Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witajcie. Mam problem. Nie wypłukałem piasku przed włożeniem do akwa, plus granulacja jest niska. Cyrkulator podbija piach do góry i woda jest wiecznie mętna. Filtracja narurowa. 3 wkłady sznurowe, potem matrix i zeolit (1 wylot do akwarium), i na końcu dwa wjłady z węgla (2gi wylot). Nie wiem, czy zrobić pralkę i powsadzać jakieś wkłady gąbkowe, żeby wyłapały piach. Macie jakiś pomysł jak sobie z tym poradzić ? Z góry dzięki za pomoc.

20250116_121352.jpg

20250116_121402.jpg

20250116_121414.jpg

20250116_121445.jpg

20250116_121502.jpg

Opublikowano

Jak dałeś bardzo miałki piasek, to będzie mąciił. Jeżeli to tylko drobniejsze frakcje, a większość jest trochę grubsza, to daj na wlocie do filtra mocno zbita watę np w obciętej butelce po wodzie . Dość często zmieniaj wkład i może się wyklaruje. Jak nie to wymiana podłoża na grubsze.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Swego czasu miałem fazę na piasek o jak najniższej gradacji. Jednym z minusów takiego rozwiązania jest to, że wodę kryształ uzyskiwałem dopiero po kilku miesiącach, a nie jak w przypadku grubszego po kilku dniach. Ja oprócz watoliny/waty w filtrze nie robiłbym żadnych innych ruchów. Akwarium funkcjonuje, ryby szczęśliwe, bałbym się eksperymentować. 

  • Lubię to 1
Opublikowano

Nie che właśnie kombinować, tym bardziej wymieniać podłoża. Spróbowałbym w któryś z filtrów sznurkowych wsadzić właśnie watę. Jak wsadzić ją do jednego z filtrów, to przepływ chyba mocno nie spadnie ? Wystarczy dać samą watę, przepuści wodę ?

Opublikowano

Postaraj się założyć na zasys szmatkę z mikrofibry.  Tak koledzy sobie radzili ze smętnieniem. czy w tym przypadku pomoże ? Głowy nie daję.

10 minut temu, alexinhio10 napisał(a):

Nie che właśnie kombinować, tym bardziej wymieniać podłoża

Przy takiej filtracji bym się nie bał wyssać piasek przy normalnym użytkowaniu i spokojnie dołożył  ( ewentualnie ) nowy .  Zamiast piasku możesz np. jakieś płaskie kamienie na dno. Ale to kwestia Twoich przemyśleń. Jedno jest pewne...możesz śmiało dać o polowe mniej piasku jak masz w tej chwili.  O parametry wody się nie martw..filtracja da radę  i szybko powrócą do normy.

  • Lubię to 1

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • Poszukuję sprawdzonego sklepu z tubami led i cała resztą do zabawy z oświetleniem tj. moduły, sterowniki i co tam jeszcze potrzebne  Polecicie coś? A może jakiś forumowy rzemieślnik
    • Wydaje się mi, że nie masz się czym martwić. Są to dość młode osobniki, pewnie cały czas stresują się. Wiele razy czytałem o takich zachowaniach, u mnie podobnie było z Acei, które może nie regularnie, ale jak były młode to często zbierały się w grupę i tak robiły. Spróbuj z zakryciem boków np. kartonem.
    • Witam tydzień temu wpuściłem do dojrzałego akwarium 375l (150x50x50) 15 sztuk Placidochromis Mdoka white lips. Wcześniej były tropheusy nie było restartu, akwarium cały czas funkcjonuje od stycznia. Przy wpuszczeniu do akwarium były 4 sztuki synodontisow, 2 dni później czyli w niedzielę wpuściłem 7 sztuk Yellow i o ile Yellowy zachowują się w miarę normalnie to Mdoki cały czas pływają w jednym rogu akwarium nerwowo. Miałem dużo gatunków z Malawi ale to pierwszy raz z non mbuna i zawsze takie zachowanie po wpuszczeniu trwało max 1 dobę. Tymczasem Mdoki zachowują się już tak od tygodnia. Jest się czym przejmować? Z rzeczy ważnych ryby normalnie przyjmują pokarm, nie ocierają się o dno. Z tej strony co pływają leci zawsze pokarm ale nawet jak nikogo nie ma w pokoju to tak pływają więc nie jest to chyba to. Być może za krótka aklimatyzację zrobiłem? Ryby od razu wlałem do pojemnika i kranikiem metoda kropelkową przez kilkanascie minut aklimatyzowalem i potem wpuściłem do akwarium oczywiście bez wody. Miałem też problem z sinicami tylko na piasku jak były tropheusy. Podmianę wody zrobiłem po 3 dniach i ściągnąłem resztki sinic z piasku. Dodam że tropheusy zachowywały się normalnie. Proszę o porady :) VID20251121184751.mp4 VID20251121184526.mp4
    • Przez miesiąc to już pewnie decyzje zostały podjęte, ale może ktoś kiedyś też będzie chciał o to zapytać. Mój narurowiec działa od sześciu lat. Planuję małą modyfikację ale nie śpieszy mi się. Moje rozwiązanie nie jest standardowe, bo jest w układzie pionowym, na ścianie i na dodatek piętro niżej niż akwarium. Koło akwarium nie było miejsca miało być cicho. Zmiany jakie mam zamiar zrobić: - wymiana pompy na sterowalną (by w razie czego przedmuchać akwarium), - rezygnacja ze śrubunków i niepotrzebnych zaworów, - zmiana zaworów na stalowe (dotychczasowe pvcu, po ok 2 latach zaczynają cieknąć, śrubunki też) - rezygnacja z korpusu na żywicę (już nie pamiętam ale jest jakiś parametr wody, który powoduje, że żywica nie działa) - rezygnacja z rotametrów i zaworów regulujących przepływ wody przez złoża biologiczne (rotametry się zatarły po roku, a zdławić przepływ przez złoża można wklejając na stałe do rury jakieś przewężenie) Przez ten czas wymieniałem tylko wkłady filtrujące i te nieszczęsne zawory. Kiedyś jak będę miał czas to opiszę całość
    • Ja od 30 lat leje prosto z baterii termostatycznej kranówę. Ważna jest temperatura i tyle. Woda RO do Malawi to przesada,  chyba że masz masakryczne parametry wody w kranie - zwłaszcza NO3. Na to trzeba uważać.    
    • Tak, do sumpa dolewam kranówkę. Więcej, nie zawsze chce mi się puszczać przez węgiel i leję prosto z kranu.
    • Czyli rozumiem, że uzupełniasz odparowaną wodę zwykłą kranówką przefiltrowaną przez węgiel i dłuższy czas nic się nie dzieje. To jest dla mnie jakaś wskazówka. Dzięki.
    • Malawi to nie morszczak. Tak, szukasz problemu tam gdzie go nie ma.
    • A no po to, że mnie chodzi o wodę do dolewki nie do podmian. Temat podmian mam, jak pisałem ogarnięty, i podobnie jak Ty daję kranówkę przepuszczoną przez węgiel, a wcześniej przez filtr mechaniczny i odżelaziający. Dolewka ma uzupełniać wodę wyparowaną, w moim przypadku ok. 30-40 l/tydzień. Paruje czyste H2O, różne związki rozpuszczone w wodzie kranowej, a w konsekwencji  akwariowej, głównie sole wapnia,  zostają. Jeżeli będę uzupełniał ubytki kranówką, a u mnie jest twarda, faktycznie idealna dla pyszczaków, to z czasem stężenie tych substancji będzie rosnąć. Podmiany tylko spowolnią proces. Analogicznie, jeżeli w akwarium morskim będziesz uzupełniał wodę odparowaną solanką, to za jakiś czas będziesz miał biotop Morza Martwego.😉 Być może szukam problemu, tam gdzie go nie ma, może można w nieskończoność uzupełniać wodę odparowaną zwykłą kranówką i nic się nie dzieje,  ale na logikę, żeby nie zaburzać parametrów wody w akwarium, lepiej jest uzupełniać ubytki tym, co ubyło.
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.