Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Postanowiłem dodać do mojego akwarium pompkę napowietrzającą. Przedtem jej nie miałem uznałem ,że sam filtr JBL Cristal Profi E 900 dla akwarium 300 litrów z obsadą 20 pyszczaków ( Maingano , Coroleus, Iodotropheus, Red-red) wystarczy. Ale jednak chcę podłączyć napowietrzanie i kupiłem już Tetratec i tak naprawdę to najchętniej schowałbym pompkę do szafki pod akwarium (gdzie właścieiw mam wszystko schowane) ale to spowoduje, że pompka będzie około 120 cm poniżej zwierciadła wody i 60 cm poniżej spodu akwarium – czyli dna gdzie będzie leżał kamień napowietrzający. Rozumiem więc, że trzeba zastosować jakiś zaworek zwrotny aby się woda nie cofnęła. Poradźcie więc jaki najlepiej i czy może 2 na wszelki wypadek zastosować – np.: jeden zaraz za pompką w drugi tuż przy wlocie do akwarium?

Opublikowano
Przedtem jej nie miałem uznałem ,że sam filtr JBL Cristal Profi E 900 dla akwarium 300 litrów z obsadą 20 pyszczaków ( Maingano , Coroleus, Iodotropheus, Red-red) wystarczy.


A gdzie filtr mechaniczny? Jeśli takowy masz, to wystarczy podłączyć końcówkę wylotową ze zwężką venturiego. Oczywiście jeśli bardzo zależy Ci na bąbelkach, które tak naprawdę nie są konieczne :mrgreen:.

Opublikowano

No tak... czyli twierdzicie, że ten brzęczyk to tak nie do końca jednak jest potrzebny. Skusiłem się na niego bo tyle się naczytałem o napowietrzaniu na tym forum i skutkach niedostatecznego doprowadzenia tlenu, że w końcu poszedłem do sklepu i kupiłem brzęczyk. No to powiedzcie czy jest w takim razie sens włączać go tylko na kilka godzin na noc kiedy to jak wiadomo te parę roślinek które mam (Anubias 2 razy i Mikrozorium) trochę tlen zabierają? No i ten zaworek zwrotny to się podłącza przy pompce czy też przy akwarium? No i jak on się zachowa jeśli brzeczyk będzie wyłączony powiedzmy 16 godzin dziennie (włączony będzie tylko na noc). Trochę się tego cofnięcia wody obawiam i juz kombinuje jak to brzęczyk na szafce postawić.

Opublikowano
No tak... czyli twierdzicie, że ten brzęczyk to tak nie do końca jednak jest potrzebny. Skusiłem się na niego bo tyle się naczytałem o napowietrzaniu na tym forum i skutkach niedostatecznego doprowadzenia tlenu, że w końcu poszedłem do sklepu i kupiłem brzęczyk.


Chyba jednak nie na tym forum :mrgreen:. Wręcz przeciwnie, większość użytkowników, w tym Ja, odradza stosowanie takich wynalazków. Widziałeś może w jakiejś rzecze/jeziorze kostki napowietrzające :mrgreen:? Wystarczy ruch tafli wody i będzie ok. W sumie napowietrzacz może się przydać, okresowo np. przy podawaniu leków, zakwicie wody, w połączeniu z UPS'em w przypadku awarii prądu itp.


Odnośnie do Twojego pytania; Ja nigdy nie stosowałem takich zaworków i wbrew pozorą zatrzymanie pracy napowietrzacza nie powoduje automatycznego zassania wody. Dlatego myslę, że dla 100% pewności wystraczy jeden.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • U mnie układ Maison Reef & Kulfon & Saulosi sprawdza się idealnie. Szeryf w swoim rewirze toleruje jedynie o dziwo pięknie wybarwiającego się samca Saulosi. Ogólnie mam wrażenie, że Saulosi są tłem dla reszty obsady, bo pływają gdzie chcą bez reakcji reszty obsady.
    • U mnie yellow już 5 lat żyje z "roślinożerną" mbuną karmione głównie spiruliną super forte 36% i żyją, mnożą się a samiec yellow wielki jak byk. Preferencje pokarmowe yellow można między bajki włożyć, jakby od karmy roślinnej miał jakiś brak to by nie urósł taki wielki. Wcześniej też miałem yellowy, już od lat 90-tych trzymane z mbuną i zawsze karmione przewagą karm roślinnych i zawsze było ok, dopiero tutaj zauważyłem jakąś manię na punkcie preferencji zywieniowych i nawet przez jakiś czas stosowałem się do tego ale zauważyłem że to jakaś bzdura która niema żadnego znaczenia. Znaczenie mogą mieć skrajności typu mbuna z rybożerną drapieżną non-mbuna, natomiast cała mbuna może być trzymana ze sobą razem i karmiona tym samym.
    • Oczywiście możesz połączyć i przy odpowiednim podejściu będzie to funkcjonować, ale czy jeśli preferencje żywieniowe tych ryb są jednak mocno odmienne, to powinno się to robić?
    • Chipokae to mięsożerca, więc zestawienie go z roślinożernym demasoni może być problematyczne. Oprócz auratusa możesz jeszcze rozważyć loriae. 
    • hej dzieki! A jaka jest obecnie filozofia laczenia np. L. caeruleus i L.trewavasae lub C.demasoni. Pamietam, ze kiedys niejako bylo "przeciwskazane" ze wzgledu na diete? Jak obecnie do tego się podchodzi? mozna je polaczyc?
    • Żółty to najlepiej yellow ( Labidochromis caeruleus ), masz zarówno samce jak i samice intensywnie żółte.
    • Cześć   Nie wiem czy połączenie M. Fainzilberi z C. Demasoni w takim zbiorniku to do końca dobry pomysł. Miałem w klasycznej 450tce M. Fainzilberi z Msobo i panowie z tych gatunków nie miały dla siebie litości. Demasoni nie hodowałem jeszcze ale wydaje mi się, że starcie na takiej linii może być jeszcze mocniejsze. Jeśli chodzi o kolor żółty to wspomniane wcześniej Msobo zdobyły moje serce, ale gdybym miał teraz poprzedni zbiornik to zamiast Msobo umieściłbym w nim Pseudotropheus Interruptus   Jeśli natomiast połączenie Fainzilberi - Demasoni jest nieuniknione to może warto rozważyć jeszcze Auratusy jako kolejnego zawadiakę? Ewentualny nadmiar agresji rozproszyłby się na większą liczbę chuliganów.  Ekstra rybą z pięknym żółtym kolorem u samic jest też M. Chipokae  Ale one w połączeniu z Fainzilberi to już chyba zbyt mocna opozycja dla Demasonów. 
    • Witamy po 15 latach. Trzymamy kciuki za powrót. Ja cały czas w klubie, więc za bardzo nie widzę przeskoku, pewnie był on płynny więc z ciekawością spytam się jaki jest Twój punkt widzenia. Co do obsady nie lubię doradzać, bo to często indywidualne podejście, jest trochę ryb całkowicie żółtych wśród samic tak jak ch. saulosi czy msobo, choć one trochę pomarańczowe tak samo jak samice M. estherae, no i yelowek.
    • Cześć po 15 latach powrót do Malawi (pewnie część starszych użytkowników może mnie pamiętać). Moj poprzednik nick Rajwus15, malawi 450l i 160l 😉 kilka lat klubowicz Widzę, ze dokonal się pewnego rodzaju przeskok w wiedzy/rozumieniu mbuna Akwarium 160x50x60h, tworzy się  - planuje: M. fainzilberi maison reef (moj ulubiony gatunek, mialem wczesniej kilka lat w 450l) L. trewavasae chilumba C. demasoni (kilka sztuk, nie do konca moj wybor, ale musza byc)   Mysle nad akcentem zoltym - propozycje?   Mozliwe ze ostatecznie zostana 3 gatunki, pierwotnie wezme uklady 1+3, badz mlode prawdopodobnie z aquahaus gaus, ale pewnie wyjdzie z czasem Dzieki i pozdrawiam
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.