Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam

Zakładam szkło 720l i zastanawiam się nad kupnem pompy GRUNDFOS ALPHA2.

A mianowicie czy potrzebna będzie GRUNDFOS ALPHA2 25-60 czy może 25-40 starczy??

Czym one tak naprawdę się różnią oprócz mocy najwyższej, bo z tego co mi wiadomo chodzą obie juz od 5W w górę ???

Czy jest sens przepłacać 100 zł aby mieć aż taki zapas, czy może jednak niech sobie waciki czekają?

Interesuje mnie też bardzo jaki hałas wytwarza jedna a jaki drugi.

Proszę o poradę.

Opublikowano

Mam pompę alpha 25-40 i jeżeli chodzi o głośność to cóż mogę powiedzieć - praktycznie nie słyszalna ( pewnie to samo jest z większa pompą). Jeżeli chodzi o moc przy pompie 25-60 to osobiście za 44W na 3 biegu wolałbym dwie pompy 25-40 co da tą samą ilość watów ale dwa punkty zasysu i dwa wypływu(wspomoże cyrkulację).

Sama pompa do narurowca 25-40 i baniaka 720l może być przy słaba przy założeniu, że całą filtrację oprzesz na narurowcu pracującym na tej pompie.

Opublikowano

NIe

Planuję jeszcze kubeł fluval 406 jako filtr mechaniczny 1500l/h i na pewno jakieś 2 falowniki

-- dołączony post:

i czy jak większa moc dwukrotnie, to czy 2x większa przepustowość ?

  • 1 miesiąc temu...
Opublikowano

Witam, podzielam zdanie Stan76 te pompy do 700 l mogą być za małe. Z tego co się orientuję mają one 20,30 w, ja używam pompy 45w ,akwarium 200 cm i nie mam jakiegoś wiru (mimo że tego się obawiałem). Moim zdaniem przemyśl to dobrze bo cena tych pomp nie jest mała.

Opublikowano

Witam, ja w zbiorniku 650l 170 cm długości mam pompę 25-40 i całą filtrację opartą tylko na narurowcu. Powiem tak, od pewnego czasu zastanawiam się nad zmianą pompy na 25-60. U mnie, pompa 25-40 pracuje na trzecim biegu, daje rade ale szału nie ma. Ewentualnie korci mnie jeszcze zrobić to o czym pisał Stan. Mianowicie zrobić drugi oddzielny układ, jeden odpowiadał by za biologię, drugi natomiast za mechanikę i tu pompy 25-40 mają rację bytu. W takim jak mój dość rozbudowanym układzie pompa 25-40 okazuje się po prostu za słaba.

Opublikowano

U mnie alfa 2 25-40 daje radę w akwa 160cm. robi mechanikę i biologię, tylko, że na zmodernizowanych wkładach mechanicznych. Na sznurkach 100 zapychała się dość szybko. Teraz spokojnie wytrzymuje 10 dni a wytrzyma i 14.

Jednak gdybym miał zmienić to zapewne kupiłbym 25-60 i pracowała by na 1 lub 2 biegu.

Opublikowano

U mnie bardzo dobrze dmucha jak założyłem dyfuzor eheim'a. Otwór zmniejszony i dzięki temu lepsze ciśnienie.

Mam ten najnowszy model pompy alpha2 i na pewno wspólnie z Fluval 406 ogarnie syfki

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • Jakiś czas temu chciałem się zwrócić do Zbiorowej Mądrości tego Forum  z prośbą o pomoc w rozwiązaniu problemów zdrowotnych jednej z z moich ryb, a konkretnie, jak w tytule - Labiodochromis caeruleus. Jako że problem udało mi się rozwiązać z takim, czy innym skutkiem własnymi siłami, opisuję sprawę jako ciekawostkę.  Wspomniana wyżej rybka od pewnego czasu zaczęła wyglądać, jakby szykowała się do konkursu Miss Anorrheksia. Stawała się co raz bardziej blada i wychudzona. Do tego sprawiała wrażenie, jakby sobie wargi ostrzyknęła i pływała z cały czas wywalonym jęzorem, co nie było uprzejme w stosunku d o pozostałych użytkowników akwarium, o mojej osobie nie wspominając.  Poza tym zachowywała się w miarę normalnie, za wspólne posiłki się zjawiała, tyle że nic nie jadła. Może była nieco bardziej lękliwa.  Nie wiedziałem, co z tym zrobić, ale zanim się zabrałem za opisanie problemu na Forum, udało mi się ją odłowić i przystąpiłem do operacji. Chwyciłem pincetką to coś, co wystawało rybie z pyska, pociągnąłem  i wyszło - diabli wiedzą co. Rzecz miała 18 mm długości, podczas gdy ryba 5 cm, więc wyjaśnił się brak apetytu, pewnie sięgało to do żołądka. Nie przypominało to niczego, zdecydowanie nie wyglądało na jakiś element anatomii. Było w miarę elastyczne, po umyciu półprzeźroczyste, najbardziej przypominało mi jakiś zaschnięty klej do plastiku. Nie zeschło się do następnego dnia. Pacjentka po zabiegu nie sprawiała wrażenia kogoś, komu wyrwano właśnie połowę wnętrzności.  I tu popełniłem błąd. Trzeba było rybę odizolować na dzień, dwa celem obserwacji, ja zaś uradowany z pomyślnego przebiegu  mojej interwencji wpuściłem ją do akwarium. Będąc z powrotem w domu zachowywała się całkiem normalnie, zaczęła nawet pobierać jedzenie.  Ustąpił też obrzęk warg.  I to by było tyle. Następnego dnia nie potrafiłem już ze stu procentową pewnością powiedzieć która to jest ta ocalona od pewnej śmierci głodowej. Nie było żadnej anorektyczki, żadna też nie miała wyskubanego ogona (który to ubytek widać na pierwszym zdjęciu). Aranżacja w moim zbiorniku pozwala długo i skutecznie się bunkrować, nigdy też nie widuję całej obsady jednocześnie. Można też dyskretnie zdechnąć i się rozłożyć i nikt tego nie zauważy. Niemniej, o ile się nie mylę, było 6 labidochromisów i tyle jest teraz. Wśród nich jest jeden odstający nieco wielkością i wybarwieniem, zakładam że to jest beneficjent mojej terapii. Dzisiaj, dwa miesiące po opisanych zdarzeniach ryba ta wygląda tak: Tak więc zakładam, że udało mi rybę wyleczyć i jak na nią patrzę to widzę jakiś przebłysk wdzięczności w jej oczach (a może mi się tak tylko wydaje). Ciekaw jestem, czy ktoś spotkał się z czymś podobnym, albo czy macie pomysł, co to mogło być?
    • Jakże mogłoby być inaczej 😉 Jedyny słuszny kierunek 👍
    • Mam nadzieję że większy zbiornik?No i że będzie tam malawi? 😉
    • Muszę zakończyć ten wątek, bo akwarium i jego mieszkańcy zostali sprzedani ☺️ Trochę mi żal, a trochę czuję satysfakcję, bo mogę wystartować z nowym zbiornikiem 😎    
    • A miałeś w środku jakieś media, chociaż gąbkę? Jeśli nie to chyba normalne, bo pompa zasysa z dołu komory.
    • Mam kolejne pytanie. Podłączyłem sumpa testowo na tydzień czasu i woda w ostatniej komorze tam gdzie jest pompa jest najbardziej brudna(zamulona) Na powierzchni wody w tej ostatniej komorze cały czas pływają jakieś paprochy. Czy to normalne i po podlączeniu sumpa do akwarium docelowego nie będzie tego problemu?
    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.