Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I kolejny etap, czyli wybór obsady do mojego dojrzewającego akwarium (200x70x60h). Wybór padł wstępnie na następującą Mbunę:


1. Pseudotropheus sp. Williamsi North (Blue Lips);

2. Cynotilapia afra (Cobue);

3. Pseudotropheus ACEI - nie wiem jeszcze która odmiana;

4. Metriaclima sp. Zebra Chilumba (Maison Reef);

5. Pseudotropheus sp. Elongatus Chailosi;

6. Melanochromis cyaneorhabdos "Maingano";

7. Labidochromis caeruleus "Yellow";

8. Labeotropheus trewavasae (West Thumbi Is. OB).


Trochę dużo się tych gatunków zrobiło i do czegoś trzeba się ograniczyć. Proszę podpowiedzcie trochę z własnego doświadczenia.

Opublikowano

Trewki, Maison Reef, Cobue mogą łobuzować, Maingano może nie jest killerem ale też w kasze nie da sobie dmuchać. Spokojniejsze to Chailosi, Acei i Williams. Trewki i Maison Reef rosną spore to pewnie one będą dominować w zbiorniku. Maingano z Cobue będą toczyć ze sobą boje o jakieś słabsze rewiry, Acei raczej będą neutralne natomiast Chailosi i Williamsi będą pływały i szukały miejsca gdzie by się ulokować. Zbiornik jest spory więc raczej będzie gdzie rewiry poobejmować i jakoś żyć. Myślę, że pięć może sześć gatunków jeśli wybierzesz mniejsze mbuny powinno w miarę spokojnie egzystować w akwarium.

Opublikowano
Celujesz głównie w obsadę preferującą raczej pokarmy roślinne tak więc z miejsca wypada Labidochromis Caeruleus.


Starałem się wybrać większość ryb wszystkożernych, a do tylko 2 skrajne gatunki, czyli mięsożernego Labidochromis Caeruleus i roślinożernego Labeotropheus trewavasae (West Thumbi Is. OB). Myślę, że z odpowiednio zbilansowaną dietą byłbym w stanie zapewnić kompromis.


Myślę, że pięć może sześć gatunków jeśli wybierzesz mniejsze mbuny powinno w miarę spokojnie egzystować w akwarium.


Myślałem o sześciu gatunkach, ale co Sądzicie aby mieć siedem gatunków w układzie 2-3 samce na 5-6 samic, oczywiście tam gdzie to da się rozpoznać i pomijając Acei, których planuję mieć 10 osobników.

Opublikowano

Gdzie się da coś pogodzić to się da, ale Caeruleusa bym z pozostałą ekipą nie łączył bo ryby, które Ci się podobają to raczej roślinożercy, którym czasem można sypnąć mięsko niż wszystkożercy. Do tego te gatunki to spore, masywne ryby (Acei, Labeo, Maison) więc mimo litrażu uważam, że 5 gatunków będzie odpowiednią ilością, 6 to maksimum i myślę o standardowych układach, o 2-3 samcach możesz zapomnieć (może poza Acei)...

Opublikowano

Tak właśnie myślałem, że dobranie obsady nie będzie łatwe. Proszę wyjaśnij mi, czemu nie da rady układ 2-3 samców. Muszę jeszcze przemyśleć skład mojej załogi.

Opublikowano

Dlatego, że dobierasz spośród raczej agresywnych ryb i samce po prostu wzajemnie się wykończą. Niestety nie jest to baniak 3000 litrów gdzie jakoś by się to pogodziło.

Opublikowano


Matik troszkę nie rozumiem, ponieważ jeśli w bazie widnieje, że ryba jest wszystkożerna to tak naprawdę nie wiemy, czy bardziej skłania się do pokarmu roślinnego czy mięsnego. Przez to mam właśnie zamącone teraz w głowie, bo nie wiem czy szukać innych wybrany "wszystkożerca" znów nie okaże się bardziej roślinożercą. Tutaj właśnie kolejny obszar, w którym muszę się dokształcić.

Macie jakiś pomysł, aby połączyć jakiegoś Labeotropheus-a z Labidochromis caeruleus "Yellow" i innymi podobnymi rybami, które wymieniłem w pierwszym poście. Tak sobie wymyśliłem, aby hodować Labeotropheusa w odmianie OB, a także mieć żołty kolor i pasy wzdłużne i poziome, taki mini przekrój.Ja cały czas jeszcze sobie przeglądam i coś tak kminię, ale czas powoli się kończy i koło wtorku, środy trzeba wysłać zapytania w sprawie ryb.

Opublikowano

A co to za problem dać

Metriaclimę estherae lub

Metriaclimę Msobo i już bardziej żywieniowo pasuje.


Wysłane z mojego LG-D722 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano
A co to za problem dać

Metriaclimę estherae lub

Metriaclimę Msobo i już bardziej żywieniowo pasuje.



Bezprym, ale dać w zamian czego?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.