Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Zbiornik prawie zalany czekana przeprowadzkę red-redów. Pora dobrać resztę obsady.

Przede wszystkim podpoiwedzcie proszę ile gatunków i ile ryb mogę zaplanować w moim nowym zbiorniku?


Gatunki, które bardzo mi się podobają, to:


Metriaclima estherae "red-red"

Pseudotropheus sp."acei" Itungi

Metriaclima sp."zebra chilumba" Maisoni Reef

Pseudotropheus cyaneorhabdos

Melanochromis auratus

Iodotropheus sprengerae

Labidochromis caeruleus


1. Redy mam dorosłe i częśc wędruje do kolegi, 2+6 zostaje.

jako w miarę preferowane chciałbym:

2. Pseudotropheus sp."acei" Itungi

3. Metriaclima sp."zebra chilumba" Maisoni Reef

3. Melanochromis auratus

4. Iodotropheus sprengerae


Jeśli odradzicie mi Auratusy w tej konfiguracji, to wziąłbym maingano i yellow.

A jeśli nie odradzicie, to co jeszcze dorzucić?


EDIT: poprawiłem nazwy.

Opublikowano

Przepraszam, że się czepiam, ale lepiej by było podawać poprawną nazwę łacińska + dodatkowa w cudzysłowiu.

Czyli nazwa rodzajowa z dużej, gatunkowa z małej i odmiana w cudzysłowiu.


P. acei "Itunga"

Lub

Pseudotropheus acei "Itunga"


Kazda inna nazwa jest błędna.

Dobrze by było promować poprawne standardy.

Pozdrawiam i życzę powodzenia!

Opublikowano

Oj, to klubowa baza ryb do poprawy. Ani jednego cudzysłowu ;) Same nawiasy.

Dzięki za zwrócenie uwagi. Postaram sie poprawić na przyszłość. Post wyedytuję jak siądę przy kompie.

Opublikowano

...

1. Redy mam dorosłe i częśc wędruje do kolegi, 2+6 zostaje.

jako w miarę preferowane chciałbym:

2. Ps. acei itunga

3. Metricalima zebra Chilumba Maison Reef

3. Melanochromis auratus

4. iodotropheus sprengerae


Jeśli odradzicie mi Auratusy w tej konfiguracji, to wziąłbym maingano i yellow.

A jeśli nie odradzicie, to co jeszcze dorzucić?



Tutaj masz aktualne nazewnictwo:

http://www.onzemalawicichliden.eu/Bestanden%20vissendatabase%20eng/vissendatabase%20eng.html


Nie wiem , czy rdzawy wytrzyma w towarzystwie takich killlllllllllerów ( wyłączając P.acei )?

I chyba jednak P. c. maingano z yellowem zamiast auratusa.

Opublikowano

Ale misz masz. Myślałem ze acei to nazwa rodzajowa.

Widzisz zetce - to Twoja wina :)


W mojej ocenie wszystko nie łacińskie powinno być w cudzysłowiu

Opublikowano

Mea culpa ;) Wszystko poprawione ;)

Ale wracając do moich dylematów z obsadą. W międzyczasie trochę się zmieniło w kwestii emigracji części red-redów do kolegi i zostaje mi 3+10, więc mam warianty pod dyskusję:


A. ?? sztuk

1. Metriaclima estherae "red-red" (3+10)

2. Pseudotropheus sp."acei" Itungi (2+6)

3. Metriaclima sp."zebra chilumba" Maisoni Reef (1+3)

4. Pseudotropheus cyaneorhabdos (1+4)

5. Labidochromis caeruleus (1+4)



B: 39 sztuk

1. Metriaclima estherae "red-red" (3+10)

2. Pseudotropheus sp."acei" Itungi (2+6)

3. Melanochromis auratus (1+4)

4. Iodotropheus sprengerae (1+4)

5. Pseudotropheus demasoni (8 )



C:

B: 39 sztuk

1. Metriaclima estherae "red-red" (3+10)

2. Pseudotropheus sp."acei" Itungi (2+6)

3. Melanochromis auratus (1+4)

4. Pseudotropheus cyaneorhabdos (1+4)

5. Pseudotropheus demasoni (8 )


D:

B: 39 sztuk

1. Metriaclima estherae "red-red" (3+10)

2. Pseudotropheus sp."acei" Itungi (2+6)

3. Metriaclima sp. „elongatus chailosi” (1+4)

4. Pseudotropheus cyaneorhabdos (1+4)

5. Co niebieskiego zamiast Pseudotropheus demasoni ?





Red-redy mam całkiem dorosłe, więc na początku pewnie obejmą władzę w zbiorniku.

Rozdzieliłem dwóch największych chyba kilerów w swoich propozycjach - auratusa i zebrę chilumbę. Mam duże obawy co do demasoni. Rybka przepiękna, ale przeżywalność słaba.

Wszelkie uwagi mile widziane ;) Po lekturze naprawdę wielu postów dotyczących obsady mam lekki mętlik w głowie, a o błąd wtedy nie trudno ;)

Zaplanowałem za dużo lub za mało ryb? 5 gatunków będzie OK?

Może jeszcze inne propozycje?

Opublikowano

W tak dużym ( długim ) zbiorniku rybki z powodzeniem ( i z czasem ) będą dorastały do swoich "fabrycznych" rozmiarów.

Masz już redy i to one stanowią bazę dla pozostałości.

Wariant A - wg mnie najbardziej uniwersalny.

Moja sugestia jest w tym wariancie taka - zamiast chilumby Cynotilapia sp. hara Galireya Reef .

Nie jest aż tak agresywna, rośnie do podobnych rozmiarów co pozostałe, a kolory podobne do chilumby.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • https://www.olx.pl/oferty/uzytkownik/1sZeDd/ Tutaj , przeważnie młode małe ryby chociaż też czasami są ogłoszenia z dorosłymi osobnikami.
    • Jest jeszcze Tanganika Konin, mają też malawi https://www.tanganika-konin.pl/oferta/ryby/ i Luk & Raf https://www.cichlid.pl/
    • Cześć, generalnie jestem w podobnej sytuacji, tzn. nie znam aktualnie zaufanych hodowców za bardzo, jedynie po przetrząśnięciu forum ostatnio (temat malawi powrócił po dwóch latach, ostatnio niestety nie dało rady ze względu na chorobę w domu), dowiedziałem się że Jacek z Żor jest (chyba, że coś się zmieniło) zaufany (jego strona), tak samo ta hodowla z Czech (ale przesyłka byłaby u nich raczej dość droga).  Z zaufanych sklepów był jeszcze Tan-mal, ale nie wiadomo czy uda im się w ogóle powrócić na rynek, mają remont od mniej więcej początku 2025...
    • Chcąc ochronić i zachować młode akwaryści odławiają inkubującą samicę i po wypuszczeniu przez nią młodych oddzielają ją od nich. Nie oznacza to, że samica zatraca zachowania macierzyńskie. Sam raz odłowiłem samicę C. geertsi, a później inkubowała jeszcze w ogólnym akwarium i nawet pojedyncze sztuki z dwóch miotów mi się uchowały. Moje albusy i tetrastigmy też miały młode w ogólnym i pięknie opiekowały się młodymi. Nie ma reguły. Istotną kwestią może być to, żeby samica pierwszą, czy też drugą inkubację przeprowadziła w całości w sposób naturalny. Żeby właśnie nie zatraciła naturalnych zachowań. Jak to się ma po kilku pokoleniach? Nie mam pojęcia. Wszyscy tu (włącznie ze mną) kupowali tu zawsze F1, co najwyżej F2😉😄  
    • Wydaję mi się że ryby nie zatraciły macierzystych zachowań. W warunkach akwariowych, gdzie każde akwarium jest przerybione nie ma odpowiedniej przestrzeni do wypuszczania młodych. Raz miałem okazję u siebie obserwować opiekującą się młodymi copadichromis fire crest, ale była ona sama w akwarium 112l. Łapała młode jak zbliżałem się do akwarium 😉
    • Dzięki Pozner, że przypomniałeś mi Taeniolethrinopsy. Obecnie ich nie mam, ale mam nadzieję, że to chwilowe.🙂 Zachowania ryb w znacznej mierze zależą od sposobu karmienia. Można z ryby stricte przydennej (Lethrinops red cap), grzebiącej w dnie w poszukiwaniu pokarmu, uczynić rybę „toniową” np. stosując jednolity pokarm wolnotonący mając w przy dnie gang Synodontisów njassae, miotających się (w ocenie spokojnego gatunku) w poszukiwaniu resztek pokarmu, które dotrą do dna. Przez kilka lat nie stwierdziłem natomiast u oryginalnych Synodontisów z naszego jeziora pobierania pokarmu w toni. Czyli są różne przypadki przystosowywania się. W drugą stronę – jedynym u mnie przypadkiem wśród toniowych Copadichromisów (miałem ok. 10 gatunków), który nigdy kategorycznie nie pobierał pokarmu z dna był C.cyaneus. A weźmy zachowania rozrodcze ryb po wielu pokoleniach w niewoli. Zarówno hodowcy jak i akwaryści amatorzy rzadko kiedy (mówię o non-mbuna, bo te ryby mnie interesują) doprowadzają do naturalnych macierzyńskich zachowań samic (wypuszczenie, pilnowanie młodych i łapanie w przypadku zagrożenia). Po kilku pokoleniach moim zdaniem ewolucja zaburza te zachowania. Co nie znaczy, że nie warto „szanować” naturalnych skłonności ryb, np. ich toniowości lub upodobań do kopania lub grzebania - poprzez próbę różnicowania karmienia (np. w jednych końcu zbiornika szybko opadający, w drugim końcu wolno opadający itp.), szanowania naturalnej diety (mięso – rośliny), ilości kryjówek, wielkości akwarium, nie mieszania gatunków agresywnych i spokojnych (mówimy o znacznych różnicach). Na tych osobistych poszukiwaniach moim zdaniem polega akwarystyka.
    • Również dziękuję wszystkim za wspólną zabawę.  Dyplom należy się  każdemu. I do galerii  😀. Jak wrócę to postaram się go tam umieścić na dowód tęgo,  ze forum ma się dobrze i żyje. 
    • Ja zostawiam, przy następnej podmianie spuszczam z pół wiaderka. Już tak parę lat i nigdy nic się nie wydarzyło. U mnie korpusy są przybite na stałe do ściany w szafce pod umywalką i nigdy nie miałem ochoty bawić się w takie cuda ze spuszczaniem (tak wiem spuścić to się mogę ) Wysłane z mojego RMX3301 przy użyciu Tapatalka
    • Gratulacje @Andrzej Głuszyca i dzięki wszystkim uczestnikom za zabawę😀
    • Kwestia karmienia, to w przypadku mbuny kwestia glonów, które autor tego filmiku chce zwalczać wszelkimi sposobami. Zresztą nie tylko on. Gdyby nie zwalczał, to może zobaczył by te naturalne zachowania. Ale nawet porównując lwa do malawijskich drapieżników, bo to lepsza analogia, to i tu wszystko zależy od wielkości akwarium. Przy tych naprawdę dużych zbiornikach można pozwolić sobie na mix gatunków (mbuna, non mbuna i drapieżniki). Wtedy pewnie można poobserwować polującego drapieżnika. Nasz kolega Tom77 umieszczał dla swoich Taenilethrinopsów kulki z pokarmem pod piaskiem, żeby móc obserwować ich naturalne poszukiwanie pokarmu. Można znaleźć też na YT takie filmiki. Wszystko zależy od podejścia i możliwości. Jeśli ktoś wsadzi Nimbo, albo Dimidio do 400l czy 500l., a takich artystów jest niestety wielu, to na pewno nie zobaczy naturalnych zachowań.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.