Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
3 minuty temu, thepeterback napisał:

Nie zasłaniaj sie tym że nie masz czasu. Zajmie Ci to doslownie 15 minut a może i szybciej. Jesli dobrze pamietam to na ledy miales czas ;)

Wydaje mi się, że nawet mniej niż 15 min ;)

Nie wykręcaj się tylko zamawiaj formatki i do dzieła :D

Opublikowano (edytowane)
17 minut temu, rosa1986 napisał:

Wydaje mi się, że nawet mniej niż 15 min ;)

Nie wykręcaj się tylko zamawiaj formatki i do dzieła :D

formatki czyli pewnie wycięte na wymiar PCV tak? A czasu no dobra jeszcze mam ale na dniach, godzinach przyjdzie na świat kolejny "akwarysta" a raczej akwarystka...to już druga;) także czas tyka...;)

Gdzie zamawia się formatki?

ok.już wiem....Sorki za pytanie...ale wole spytać...powiedźcie tylko czy kaseciaka można zamontować w każdej chwili...jak już rybki pływają?

Edytowane przez wegorzwegorzewski
Opublikowano
52 minuty temu, wegorzwegorzewski napisał:

A czasu no dobra jeszcze mam ale na dniach, godzinach przyjdzie na świat kolejny "akwarysta" a raczej akwarystka...to już druga;) 

ok.już wiem....Sorki za pytanie...ale wole spytać...powiedźcie tylko czy kaseciaka można zamontować w każdej chwili...jak już rybki pływają?

Gratulacje :)

Ja swojego montowałam jak już ryby pływały, więc da radę ;)

Opublikowano
Godzinę temu, thepeterback napisał:

Nie zasłaniaj sie tym że nie masz czasu. Zajmie Ci to doslownie 15 minut a może i szybciej. Jesli dobrze pamietam to na ledy miales czas ;)

Miałem miałem ale na prawdę czasu coraz mniej. Ale i tak pewnie zabiorę się do tego pewnie szybciej niż mi się wydaje...gdy zobaczę kupę kup ;) Cały czas myślę i staram sie ulepszać mój zbiornik...skoro tyle kasy na to poszło to niech już to będzie pełna profeska ;)

Zobaczymy jak już będą rybki i jak wtedy bedzie z tą cyrkulacją...W obecnej chwili mam kubełek Tetre 700EX plus dwa wewnętrzne Aquarela 1500 i 1000 l/h....Zobaczymy ;) Ale na pewno wrócę do tematu kaseciaka bo widze że to chyba najlepsza opcja....

Opublikowano

Powiem Ci, że ja zanim zdecydowałam się na kaseciaka przerabiałam kilka wariantów. Miałam też Tetra ex 800 plus w połączeniu z Aquael Circulator 2000, później dorzuciłam do tego jeszcze kubeł hw 303b i cały czas zalegał gdzieś brud. Chociaż woda była kryształowa. Dopiero teraz kaseciak na pompie atman at 306 i falownik jebao rw-4 sprawiły, że jest to czego oczekiwałam :D

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
    • Oczywiście, że ma znaczenie, im więcej miejsca do pływania tym lepiej. Natomiast jeśli chodzi o te wspomniane naturalne zachowania to te znaczenie nie jest tak duże. Czy lew w zoo, który ma duży wybieg i dostaję regularne posiłki pokazuję naturalne zachowania?
    • Oczywiście zachowania nie będą jeden do jednego, ale na pewno zbliżone. To są cechy i zachowania wrodzone. I mylisz się, 100 a 200cm. robi dużą różnicę. Średni rewir ryb z grupy mbuna to kilkadziesiąt centymetrów średnicy. Przy 100cm. długości już z dwoma samcami może być problem Naprawdę uważasz, że wielkość nie ma znaczenia?
    • Obsługa jak obsługa, ale Twoja AI stworzyła nową wizję Świata🤔😉😂 Gratulacje @Andrzej Głuszyca👍
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.