Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam noszę sie z wyborem bądź kupna gotowej bądź zrobienia na zamówienie szafki pod akwarium 120x40x50.

Na początku myślałem o zakupie gotowej na allegro,lecz kolega z forum odradził gdyż są one za słabe...doradził zrobienie takowej z grubszej płyty....

Natomiast będąc u stolarza, ten mi rzekł, ze pod takie akwa trzeba robić stelaż....


Wiadomo, że stelaż to dodatkowe koszta....


No i jestem w kropce :cry: myślałem...że wystarczy wzmocnić i będzie git.

Opublikowano

zrobić szafkę samemu - jedno rozwiązanie

kosztowo to wyjdzie pewnie tylko nieco taniej niż kupno gotowej. Ale będziesz miał taki mebel jaki sobie wymarzysz..

Gotowa ze sklepu - niezłe rozwiązanie (jeśli odpowiada Ci stylistyka). Czy wytrzyma - jeśli z pełnej płyty 18 mm - bez problemu. W pracy u mnie stoi ponad 700 L na szafce ze sklepu. wszystkie ścianki, blaty, podpory i plecy to pełna płyta 18 mm i nic się nie dzieje.

Stelaż - przy takim akwa to jedynie wg mnie wchodzenie w koszty...


z doświadczenia polecam zrobienie solidnej (podwójne ścianki, pełne plecy, podwójny blat) swojej z możliwością rozbudowy. Tak na przyszłość. Nawet się nie spodziewasz jak Twoje akwa się szybko "skurczy" po zalaniu. Pół roku temu stawiałem 425 l, dziś już planuje ponad 600 (z wykorzystaniem m.in istniejącej szafki)


powodzenia w wyborze!

Opublikowano

Musze przyznać gadasz po mojej myśli. No kolega z forum radził mi zrobić blat z grubej płyty takiej kuchennej...blat jak i dno i podwójne boki i plecy z płyty...lecz jak wiadomo to też koszta.


A powiedz mi jak mam rozumieć pełna płyta 18?

Opublikowano

A ja bym się zastanawiał nad tymi wszystkimi wzmocnieniami. Ja mam 400l na szafce "kupnej" z płyty. Oczywiście pełne plecy, szafka ma 4 pionowe płyty, blat to również jedna płyta.

Opublikowano
A ja bym się zastanawiał nad tymi wszystkimi wzmocnieniami. Ja mam 400l na szafce "kupnej" z płyty. Oczywiście pełne plecy, szafka ma 4 pionowe płyty, blat to również jedna płyta.

Hmm no jak ty 400L i tylko plecy pełne to ja pod swoje 240 wzmocnie plecy i gruby blat położę i będzie dobrze jak myślicie?

Opublikowano

NO jak i w kupnej jest 4 tak i u mnie będzie 4...myślę jeszcze nad podwójnymi bokami....ale to zależy od kosztów.

Opublikowano

Powiem Ci tak...byłem u stolarza dziś i powiedział, że za taka szafkę 120x40x50 gdzie na allegro jest 250 + 30 zł wysyłka....to on weźmie 170zł a za te 30zł zrobi podwójny blat i plecy....to ja jeszcze jakieś 20zł dorzucę i będę miał podwójne boki...opłaca się no nie?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.