Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

witam mam pytanie od kilku dni moje pyszczaki zachowują się dosyć dziwnie, w momencie kiedy zbliża się ktoś do akwarium ryby uciekają bardzo szybko w jeden róg akwarium nigdy wcześniej się to nie zdarzało rybki mam od maluchów i nigdy nie były takie płochliwe- teraz mają około 12mcy

Opublikowano

Witam,Mrc rozmawialismy o Twoim problemie na czacie z Nabe wyjasnilismy Ci co masz zrobic , a wiec kolega ma 240l trzyma w nim 30 doroslych pyszczakow, wymienil na raz cala wode w akwarium pracuja 2 filtry wewnetrzne jeden o przeplywie 750l/h i nie ma kubla(biologa), nie wie tez nic o parametrach wody..cyklu azotowym czy stezeniu no3 czy wreszcie jakie ma ph, Wiec wnioskuje jest tragicznie!

co masz zrobic:

1 poczytac o malawi- i ogolnie o akwarystyce

2 zredukowac obsade

3 kupic kubel-wypchac go ceramika -podstawa

4 kupic testy do wody

P.s nie wiem czy kolega wie chociaz jakie gat. mu tam plywaja, bo moze sie okazac ze rowniez sa niedpowiednie ale to juz inna kwestia.

Opublikowano

No to wszystko jasne

jak ktoś z imś rozmawiał na czacie to wszystko jasne, że reszta klubowiczów powinna znać treść tej rozmowy, w końcu zawsze otrzymujemy stenogramy z takich rozmów.

A tak porzucając ironię to w pozostałym zakresie pewnie masz w 100% rację.

  • 1 rok później...
Opublikowano

Również mam problem z płochliwością pyszczaków. To moje pierwsze Malawi. Mam je od około 4 miesięcy.


Moje akwarium: 100x40x50.

Filtracja: mechanik Aquael Fan-2 plus 450l/h i filtr kubełkowy JBL Cristal Profi e900 900l/h.

Oświetlenie: 1 x 15 W Phillips.

Parametry wody: Ph utrzymane na około 8,0. Pozostałe również mogę zmierzyć.

Obsada: tu pewnie spotkam się z krytyką, jednak czytając zagraniczne fora, takie hodowle często się udają. Tak więc 7 x Ps. Demasoni "Pombo Rocks" (w tym 2 małe, które urodziły się około 2 tygodnie temu) oraz 6 x Labidochromis caeruleus "yellow".


Wszystkie ryby są ładnie wybarwione, nie mają żadnych oznak jakiejkolwiek choroby. Niestety są płochliwe. Pływają po całym akwarium dopóki nie wejdzie się do pokoju, wtedy szybko chowają się w skały. Podobnie przy zgaszonym świetle, wówczas wydają się bardziej śmiałe. Wcześniej przychodziły do cichego postukiwania w szybę lub powolnych ruchów ręką. Jednak również wtedy po kilku minutach pływania lub po otrzymaniu pokarmu zaraz się chowały. Początkowo myślałem, że muszą się przyzwyczaić do nowego otoczenia, jednak czasu minęło sporo, a zmian nie widać. Co może być przyczyną?


Załączam również zdjęcie:

http://img854.imageshack.us/i/dsc02684pyszczaki.jpg

Opublikowano

Obsada: tu pewnie spotkam się z krytyką, jednak czytając zagraniczne fora, takie hodowle często się udają. Tak więc 7 x Ps. Demasoni "Pombo Rocks" (w tym 2 małe, które urodziły się około 2 tygodnie temu) oraz 6 x Labidochromis caeruleus "yellow".


Opowieści Babci to lubię wkładać między książki.

Wybacz, krytykę ale zacznij rozmawiać z tymi ludźmi którym udała się taka hodowla - ja nikogo takiego nie znam.

Wiec polecam zalogować się na te zagraniczne fora i tam zadać to pytanie.

Co do parametrów to przydało by się zmierzyć NO2, NO3

Opublikowano

Obsada: tu pewnie spotkam się z krytyką, jednak czytając zagraniczne fora, takie hodowle często się udają.



Czy moglbys podac jakies linki do tych zagranicznych for, gdzie demasoni i 'yellow' sa hodowane razem?

Z checia bym o tym poczytal.

  • 1 rok później...
Opublikowano

Witam, mam taki sam problem.

Zawsze jak się wchodziło do pokoju to wszystkie oczekiwały na jedzenie.

Wczoraj założyłem oświetlenie led z 2 metrów paska led zimny biały świeci słabiej niż dwie świetlówki więc świeci się jedno i drugie.

TERAZ ryby jak ktoś wchodzi do pokoju od razu się chowają. A i z powodu braku grzałki temperatura spadła mi do 24 stopni co powoduje że dwie rybki prawie wcale nie podchodzą do pokarmu i siedzą schowane pod kamieniami.

W tym tygodniu kupię grzałkę eihema i może się sytuacja poprawi.

Pozdrawiam

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.