netto to 420l (licząc wysokość do spinek).

Oczywiście jak to zwykle bywa nic nie jest proste i niestety w moim przypadku muszę się zmierzyć z dwoma problemami. Aby dobrze wszystko przedstawić podeprę się zdjęciem:

450l Non-Mbuna.jpg

Pierwszy problem to ograniczone miejsce na rury do zasysu i wylewki. W związku z maksymalnym wykorzystaniem miejsca, które było dostępne na zbiornik (szczególnie bolała mnie szerokość) zrobiłem szkło tak aby wpasować się w tą wnękę. Niestety to przysparza teraz problemu z rurami od narurowca. Mogę oczywiście odsunąć zbiornik od ściany tylnej ale wtedy tracę na przejściu i akwarium wystawać będzie poza obrys komina. W padłem na pomysł że za zbiornikiem zrobię bruzdy w ścianie (to Ytong - beton komórkowy, więc powinno być prosto) tak aby rurka się zmieściła w otulinie. Jeszcze nie wiem jak przekonam żone do kłucia :).

Drugi chyba największy to to że komoda jest w 2/3 przeszklona. Niestety korpusy były by widoczne. Myślałem tutaj o tak jakby wysunięciu pleców w tych przegrodach przeszklonych aby się zmieściły korpusy i jeszcze trochę miejsca zostało dla żony na ozdoby. Ale nie jestem pewien czy będzie to ładnie wyglądać i spełniać swoje zadanie.

Co o tym myślicie? Macie jakieś inne pomysły?

Czy do tej pojemności wystarczą dwa mechaniki równolegle? Dla biologii planuje dwa korpusy rownolegle i jeden dla Purolite, lub może nawet i 2 szeregowo aby nie regenerować zbyt szybko.

Będę wdzięczny jak zwykle za porady.

Opublikowano

Ja zamiast kuć w ścianach to bym powiększył wnękę dobudowując, np.z karton gipsu, kawałek ściany bocznej komina na całej jego szerokości. Optycznie powiększyłbym po prostu komin. Jeśli chodzi o samego narurowca to ta szafka to mega wyzwanie ;) Zrób kaseciaka na pompie CO i już. Będziesz potrzebował w szafce miejsce jedynie na pompę. Zasys wstawiasz tam gdzie teraz jest DC 4000 i po zawodach ;) Widziałem takie rozwiązanie i to działa. Powód przeróbki dokładnie taki sam jak Twój ;) Teraz cisza, że aż w uszach piszczy hehe.

Opublikowano

Mysle, ze Timi racje. Zaprojektowanie i montaz narurowca w tej szafce z zachowaniem estetyki bedzie bardzo trudne i drogie. Raczej proponowalbym wymiane pompy, ale ciezko mi powiedziec, jak trudne to bedzie, bo kaseciaka nigdy nie mialem.

Opublikowano

Powiększenie komina nie wchodzi w rachubę gdyż wtedy akwarium miałbym w przejściu do salonu. Prawy bok zbiornika licuje się z przejściem do salonu.

No cóż to prawda że szafka komplikuje sprawę. Biorę pod uwagę jeszcze zamianę drzwi z szkłem na pełne.

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Nie wiem czy uda ci się przekonać żonę do kucia ;) chyba łatwiej będzie odsunąć akwa razem z szafką o te 5 cm od ściany (powinno starczyć na rurki). Szparę zamaskujesz płytą meblową w kolorze szafki, do tego wymiana szklanych drzwiczek i po kłopocie. Myślę ża jak przejście będzie mniejsze o 5 cm to nie będzie tragedii ;) .

Opublikowano

Ma sens jak najbardziej, ja bym dodal jeszcze zawor przed mechanikami. Przy 2 rownoleglych korpusach pewnie bym proponowal rurki 25mm. Zajmie mniej miejsca i na zaworach oszczedzisz.


Sent from my iPhone using Tapatalk

  • Dziękuję 1
Opublikowano

Hmm to teraz mam dylemat czy robić 32 czy 25.
Zwróćcie proszę uwagę na korpus z purolite czy może być tam gdzie go umieściłem? Czy może lepiej dać na trójniku za pompą i zaworem.

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

Opublikowano (edytowane)

Pisalem z pociagu, takze wybacz nie dopatrzylem tego purilite korpusu dokladnie. Mysle, ze moze byc gdzie bedzie, ale dodalbym dodatkowy zawor przed samym korpusem. Teoretycznie jest ok, ale ja bym wolal miec mozliwosc odkrecania korpusu z purilite przy dzialajacej filtracji.

Co do srednicy rurki, moje male teoretyczne dywagacje...

Pole przekroju rurki 32mm to okolo 804mm2

Pole przekroju rurki 25mm to okolo 491mm2

Pole przekroju dwoch korpusow to okolo 2 x 314mm2 = 628mm2 i do tego dojda opory spowodowane wkladami, dlatego mysle, ze rurka 25mm (491mm2) bedzie wystarczajaca. 

Przy 3 korpusach;  3 x 314mm2 = 942mm2 + opory, stad rurka 32mm (804mm) wydaje się lepszym rozwiazaniem.

Oczywiscie to wszystko jest bardzo uproszczony sposob i nie bierze pod uwage setki innych rzeczy, co pewnie koledzy mi bardzo szybko wypomna :D. 

Edytowane przez Paulstick
Opublikowano

Ja przy tak ograniczonym miejscy zrobił bym na rurach 3/4. Czy taki układ jak na rysunku nie wejdzie Ci w szafkę? Sam się męczyłem do wczoraj z narurowcem w szafce meblowej więc wiem co przechodzisz :)

20170105_153830(1).thumb.jpg.51b6f304ce86118014e7ccc8d5c97d83.jpg

Jakość rysunku jak po pól litra whiskey więc wybacz ;)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
    • @pozner Nie herezję, tylko znam problem, bo miałem te ryby....przez 3lata  Krzysztof pomyśl przez chwilę. Buccochromis 35cm - łowca, czyli szybki. Jakk on na funkcjonować w 720l długoterminowo z innymi rybami  60cm szer to nawet nie 2 długości jego ciała. To jest naprawdę szybka ryba i masa też robi swoje. Taka ryba rozpędzona, nie ma jak się zatrzymać w małym akwarium.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.