Jump to content
Ostatnia szansa aby zapisać się na kalendarz klubowy na 2023 rok. Dosłownie na dniach zamykamy listę chętnych i po tym czasie nie będzie już możliwości dopisania się. Link do tematu znajduje się po prawej stronie forum w sekcji "ogłoszenia". Zachęcam. ×

Głazy z rzeki


dyniu
 Share

Recommended Posts

Witajcie.Małe pytanko,byłem teraz z psiakiem a że mieszkam 100 metrów od rzeki odra:)tak jakoś mnie tknęło że tam jest cały brzeg z głazów :) i pytanko czy takie mogą być mają bardzo fajne kształty itp tylko oczywiście troszkę glonów jest na nich,trzeba je dobrze wyszorować i oczyścić z tych glonów?czy lepiej nie ryzykować żeby jakiś syf się nie przyplątał i nie zaszkodził pysiom.

Link to comment
Share on other sites

bajron1984
,trzeba je dobrze wyszorować i oczyścić z tych glonów

Udzieliłeś już sobie odpowiedzi :D

Link to comment
Share on other sites

egon44

Dodatkowo jeszcze(oprócz czyszczenia,szorowania) polałbym kamienie wrzątkiem i wsadzałbym spokojnie do zbiornika...

Link to comment
Share on other sites

deccorativo

Kolego moim zdaniem kamienie czy z Wisły czy z Odry tak samo niebezpieczne dla akwarystyki a o tych z Wisły już było. Skończyło się na moczeniu w tiosiarczanie sodu który i tak wszystkiego nie usuwa z syfu jaki płynie Odrą.

Wybrałeś w innym temacie fajne kamienie podobne do serpentynitu i to był dobry wybór teraz chcesz te dobre zamienić na brudne zasyfiałe z zatrutej na maxa rzeki.

Szorowanie czy parzenie wrzątkiem nie usuwa np rtęci czy ołowiu wżartych przez dziesiątki lat z wody Odry.

Odradzam te rzeczne kamienie poza potokami górskimi - nawet jak po szorowaniu zobaczysz ich prawdziwy koloryt.

Jak szukasz kamieni do baniaka zawsze weż butelkę wody by polać bo na sucho nic nie widać jak będzie na prawdę i fotki kamieni też rób na mokro.:D

Link to comment
Share on other sites

pozner
Szorowanie czy parzenie wrzątkiem nie usuwa np rtęci czy ołowiu wżartych przez dziesiątki lat z wody Odry.


Może wyjaśnisz, jak ołów, a szczególnie rtęć może się weżreć w kamień, czy piach, bo ja uważam, że to jest niemożliwe.

  • Dziękuję 2
Link to comment
Share on other sites

Pleziorro

No muszę się zgodzić z Poznerem, wydaje mi się, że przesadzacie już z tymi metalami ciężkimi w Wiśle czy Odrze i wgryzaniem się tychże w podłoże czy kamienie.

Oczywiście nie podlega wątpliwości, że nie są to super czyste rzeki, nie neguję także, że jest tam pełno substancji szkodliwych dla ryb, ale nie przenika do naszego baniaka więcej, niż jest w tych naszych tłach, tych spienionych pcv, w tej chemii która tak ochoczo testujemy na naszych pyskach.

Kamienie wyszorować i sparzyć, jeśli jesteś wciąż niepewny to potraktuj je wyżej wymienionym tiosiarczanem sodu i ładuj do baniaka. Opis przyrządzenia roztworu mogę Ci przesłać na prv, albo odszukaj w moim wątku o Czarnej Perle 2.

  • Dziękuję 1
Link to comment
Share on other sites

egon44

Dodam jeszcze że dużo moich kolegów akwarystów posiada w swoich zbiornikach kamienie czy to z rzeki,strumyka,stawu,jeziora itd i żadnych komplikacji w postaci zgonów ryb czy tam chorób nie odnotowali...


Wystarczy tak jak wcześniej wspomniałem wyszorowanie,sparzenie wrzątkiem lub tak jak kolega Pleziorro napisał dla większej pewności zastosować tiosiarczan sodu...

  • Dziękuję 1
Link to comment
Share on other sites

spiochu
Może wyjaśnisz, jak ołów, a szczególnie rtęć może się weżreć w kamień, czy piach, bo ja uważam, że to jest niemożliwe.

Ale uczyłeś się w szkole o zjawisku dyfuzji? :) Co oczywiście nie zmienna faktu, że _może_ pojedyncze atomy możemy znaleźć w tych kamieniach czy piasku :)


Zamiast lania wrzątkiem można też wsadzić kamienie na kilkanaście minut do rozgrzanego piecyka :)


Wysłane z telefonu

Link to comment
Share on other sites

pozner

Można też piasek wygotować. Nie każdy kamień zmieści się do piecyka :)

Po rozpuszczeniu kamienia pewnie znaleźlibyśmy i ołów i wiele innych metali ciężkich w jakichś tam ilościach, ale nie o to chodzi.

Związki metali ciężkich zanieczyszczające rzeki wiążą się nie z kamieniami, czy piachem, a z materią organiczną, która osadza się na kamieniach, czy piachu (ale nie wiążą się z nimi).

Dlatego uważam, że wystarczy wyszorowanie, wyparzenie, wygotowanie, wypieczenie kamieni, czy piachu.

Zgadzam się z Plezim, nie ma co popadać w paranoję. Tak my, jak i ryby, mamy na co dzień do czynienia z tymi metalami (no może oprócz rtęci :)). Wszystko zależy od ich stężenia. Jetem przekonany, że po takiej "kuracji" kamienie i piasek z rzeki będą nadawać się do akwarium.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
Note: Your post will require moderator approval before it will be visible.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

Announcements



  • Posty

    • KapitanCzysty
      Na dzień dzisiejszy ryby wyglądają na zdrowe, wszystkie pobierają pokarm w takim tempie jakby nie jadły tydzień 🙂. Ostatecznie jakiś miesiąc temu musiałem pożegnać się z jedną samicą Hary (eutanazja), ale była to najmniejsza i najsłabsza sztuka, która nie odzyskała formy pomimo przenosin do innego zbiornika. Wiem co czujesz @Pikczer, bo po całej "zabawie" został mi uraz i jak widzę jakieś ocieranie się ryby to zaczynam przyglądać się dokładniej i włącza mi się czerwona lampka.  Na szczęście wszystko jest w normie. Czy terapia była skuteczna? Według mnie tak, czy w 100%? Tego nie jestem w stanie stwierdzić bo gdzieś tam w czeluściach skał mojego baniaka coś się może czaić i przy pogorszeniu warunków wody obudzić...
    • KapitanCzysty
      Dzięki za sugestię, tak zrobiłem i @triamond miał rację, sitko ma dokładnie 24 mm. Przy okazji trochę sobie je przeczyściłem bo po kilku latach nazbierało się zanieczyszczeń 🙂.    @Radzik ciekawa pomysł z tą przejściówkę, ale wolałbym wariant bardziej ekonomiczny, może uda się znaleźć coś takiego jak z linku @triamond - "Złączka redukcyjna, adapter, nypel M24x1 - 1/2 gwint zewnętrzny". Wtedy wkręcam przyłącze z gwintem wewnętrznym: i podłączam do szybkozłączki z ustrojstwa. Co masz nam myśli @triamond mówiąc, że kran stał się dziurawy? Przejściówka zaczęła przeciekać?  @Xaphon akurat mam OBI niedaleko i tam uderze w pierwszej kolejności to sprawdzimy czy to się nada.  Dzięki chłopaki za sugestie. 💪 Dam znać jak się uda coś załatwić, póki co brak czasu...
    • Pikczer
      @KapitanCzysty i jak ryby ? Wszystko ok? U mnie od jakiegoś czasu podobne cyrki się dzieją. Chciałem podpytać czy kuracja była skuteczna? 
    • Xaphon
      A może taki wynalazek? https://www.obi.pl/zlaczki-i-przylacza-kranowe/uniwersalne-przylacze-na-kran/p/6375109
    • jaras
      Jak to co się stanie? Podniesie KH i pH Tak jak Bartek wyżej napisał.     
    • pulpet
      Tu Cię świetnie rozumiem. Od pół roku pozbywam się obsady z ostatniej nie malawki. Wydać byle komu ryby, koło których się kilka lat chodzi, nie jest łatwo. Ja cierpliwie czekam,.aż ostatnia ryba znajdzie mowy dom i następny zbiornik pod gruz😁
    • novi
      Jak bym znał temperament pyszczków to zapewne oddałbym resztę obsady = ale sturisomy festivum miały u mnie dożywocie (jeden samiec ma ponad 20lat).  A nie znalazłem osób mających te rybki.  
    • pulpet
      Tu nie chodzi o minusy. Wszyscy bawimy się tu w Malawi i chcemy, żeby było jak najlepiej. Dla ryb i akwarystów. Jeśli pojawia się krytyka, to konstruktywna😉. A że nie popieramy tutaj mieszania biotopów, to fakt, który musisz wziąć na klate. To że można trzymać ryby przeróżne razem to wiemy, a to, że ryby się rozmnażają, wcale nie oznacza, że są trzymane w optymalnych warunkach Jeszcze raz powodzenia👍
    • novi
      Dzięki - wiedziałem, że zbiorę minusy. Akwa z pyszczakami działa już ponad 6mcy - saulosi i elongatus się w nim rozmnożyły i młode rosną w tym akwa. A bystrzyki i sturisoma festivum zostały z dawnej obsady i przy pH=7.5 i zero azotynów/azotanów czują się OK/ nawet się rozmnażają. Docelowo wiem, że zmienię aranżację akwa - tło strukturalne plus więcej skałek.
    • Andrzej Głuszyca
      Pewnie chodzi Tobie o  Demasoni ?
  • Topics

  • Images

×
×
  • Create New...

Important Information

By using this site, you agree to our Terms of Use.