Skocz do zawartości

Początki z Malawi w 126l


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam was drodzy forumowicze,



postanowiłem rozpocząć historię z Malawi. Mam 126l akwarium (niestety większego nigdy nie będzie) poczytałem to i owo, lecz nadal mam kilka pytań.



1. Będzie to akwarium jednogatunkowe (powód wiadomy... litraż) składające się z Saulosi. Mam jednak pytanie jak zaaklimatyzować te ryby w nowym zbiorniku. Obsada będzie składała się z 2+6, jestem jednak ciekaw czy ryby nie będą miały problemow z dobraniem się w haremy, czy nie rozpocząć z większa ilością ryb, a w późniejszym czasie nadmiar lokatorów oddać.


2. Jak powinno wyglądać ustabilizowanie zbiornika? Czy proces wymaga 3 tygodni jak w przypadku akwarium roślinnego?


3. Czy podłoże składające się z "trzech warstw" rozpoczynając od lewej strony akwarium: czarnego bazaltu, następnie białego kwarcu, skończywszy na piasku, będzie odpowiednie? Jak czyścicie piach, szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie tego.


4. Muszę również poruszyć wątek parametrów wody. PH-8 KH-10 lecz co z NO2, NO3 i NH3 jaki poziom azotanów utrzymywać




Najbardziej zależy mi na odpowiedzi na pytanie dotyczące dojrzewania zbiornika, proszę napiszcie jak powinien wyglądać proces dojrzewania zbiornika Malawi



Pozdrawiam

Opublikowano

Wszystkie odpowiedzi na swoje pytania znajdziesz na forum wystarczy tylko wpisać w wyszukiwarkę.


Nie kombinuj z podłożem wystarczy sam piach.


Czyścisz go poprzez odmulanie


Nie wiem czy dwa samce to dobry pomysł


idealne parametry wody to:

PH-8,0

NO2-0

NO3-25

GH-16

KH-15

Opublikowano
A dlaczego NO3-25 jest idealne :?:


NO3-25 to minimum jak będzie mniej to dobrze ale nie może być więcej.

Opublikowano

ad 1 W jaki sposób kupisz 2+6 jedyna możliwość to kupić w miare wyrośnięte i wybarwione ale ja osobiście jestem za kupnem młodych i po wybarwieniu redukcję (kontrolowane przerybienie)


ad 2 tak co najmniej 3 tygodnie ale to też nie takie proste bo jeśli zalejesz zbiornik i będziesz czekał to i tak nie wytworzą się odp bakterie musisz zastartować zbiornik jest wiele sposobów na to


ad 3 większość ludzi i ja do nich należę mają piasek co znaczy czyścić piasek?


ad4 NH3 = 0 NIEwykrywalne (wykrywalne trująca woda dla ryb) NO2=0 powinno być 0 NO3= nie tak istotne ale też w miarę niskie


Proces dojrzewania :

napiszę jak ja to zrobiłem i było ok

miałem mały (60L) zbiornik zakładałem 240L

1 czyściłem stary zbiornik filtry odmulanie itp to wszystko wlałem do nowego i dolałem kranówy czyli ok 10 L syfu + 100 L i zał filry po kilku dniach reszta wody + kranówa do pełna stary piach + ryby i było ok no2 lekko wykrywalne po 3 dniach potem spadło do 0 i pojawiło sie NO3 i OK funkcjonuje bez strat w obsadzie

Opublikowano
A dlaczego NO3-25 jest idealne :?:


NO3-25 to takie minimum jak będzie mniej to dobrze ale nie może być więcej.


IMHO stężenia powyżej 50mg/l mogą być dla ryb niebezpieczne, przy czym zauważyłem kiedyś, że moje ryby czuły się nieswojo już przy NO3~20mg/l.

W tej chwili gdybym miał poziom 10mg/l to byłaby katastrofa ekologiczna :mrgreen:

Opublikowano

Proces dojrzewania :

napiszę jak ja to zrobiłem i było ok

miałem mały (60L) zbiornik zakładałem 240L

1 czyściłem stary zbiornik filtry odmulanie itp to wszystko wlałem do nowego i dolałem kranówy czyli ok 10 L syfu + 100 L i zał filry po kilku dniach reszta wody + kranówa do pełna stary piach + ryby i było ok no2 lekko wykrywalne po 3 dniach potem spadło do 0 i pojawiło sie NO3 i OK funkcjonuje bez strat w obsadzie



Niestety ja nie mam możliwości wzięcia wody ze starego akwarium.

Zastanawiam się nad Nitrivec lub po zalaniu odczekam 1 tydzień i wsadzę kilka gupików.

Opublikowano

Całość wiedzy potrzebnej Ci do odpowiedzi na to pytanie znajduje się w FAQ na forum i w artykułach na stronie głównej serwisu. Wątek startu baniaka (w tym także w oparciu o stosowanie starterów typu nitrivec) był omawiany wielokrotnie: skorzystaj z wyszukiwarki. Co do trzech rodzajów podłoża to o tym możesz zapomnieć: nie pożyje długo (tutaj polecam artykuł milc 'a który przerabiał podobną koncepcję z mizernym skutkiem)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

Ogłoszenia



  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.