Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Przecież to jedno i to samo.

Poza tym wydawać 500 zł na termometr to trochę dużo (bo tylko to dostaje się w opcji startowej).

Poza tym na podobno oficjalnej stronie producenta nie ma nic o bezpieczeństwie tego urządzenia (chocażby certyfikat CE wymagany dla wszystkich urzadeń w UE)

Może to być coś fajnego ale raczej sądzę ze jakiś śmieć zaimportowany z Chin.

Opublikowano

Z tego co doczytałem to wystarczy dodać sondę pH i mamy pełny kontroler pH, a jak dodamy sondę Redox to i ozonem sterujemy, konstrukcja i produkcja też jest polska (na pierwszej stronie jest napisane). Komputer jest modułowy więc wystarczy dokładać "klocki" do raz kupionego startera. Nie spotkałem u nas niczego co może mierzyć i sterować jednocześnie

tyloma parametrami bez zakłócania się wzajemnego no i oświetleniem też wysteruje.

Ja się poprzyglądam jak to się będzie rozwijać.


PA

Opublikowano

Aqua Reed meter na allegro jako ARM mierzy wszystkie parametry kosztuje niewiele, jest polską konstrukcją i po dołożeniu wychodzącego za tydzień extendera tylko kawy nie parzy ;P

Opublikowano

Makok podrzuć linka jakiegoś bo na alledrogo nie mogę znaleźć.

Z tym mierzeniem wszystkich parametrów to też trochę przesadzasz znając życie ;-)

-- dołączony post:

Z tego co doczytałem to wystarczy dodać sondę pH i mamy pełny kontroler pH, a jak dodamy sondę Redox to i ozonem sterujemy, konstrukcja i produkcja też jest polska (na pierwszej stronie jest napisane). Komputer jest modułowy więc wystarczy dokładać "klocki" do raz kupionego startera. Nie spotkałem u nas niczego co może mierzyć i sterować jednocześnie

tyloma parametrami bez zakłócania się wzajemnego no i oświetleniem też wysteruje.

Ja się poprzyglądam jak to się będzie rozwijać.


PA



Jak się dokupi to może i będzie coś więcej (chociaz nie wiem gdzie to kupić), co nie zmienia faktu ze zestaw startowy jest termometrem za 500zł.

Opublikowano

Aqua Reef Meter znajdziesz. Extendera jeszcze nie ma w sprzedaży. Natomiast 500zł za sterter kita to jest pikuś w porównaniu do pierwszego lepszego konkurenta. Po odkupieniu elektrod mierzy pH, redox, przewodność. Poza tym temp. Steruje światłem w tym ledami, temp wody, urządzeniami na 4 pozostałych wyjściach za pomocą co najmniej 5 parametrów, a wszystko z kanapy z tableta. Nie dostaniesz tego u żadnej konkurencji poniżej 2200zł.

Więcej Ci nie powiem dopóki sam nie pomacam, ale dla mnie to dobry deal.

Choćby dlatego że byle miernik pH w sztyfcie + dwa zegary sterujące światłami to koszt = 150zł, także pytanie czy reszta w cenie 350 to dużo czy mało?

  • Dziękuję 1
  • 5 tygodni później...
Opublikowano

Witam


Jestem konstruktorem od podstaw tego urządzenia - Aqua Reef Meter, czyli w skrócie ARM. Jak słusznie Grześ zauważył, jest to konstrukcja, która na "starcie" potrafi wiele. Historia konstrukcji sięga chyba 2008 roku, kiedy skonstruowałem ARM w pierwszej, zupełnie niedoskonałej wersji z 4 wyjściami sterującymi na własne potrzeby... Potem się pochwaliłem kolegom z forum morskiego i tak to się zaczęło. Do teraz wykonuję te komputery hobbystycznie, ale z uwagi na złożoność oraz obecny stopień zaawansowania tej konstrukcji (włączywszy nowy, profesjonalny projekt - ARX - czyli rozszerzenie do ARM), rozważam rozpoczęcie w niedalekiej przyszłości działalności komercyjnej...


Konstrukcja się go 2008 roku. Od tamtej pory sporo się w niej zmieniło, a zwłaszcza na przestrzeni ostatniego roku. W miejsce poprzedniego rozwiązania elektroniki wstawione zostały nowe pomysły.

Niestety często się zdarza, że z powodu krążących starych modeli urządzenia (w każdym można sprawdzić wersję oprogramowania), powielane są nieaktualne już informacje o niedopracowanych rzeczach tej konstrukcji, które na tą chwilę już rozwiązane.


Aby zdementować nieaktualne już, niepełne informacje o ARM, mogę więc w skrócie zachęcić to tej konstrukcji informując, że nie jest to prosty "timer za 500zł", chodź jeśli użytkownik tylko do takiego celu go użyje, to takim będzie...


Jest to komputer akwariowy spełniający wiele funkcji jednocześnie. Może być kontrolerem do 6 różnych urządzeń jednocześnie.

Posiada wbudowany czujnik temperatury w standardzie oraz wejście na dowolny czujnik poziomu wody.

ARM posiada 3 wejścia pomiarowe. Po zaopatrzeniu się w sondy pH, ORP, konduktancji, można zastosować go jako:

- pH-komputer

- mV-komputer

- LF-komputer

Każdy z parametrów mierzonych (T, pH, ORP, LF, RO-poziom wody) może sterować od 1 do 6 wyjść sterujących 230V (napięcie zasilające dowolne, można 12V/24V, są i tacy).

Czyli można stworzyć w szybki sposób sterowanie wszystkim względem wszystkiego.


Standardowo ARM posiada na dzień dobry funkcjonalność, którą bez dokupowania elektrod można użyć, czyli:

- pomiar T, a więc oprócz pomiaru również:

- sterowanie dowolnymi względem T (równoczesne chłodzenie i grzanie na osobnych wyjściach)

- załączenie wyjść sterujących:

- na przykład oświetlenie - na każde wyjście osobny obwód

- każde wyjście można sterować oprócz godziny załączenia, również dowolnym parametrem mierzonym:

- czyli można np. ustawić warunkowe wyłączenie oświetlenia w lecie przy przekroczeniu temperatury wody powyżej 30oC itp. (np. HQI)

- włączanie czy wyłączanie wszelkich elektrozaworów w zależności od poziomu np. czujnika RO (dolewka)

- włączać i wyłączać dowolne urządzenia dużej mocy (do 1500W na każde wyjście)


Po podłączeniu np. elektrody pH można powyższe funkcje urozmaicić o kolejne:

- pH komputer - włączanie i wyłączanie wybranego(nych) wyjścia(ść) w zależności od pH, a więc na przykład:

- sterowanie reaktorem wapniowym (morskie)

- sterowanie reaktorem CO2

- sterowanie dozowaniem CO2

- czyli można włączać cokolwiek i wyłączać cokolwiek, co tylko może zależeć od pH


Po dołączeniu mV elektrody ORP można dodać kolejne funkcje:

- mV komputer, czyli sterowanie wyjściami w zależności od wartości stopnia utleniania Redox w akwarium, na przykład:

- sterowanie ozonatorem w zależności od poziomu stopnia utleniania w akwarium

- j.w. tylko np. dodatkowo UV


Po dołączeniu sondy konduktometrycznej można mierzyć zasolenie w zbiornikach słonowodnych (morskie).


dodatkowo komputer ARM w standardzie posiada ciekawe funkcje. Można dla każdego wyjścia ustawić tryby działania:

- D- doser - ustawienie włącza wyjście w zadanym czasie na sekundowo ustawiony czas zadziałania, np. w celu dozowania jakiegoś środka, czy pokarmu

- F-generator - można sterować naprzemiennym włączaniem i wyłączaniem wyjścia w zadanym czasie, np. pomp, w celu uzyskania efektu fali, albo:

- osobiście używam tej funkcji jako ciekawy sposób na mieszanie pewnego czynnika w zasobniku. Generator przez 3 ustawione godziny w ciągu doby włącza co 9 sekund silnik mieszalnika na czas 9 sekund, i tak cyklicznie


Można zamiast sondy ORP podłączyć drugą sondę pH (tzw. pH2) i włączyć w menu opcję pomiaru drugiego pH na wejściu ORP:

- można mierzyć osobne pH w akwarium i osobne pH np. w reaktorze CO2

- czy też można mierzyć np. w 2 różnych zbiornikach


Jako czujnik poziomu wody można zastosować zupełnie dowolny czujnik:

- pływak zwierny

- pływak rozwierny

- połączyć kilka pływaków w celach bezpieczeństwa

- zastosować różne czujniki, w tym elektroniczne, optyczne (zasilanie 5Vm odporne na przeciążenie)


Ponadto oczywiście w standardzie ARM posiada port USB oraz od pewnego czasu w standardzie również port Bluetooth.

Ciekawa aplikacja na kilka platoform umożliwia programowanie urządzenia z poziomu zewnętrznego komputera.

Na tą chwilę jest darmowa aplikacja na PC: Win32/Win64 oraz na Mac OS X (32/64bit).


Za niedługi pojawi się wersja na iPhone iOS oraz na urządzenia z systemem Android.


Użytkownik może samodzielnie władować firmware do urządzenia we własnym zakresie.


Dopełnieniem wszystkiego ma być wkrótce zaawansowane urządzenie Aqua Reef Extender (ARX) dołączone do ARM za pomocą portu USB.

Z ciekawych dodatków wniesionych przez to urządzenie są:


- sieć LAN w standardzie (obsługa poprzez sieć ARM i ARX, pełna)

- opcjonalna sieć WiFi

- moduł powiadomień SMS

- moduł komunikatów głosowych audio w 6 językach (w tym oczywiście polski). Niezły bajerek :)

- moduł pomiaru dodatkowych parametrów (na razie eksperymentalnie, ale obiecująco) takich jak: NO3, PO4 oraz w przypadku akwarium słonowodnego również Ca i Mg. Dodatkowo empirycznie wyliczana może być twardość ogólna wody (na bazie ORP i NO3, itp.)

- moduł dodatkowych pomiarów pH - bardzo dokładnych 18-bitowych, dokładność 0,001pH

- sterowanie 4 kanałami PWM 5V dodatnie i ujemne, a więc:

- sterowanie 4 wyjściami do podłączenia sterowalnych urządzeń PWM, czyli na przykład:

- sterowanie oświetleniem LED (4 osobne kanały), czyli ściemnianie, rozjaśnianie, regulacje itp.

- sterowanie opcjonalnie przełączane oświetleniem T5 za pomocą strerowania 0-10V, czyli można:

- sterować jasnością oświetlenia T5 (rozjaśnianie, ściemnianie) podłączając do 4 wyjść ARX w trybie 0-10V odpowiednie przetwornice sterowalne T5 (ok.80-120zł /szt. dla lampy T5 o mocy do 2x54W)

- sterowanie 4 wyjściami do 230V, bezszelestnie (triaki), np. symulatory fali

Wszytskie funkcje ARM i ARX są jednakowo oprogramowane do każdego wyjścia. oznacza to, że w praktyce powiększa się sterowalność ARM z 6 do 14 wyjść sterujących....


Zapraszam do zapoznania się z konstrukcją ARM, stworzoną przez entuzjastę akwarystki wszelakiej maści!


Pozdrawiam

Wojtek


http://www.aquareefmeter.com

http://www.sq9gl.com

  • Dziękuję 2
Opublikowano

Czyli posumowując dla biotopu Malawii w chwili obecnej jedynie tiimer sterowania oświetlenia (oczywiście z wszystkimi bajerami), termometr i mirernik pH.

Jeżeli testy NO3 i PO4 przejdą pomyślnie to już będzie co.

Szczerze kibicuje ale też bardzo sceptycznie podchodzę do tematu pomiaru NO3 bo z tego co wiem niejeden już się na tym przejechał (nawet sama Hanna instruments nie dała rady).

Pożyjemy, zobaczymy.

Opublikowano

Jakby tak podliczyć sprzęty które zatępuje sam ARM to wychodzi nas niewiele ponad 200zł więcej niż przy standardowych sprzętach. Jeśli ktoś planuje automatyczną podmianę wody to już cena nie różni się wogóle od wszystkich sprzętów które do tego potrzebujemy, więc w tym przypadku korzyść dla malawi jest już widoczna wyraźnie. To samo dotyczy osób prowadzących dwa zbiorniki.

Ale to dopiero ARX podnosi jakość obsługi akwarium poprzez zdalny monitoring i obsługę oraz pomiary niedostępnych do dzisiaj parametrów. Nawet jeśli miałoby pokazywać tylko dynamikę no3 to i tak jest to znaczący krok naprzód.


Ja polecam.

  • Dziękuję 1
Opublikowano
Czyli posumowując dla biotopu Malawii w chwili obecnej jedynie tiimer sterowania oświetlenia (oczywiście z wszystkimi bajerami), termometr i mirernik pH.


Tak, i tutaj nie trudno się zgodzić z kolegą. Są dwa sposoby podejścia do hobby: pierwsze to takie, gdzie mamy swój ulubiony baniaczek, ale jak najniższym kosztem, minimalnymi nakładami, aby osiągnąć maksymalne korzyści estetyczne, a drugie podejście to takie, gdzie owe hobby jest rozwijane. Staramy się dowiedzieć więcej, bardziej zautomatyzować wiele czynności, itd...

Dlatego są użytkownicy, którym wystarczy w zupełności grzałka z termostatem oraz lampy z mechanicznym timerem, a odparowaną wodę dolewają i tak samodzielnie, plus podmianki itd... (pomijając inne czynności, karmienie, czyszczenie itd...).

Ale i są użytkownicy, bardziej entuzjastycznie nastawieni na nowinki techniczne, którzy słyszeli o tym, że istnieje coś takiego jak "komputer, czy kontroler akwariowy", który wyręcza użytkownika z paru czynności, włączywszy karmienie.

Komputer przydaje się w wielu sytuacjach, a już na pewno podczas dłuższej nieobecności, niezależnie od posiadanego biotopu (czy to Malawi, czy Tanganika, czy Amazonia, czy wreszcie Morskie). Akuratnie osobiście miałem i mam nadal styczność praktycznie z każdym z tych zbiorników. Z racji własnego wieloletniego już doświadczenia wiem co mówię i zachęcam do rozwijania swojej technicznej ciekawości, ale też od razu mówię, że nie chodzi tutaj o przekonywanie kogoś do stosowania wyrafinowanej techniki. Nie o to chodzi. Jedynie zachęcam przy okazji tego wątku do rozwijania swojej wiedzy o możliwościach technicznych, które są w zasięgu ręki :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Podmieniam wodę raz na tydzień, czasem rzadziej, średnio ok. 15 cm słupa wody to będzie jakieś 25%.  Nie kieruję się pomiarami, zresztą wstyd przyznać, nie pamiętam, kiedy je robiłem, ale obserwuję akwarium - ryby pływają z reguły brzuchami w dół, biją się o jedzenia, rozmnażają się  (to mnie akurat mniej cieszy), więc chyba jest OK. Ja nie próbuję namówić Cię na sumpa, nie mam takiego doświadczenia, żeby twierdzić, że Twój pomysł na filtrację jest gorszy niż mój. Pewnie to co sobie zaplanowałeś wystarczy, ponadto, skoro masz dwa bardzo przyzwoite kubełki, to czemu tego nie wykorzystać? No właśnie. To jest moje pierwsze tak duże akwarium, więc nie mogłem się kierować własnymi doświadczeniami, tylko tym co piszą, a piszą, że sump jest najwydajniejszym sposobem filtracji, a kształtki najlepszym medium. To mam sumpa między innymi z kształtkami mikro K1. Wolałem przedobrzyć, niż potem kląć latami😉. zresztą nie istnieje pojęcie "nadfiltracja", za to pojęcie "niedostateczna filtracja" istnieje jak najbardziej. Akwaria Malawi wymagają znacznie lepszej filtracji, niż inne. Przy okazji, jak jesteś na etapie planowania (być może rada niepotrzebna, może masz to już ogarnięte), warto pomyśleć o jakimś mało obciążającym systemie podmian. Najlepiej podciągnąć sieć wodną i kanalizę do akwarium. Ja tak nie mogłem, mam w szafce trzystopniowy filtr narurowy podłączony trójnikiem do rury prowadzącej wodę z sumpa do akwarium. Do tego filtra doprowadzam wodę z łazienki wężem ogrodowym. Bardzo to upraszcza proces podmiany, największa robota to rozwijanie węży. 😉 W innym wątku jest zdjęcie tego urządzenia.  
    • Jasna sprawa, zresztą w Twoim przypadku rzeczywiście komin jest niemal niewidoczny. A możesz napisać (przy okazji ta sama prośba do innych użytkowników sumpów): 1) Jak często i jak duże (w %) podmiany wody robisz u siebie? 2) I z czego one wynikają? (wzrost NO3? spadek klarowności wody?) Jasne jest też to, że sump daje możliwość umiesczenia nieporównywalnie większej ilości mediów filtracyjnych. Tylko jedna rzecz mnie zastanawia, jeśli np. 30 litrów mediów zapewnia w akwarium NH3 i NO2=0, a do tego super klarowną wodę, jaka jest korzyść z dołożenia kolejnych 100 litrów tych mediów? Na pewno daje to ogromny bufor, dzięki któremu możemy ekstremalnie przerybić zbiornik i w/w parametry nadal pozostaną niewykrywalne, no ale dla kogoś, kto nie ma takich planów, ten argument traci na znaczeniu. A zatem co jeszcze? Na pewno łatwy dostęp do mediów, łatwa ich wymiana/czyszczenie itp. Ale jeśli ktoś ma kaseciaka czy kubełek i obecnie robi to co pół roku, a nawet raz na rok, to umówmy się, ta korzyść też nie zrewolucjonizuje jego życia. Osobiście najbardziej niezrozumiały jest dla mnie argument jakoby sump podnosił estetykę wnętrza akwarium. Dość często można przeczytać czy usłyszeć, że ktoś zdecydował się na sumpa, bo nie lubi widoku rurek od filtrów, grzałek itp. w akwarium, bo psuje to estetykę zbiornika. Po czym często ich kominy są zabrudzone, zakamienione i generalnie wyglądają słabo... A ci, którzy mają te kominy świetnie ukryte i czyste, prawdopodobnie równie dobrze by sobie poradzili z zamaskowaniem kasety czy wlotów od kubełków, a zatem ten argument raczej dotyczy nie typu zastosowanego filtra, co dbałości o detale i kreatywności konkretnego akwarysty. Konkludując, na początku byłem na 100% zdecydowany na sumpa. Teraz z uwagi na prostotę,koszty, bezpieczeństwo, bliżej mi do wariantu kaseciak + kubełek z wlotem pod lustrem wody. Jednocześnie nie chcę popełnić tutaj błędu, na który będę później klął latami 😉
    • Po wyłączeniu pompy i spłynięciu wszystkiego, co ma spłynąć do sumpa, zaznaczam poziom wody (a konkretnie zawieszam na szybie takie DIY ustrojstwo ze znacznikiem) i potem do tego poziomu uzupełniam wodę. To jest mniej więcej to samo, o czym piszesz, ale nie do końca. ============================================================================================== W nawiązaniu do porównań sumpa i kaseciaka (kompetentnie mogę się wypowiedzieć na temat sumpa, w kwestii kaseciaka tylko teoretyzuję), to jeżeli kaseciak zajmuje w akwarium mniej więcej tyle co komin - u mnie ok. 35 l, w sumpie, w moim przypadku media zajmują ok. 120 l.  W przypadku gdy kaseciak zajmuje boczna ścianę, skraca akwarium, gdy jest z tyłu, trudniej się do niego dostać (chyba, że akwarium ma dostęp od tyłu). Odławianie narybku z komory kaseciaka umieszczonego na tylnej ścianie może być sporym wyzwaniem. Do sumpa można wyprowadzić grzałki, termometr i co tam jeszcze, np. napowietrzacz, do kaseciaka pewnie też, ale musi być pewnie odpowiednio większy. Grzebień rzeczywiście obrasta kamieniem, sam komin jest oczywiście wątpliwą ozdobą (podobnie jak kaseciak), ale przy odpowiednim zamaskowaniu dekoracjami mnie to tak bardzo nie razi.  
    • Jakiś czas temu pisałem do Malawiana ale nie posiada tego gatunku od jakiegoś czasu. 
    • Do dzisiaj kontynuowałem eksperyment z przeniesionym wlotem jednego kubełka pod lustro wody. Po drugiej nocy z rzędu (bez odmulania), ilość widocznych odchodów znacząco przyrasta (poniżej fota). Z Waszych wypowiedzi wyłania się wniosek, że jeśli wybieramy sumpa i nie chcemy mieć widocznych odchodów na dnie, mamy zasadniczo 3 opcje: 1. częste (codzienne) odmulanie 2. grubsza frakcja żwiru, najlepiej ciemnego, aby maskował zalegające odchody 3. czyste podłoże (bez piasku/żwiru) i mocna pompa. Dla celów własnej analizy, zrobiłem sobie porównanie najważniejszych aspektów 3 typów filtracji, stosując punktację 1-5. Oczywiście to tylko moje subiektywne oceny, niemniej starałem się być maksymalnie obiektywny :). Wychodzi na to, że przynajmniej w moim zestawieniu filtr kasetowy nieznacznie wygrywa. Co więcej, największą przewagą sumpa względem kaseciaka jest nieporównywalnie większy potencjał filtracji biologicznej, druga zaleta to łatwiejszy serwis/czyszczenie. Bo jak już wspomniano wcześniej, wpływ na estetykę wnętrza akwarium jest podobny (sporych rozmiarów komin z grzebieniem, który często jest brudny, zakamieniony, na pewno nie podnosi tej estetyki). Jednocześnie jednak ponosimy znacznie większe koszty na instalację sumpa, może pojawić się problem widocznych odchodów na dnie zbiornika, do tego to rozwiązanie jest dużo bardziej skomplikowane i niesie jednak nieco większe ryzyko awarii od kaseciaka. Podsumowując, jeśli dzisiaj mając dwa kubełki (w jednym od czasu do czasu stosuję purigen), mam idealnie klarowną wodę i stabilne parametry wody, w tym niewykrywalne poziomy NH3 i NO2, to największa przewaga sumpa, czyli możliwość rozbudowy złoża biologicznego, kompletnie traci na znaczeniu. Bo to nie da już mi w tej chwili żadnych wymiernych korzyści.  W tej sytuacji zastanawiam się nad filtracją składającą się z: 1) filtra kasetowego (zastąpiłby jeden kubełek), wypełnionego w 100% gąbką, żeby jeszcze bardziej wzmocnić filtrację mechaniczną (w tym zasysanie detrytusu) i potencjał klarowania wody. 2) filtra zewnętrznego - jeden kubełek by pozostał, ale z wlotem zasysającym wodę pod lustrem wody, dodatkowo z prefiltrem. Skoro doszedłby kaseciak, nie ucierpi na tym filtracja mechaniczna i oczyszczanie podłoża, za to zyskam: a) możliwość znacznie rzadszego serwisowania kubełka b) skuteczniejszą biologię (mniej zabrudzeń) c) większe bezpieczeństwo (w przypadku awarii/nieszczelności spłynie jedynie 2-3 cm wody, a nie jak obecnie 40 cm)  Triamond, w wolnej chwili postaram się policzyć sobie zaptrzebowanie na media filtracyjne korzystając z opracowanych przez Ciebie narzędzi, jednak na tą chwilę nie wydaje mi się to aż tak pilne i konieczne. Poniżej zdjęcia pokazujące klarowność wody w moim obecnym akwarium 180 cm, przy 2 filtrach zewnętrznych i dawce purigenu. Do nowego akwarium dojdzie oczywiście więcej ryb, ale też znacznie zwiększy się litraż i do tego najprawdopodobniej dojdzie filtr kasetowy zamiast jednego kubełka, więc w końcowym bilansie sytuacja powinna jeszcze lepsza.    
    • Mam na dnie czarne PCV, bez piasku. Grzebień (zasys od góry) oraz panel doklejony do akwarium z boku. Pas 5–10 cm od szyb bocznych i frontowej bez kamieni. Po nocy w 2 miejscach widać trochę odchodów. Zwiększyłem moc pompy z 30% do 100% – już po chwili niczego nie widać od frontu. Mam Jebao DCP 6000M na zbiornik 1000 l. Karmienie o 20:30 czasu zimowego, a potem pompa na maksimum przez 15 minut. Nawet bez tego „przedmuchiwania” nie było problemu – trzeba się naprawdę przypatrywać, żeby coś zobaczyć. Po PCV odchody się ślizgają, no i szybko się rozkładają / podrywają. Co do sumpa lub kasety… Komin do sumpa z rewizją i powrotem zajmie w zbiorniku podobne miejsce jak kaseta. Z sumpem trudno uzyskać takie przepływy jak z kasetą (grawitacyjne ograniczenie szybkości spływu przez komin, opory hydrauliki, wysokość podnoszenia itd.). Kaseta ma mało gąbki w stosunku do objętości filtra – marnuje miejsce w zbiorniku (ceramika jest kilka razy mniej skuteczna w filtracji biologicznej niż gąbka, więc można ją pominąć w rozważaniach). Gdy gąbki jest odpowiednio dużo w stosunku do karmienia, to rzadko (lub wcale) trzeba ją czyścić. https://forum.klub-malawi.pl/topic/25223-obliczanie-mediów-filtracyjnych/page/14/#comment-395255 Może... najpierw oszacuj obsadę, policz ile potrzeba mediów filtracyjnych, a dopiero potem zastanawiaj się, gdzie to umieścić... Ja mam 40 l gąbki, ok. 80 ryb i panel (wątek w stopce). Bezobsługowe (z ciągłą podmianą wody), bezpieczne i woda krystaliczna.
    • Mam inne zdanie w tej tematyce. W moim akwarium 250x80x70 mam standardowy komin ze wpływem górnym umieszczony w rogu. To co wpływa w toni trafia do filtracji. Odchody wiadomo grawitacyjnie na dno. Jednak ja wychodzę z założenia, że nie robię z nimi nic, po czasie rozkładają się w detrytus i przestają być w pierwotnej formie widoczne. Podłoże u mnie to żwir rzeczny o różnej gradacji pomieszany z piaskiem. Odchody są niewidoczne. Wiadomo jak jakaś ryba przepłynie szybkiej blisko dna to unoszą się na chwilę i zaraz opadają. 
    • Podpytałem AI Gemini o konstrukcję sumpa z zasysem wody z dna zbiornika. Uzyskany opis w zasadzie pokrywa się z tym, co napisał Bartek (zasada "komina w kominie"). Problem w tym, że pozostawienie szczeliny między dodatkową, drugą ścianą komina a podłożem, przy intensywnie kopiących  rybach Malawi, raczej się nie sprawdzi bo może ona zostać bardzo szybko zasypana piaskiem   Do tego AI wskazał na inne ważne apsekty techniczne: Opisana wcześniej modyfikacja konstrukcji komina w Malawi nie zda zatem egzaminu i pozostaje regularne odmulanie. Ale właśnie odnośnie odmulania i podmian wody, jeszcze jedna sprawa mnie zastanawia. Rozumiem, że na ten czas wyłączamy pompę sumpa, a po wszystkim wlewamy do akwarium świeżą wodę do chwili, aż zacznie się ona przelewać do komina i rurą spływu do samego sumpa - czy tak?  Biorąc pod uwagę te wszystkie niuanse, zaczynam brać jeszcze pod uwagę filtr kasetowy, bardzo ostatnio chwalony przez wielu. Z  tego co czytam, potrafi również dobrze jak sump  klarować wodę, skuteczniej zasysać odchody i cały detrytus z dnia, do tego jest jeszcze bezpieczniejszy (0% ryzyka rozszczelnienia czy zalania). Jeśli chodzi o estetykę, to zabiera miejsce w środku zbiornika, no ale podobnie jak komin sumpa (choć ten jest zwykle trochę mniejszy).  Sump na pewno daje dużo większe możliwości jeśli chodzi o filtrację biolgiczną no i jest łatwiejszy w serwisie (nie trzeba wkłaać łap do akwarium). Biorąc jednak pod uwagę, że kaseciak to dużo tanśze i prostsze rozwiązanie, do tego ma swoje w/w przewagi, zaczynam rozumieć, dlaczego niektórzy wybierają tę opcję...
    • Mam akwarium podobne wielkością do Twojego - 720 l, 240 cm długie i  sumpa. Na dnie piasek rzeczny, nie kwarcowy śnieżno-biały, bo nienaturalnie wygląda. Trochę żwiru, żeby to nie było takie jednorodne, sterylne. Kupy na dnie gromadzą się w zasadzie w jednym miejscu, więc ściąganie ich nie jest dużym problemem, robię to zwykle raz w tygodniu przy podmianie, czasami dodatkowo w międzyczasie. Praktycznie jest to walka z wiatrakami, bo moi podopieczni na bieżąco uzupełniają ubytki i nawet bezpośrednio po czyszczeniu coś tam jest. Ponadto, nawet jak sobie odpuszczę sprzątanie, to ilość zalegająca na dnie jest mniej więcej taka sama - coś przybędzie, coś się rozpuści - nie kumuluje się. A zalety sumpa są tak duże, że te trochę kup można zaakceptować.😉 Tyle jest  6 dni po sprzątaniu i w zasadzie dzień po było niewiele mniej
    • Chyba nie jest to aktualne. Kolega Bombla był nawet partnerem KM i miał tutaj swoją reklamę.  Prywatnie załatwiał też Karol @Mortis od siostry z USA.  Ale Karol rzadko tutaj zagląda i nie wiadomo czy by się podjął. 
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.