Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano (edytowane)

Witam,

Jestem początkujący jeśli chodzi o akwarystykę (nie licząc małego akwarium z gupikami w dzieciństwie), chciał bym znowu spróbować tego hobby. 

Trochę poczytałem o wymaganiach zbiornika Malawi. Dysponuje tylko miejscem na zbiornik o pojemności 240L.  

Wybrałem trzy gatunki: 

  1. Saulosi (1+3)
  2. Yellow (1+3) 
  3. Socolofi (1+3)

Czy to dobry wybór ? 
Czy zbiornik jednak nie będzie za mały jak ryby podrosną? 
Czy lepiej skupić na dwóch albo nawet jednym gatunku (np. Saulosi) 

 

Edytowane przez Docent
Opublikowano

Witam na forum.

Rozumiem ,że w akwa 240 chcesz trzymać te trzy gatunki? Osobiście odradzam z poniższych powodów:

- Saulosi i Yellow są żółte tylko samce Saulosi mają inny kolor. Czyli dwa gatunki a jeden kolor ( prawie taki sam). 

- Yellow jest uważany bardziej za bardziej wszystkożernego ale to można przeskoczyć.

- Pamiętaj , że Saulosi jest rybą stadną i taki układ 1+3 nie jest dobry.  W 240 litrach możesz nawet trzymać  taki układ Saulosi : 2/8-10 docelowo.

4 godziny temu, Docent napisał(a):

Czy lepiej skupić na dwóch albo nawet jednym gatunku (np. Saulosi) 

Tak ...lepiej skupić się na jednym wg  mnie. Np. na Saulosi ale nie w takich układach jak podałeś. Jeżeli zrobisz klimatyczne akwa to  będzie cieszyć twoje oczy.  Spójrz na link poniżej i opis zdjęcia.

I jeszcze jedna rzecz ale to na marginesie : nie piszemy 3+1 bo oznacza to , że są 3 samce i jedna samica. Piszemy 1+3 co oznacza , że jest jeden samiec i trzy samice.

  • Lubię to 1
Opublikowano

Dzięki za odpowiedz. 

Mam wrażenie, że akwarium z samymi rybkami Saulosi (2+8/10) może być jednak monotonne. Będą tylko dwie ryby niebieskie a reszta żółtych. 

Poszukam jeszcze na forum innych propozycji. 

  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Kupiłem jednak akwarium 240 L.

Zdecydowałem się na jeden gatunek, czyli Saulosi. Planuje mieć 3+9/10 sztuk.

Posiadam filtr Aquael Ultramax 2000, posiada on 5 kubełków. Jakie wkłady polecacie ? 

Czy niezbędne jest dodatkowe napowietrzanie ? Jeśli tak, to co możecie polecić ? 

Edytowane przez Docent
Opublikowano (edytowane)
21 godzin temu, Docent napisał(a):

posiada on 5 kubełków.

Są to właściwie komory na wkłady. Kubełkowy to jest potoczne określenie tego rodzaju filtrów.

21 godzin temu, Docent napisał(a):

Jakie wkłady polecacie ? 

Cokolwiek włożysz to będzie właściwie OK. Z tym , że osobiście nie polecam zeolitu z tego względu , że po mniej więcej trzech miesiącach lub ciut dłużej zaczyna tracić swoje właściwości absorpcyjne a to wiąże się z częstszym otwieraniem filtra i wymianą tego wkładu. Ponadto jak go używasz to zwróć uwagę , że na ściankach wewnętrznych kubełka robi się delikatny biały nalot co potem w efekcie ma wpływ na części pracujące ( wirnik).

Przy pięciu koszykach ja bym zostawił na wlocie gąbkę a w dwóch poniższych dał jakąś ceramikę może być najtańsza a jak wolisz dać coś droższego to daj. Efekt będzie ten sam. Albo pociętą gąbkę w kostki. Dwa dolne bym zostawił puste co poprawi przepływ a brak w nich wkładów nie będzie miało znaczenia przy tym litrażu. Oczywiście to tylko sugestie poparte tym , że w takim litrażu miałem podobnie zrobione z filtracją aczkolwiek inny miałem filtr.

21 godzin temu, Docent napisał(a):

Czy niezbędne jest dodatkowe napowietrzanie ?

Jeżeli będziesz miał np. dodatkowy filtr wewnętrzny ( polecam) to jak jego wylot lub drugiego filtra ustawisz tak , że wylatujący strumień wody będzie od dołu łamał lustro wody  to gwarantuje , że nie będziesz musiał montować dodatkowo jakiegoś napowietrzania w postaci "brzęczków itp).

Deszczowni nie stosuj bo spowolni przepływ. 

Edytowane przez Andrzej Głuszyca
Opublikowano

Eh :) właśnie zamówiłem watę do filtra :)

Okej, czyli gąbka i ceramika. 

Dodatkowego filtra nie będę miał ale już zamówiłem  pompę przepływową, więc skieruje jej strumień na lustro wody i powinno być okej.

Opublikowano (edytowane)

Co do układu Saulosi, to walczyłem o2- 3/6-9 w 240l  i po czasie nie wyszło. Taki układ był fajny w większym wielogatunkowym zbiorniku. Przez rok próbowałem w 240 jednogatunkowym w proporcji 3/6. I zawsze  ktoś kogoś ukatrupił. Jeden taki, co zęby zjadł na Saulosi podpowiedział 6/9-12 i powiem szczerze że rację chłop miał. To stadne ryby. Do tego nie za duże, więc można podkręcić ilość, nawet w nie za dużym zbiorniku. Teraz wszystkie samce wybarwione, brak osobników zdominowanych, bladych, śledziowatych. Samce  nie mają czasu się pozabijać, samice odpowiednio nękane przez samce też się nie tłuką jak wściekłe. Mnożą  się jak króliki i w jednogatunkowym 240 jest naprawdę ok. Młode samce wybarwiają się bardzo szybko. Nie ma sytuacji że duży ryb udaje samice i nagle "płeć zmienia" Dobra filtracja i ryby mają się świetnie.

Edytowane przez pulpet
  • Lubię to 2

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.


  • Posty

    • A czemu nie ?  Ja bardzo dużo piszę codziennie zawodowo i nie mam już siły i przede wszystkim czasu na pisanie dla przyjemności 🤷‍♂️ Dlatego dla mnie osobiście spotkanie/spotkania to najważniejsze daty w kalendarzu... Szkoda, że jest nas na spotkaniach mniej, dlatego zachęcam każdego do przyjazdu tym bardziej, że jest dobre połączenie PKP z Prudnikiem. Zawsze będę mógł opowiedzieć o swoich doświadczeniach z drapolami choć nie wiem czy faktycznie kogoś to interesuje. Poszukam tez i wrzucę na KM krótki artykuł, który poczyniłem kilka lat temu w tym zakresie na przykładzie Aristochromis christyi, ukazał się on co prawda jedynie w języku angielskim ale mam gdzieś pewnie "rękopis".
    • A czemu nie tu? Wiele razy rozmawialiśmy, nie tylko w Pokrzywnej, ale nie jest moją rolą pisanie tutaj na temat funkcjonowania Twojego akwarium z drapolami😉
    • Wszyscy mają racje aaaale nie do końca 😉 ale na szerszą rozmowę zapraszam na spotkanie do Pokrzywnej ☝️😁 PS. @pozner z tego co ja pamiętam to byłeś przy wielu moich rozmowach właśnie w Pokrzywnej ale widocznie tylko ja byłem trzeźwy 😁😉🤣
    • Nie miałem nigdy poważnych drapoli w akwarium, ale moje doświadczenia z non mbuna oraz z pielęgnicami z Ameryki centralnej mówią że dobrym środkiem do rozładowywania agresji jest mocne przerybienie. Często propozycje obsad na tym forum czy w książce Wojtka Sierakowskiego mogą mieć rację bytu tylko do pewnego momentu. 13 ryb w 1400l to niezbyt wiele w moim odczuciu. Jakie są wasze doświadczenia w tej kwestii z drapolami?
    • To prawda Regulowałem już kilka razy, ale w środku - pod szafką jakiś czas temu założyłem jeszcze drugi, mały zbiornik, 112lz pokrywą, przez to szafka jest dość często otwierana, a czasami nawet częściowo otwarta przez kilka h. Dodam, że ten sposób prowadzenia akwarium nie jest zbyt wygodny przy serwisie, więc nie polecam a szafkę bym musiał regulować w prawie każdy weekend 
    • Bardzo ładny baniak, konkret. Jedyne do czego się można przyczepić do regulacja drzwiczek pod nim 😅
    • @S_owa dzięki za super aktualizację  Wyjątkowo mnie cieszy, bo Twoja kronika zainspirowała mnie do wystartowania akwarium z drapieżnikami. Z takich predatorów kalibru XXL mam u siebie tylko samca Aristo. Zakładam, że moje akwarium finalnie może być dla niego za małe, ale postanowiłem sprawdzić co z tego wyjdzie przy założeniu, że będzie to tylko samiec bez partnerek do harcowania. Jak na razie spokojnie sobie rośnie i nie doskwiera innym lokatorom. Ku mojemu zaskoczeniu w składzie mieszkańców, najbardziej upierdliwy dla wszystkich jest samiec Stigmatochromis Tolae. Miałem 2 samce i 2 samice. Niestety przez niefortunny wypadek jedną samicę straciłem, druga nie wytrzymała presji dwóch samców 😕 Jednego samca sprzedałem bo mi było go już szkoda i ten ostatni, który pozostał potrafi być jak taka końska mucha na łące. Dokucza wszystkim. Ma swoją norę pod kaseciakiem i jego jedynym celem życiowym jest wyganianie wszystkich z tamtego rejonu. Potrafi dać popalić 1,5 razy większemu Nimbochromisowi Polistigma... Będę go musiał usunąć bo mnie już denerwuje.  Zazdroszczę widoku pielęgnującej maluchy samicy Nimbo. Nigdy nie spotkałem się z takim widokiem u moich pyszczaków.  Pozdrawiam 👋
    • Zdecydowanie brakuje tematów na dotyczących drapieżników, a jednak co raz więcej osób dysponuje pozornie większym baniakiem na poziomie np. standardowych 720l (200x60x60). Piszę ,,pozornie" bo to temat drapieżników, a ten litraż to fajna opcja przy mbunie albo przy rozsądnie dobranej obsadzie non mbuny, ewentualnie mixu non mbuny z małymi drapieżnikami. Piszę tutaj lekko ku przestrodze bo tych większych gatunków nie ma nawet co pchać do takiego zbiornika, no chyba, że jest to tylko akwarium przejsciowe. Wrzuciłem tylko 2 filmiki z Bucco ale samiec serio potrafi mocno stłamsić swoich ,,współlokatorów". Ogólnie od kiedy dołożyłem kryjówek jest wyraźnie lepiej, ale pierwsze tarło gdzie buzowały hormony, a 3 samice czekały w kolejce to reszta załogi mogła tylko cierpliwie czekać zajmując jedyne bezpieczne pozycję po drugiej stronie baniaka. Przez 1,5 roku funkcjonowania tego akwarium, z tego co kojarzę nie robiłem żadnej ingerencji w wystrój (ułożenie i liczbę kamieni/modułów), jednak samiec Buccochromisa zmusił mnie do szukania dobrego rozwiania, przez co w ciągu 2-3 tygodni trzy razy robiłem przemeblowanie w baniaku. 80cm głębi daje już pewne możliwości, dzięki czemu ryby mają zarówno dużo miejsca do pływania, jak i pole do ukrycia, czy przemieszania za/między modułami. Na początku ku mojemu lekkiemu zdziwieniu mało z tego korzystały i lewa strona zbiornika i tak należała do samca Bucco. Z czasem nauczyły się, że można umiejętnie się skryć przed wzrokiem dominującego Bucka. W moim zbiorniku pozostałe gatunki (nawet gdy nie było samca Bucco) nie robiły aż takiego spustoszenia w okresie tarła. Mój Fossorochromis ma minimalne potrzeby jeśli chodzi o terytorium obierane w trakcie tarła, choć oczywiście chęć wytarcia samicy powoduje u niego dużą pewność siebie i zdarza mu się pogonić nawet Buccochromisa, do którego normalne boi się nawet podpłynąć. Mimo wszystko nie wyciągałbym z tego jednoznacznych wniosków i nie oznacza to, że te same gatunki (mam na myśli pozostałe gatunki, poza Bucco) w innej konfiguracji np. w mniejszym zbiorniku też pogodziłyby się dostępną przestrzenią. Dopóki w akwarium rządził Champso to on dyktował warunki i szczególnie w trakcie tarła przejmował też pół akwarium (choć ta dominacja trwała, raz, że krócej, a dwa pozostałe ryby mimo mniejszej ilości kryjówek nie były, aż tak zepchnięte do boku). Odgryzał się mu jedynie samiec Nimbo. Bardzo ciekawi mnie jak wyglądałaby sytuacja w akwarium gdyby, wszystkie gatunki występowały w konfiguracji z samicami, a najwiekszy Bucco występował w konfiguracji bez samic. Myślę, że nadal miałby najmocniejszą pozycję w zbiorniku, ale nie byłoby już okresów, w których któraś z ryb dość mocno dominuje pozostałe gatunki (szczególnie w okresie tarła).
    • Nie wiem. Też wiele razy zastanawiałem się, jak to funkcjonuje u @BombeL. Dlatego go wywołałem do tablicy.  Chyba nie bardzo załapałeś mój prześmiewczy ton😉  
  • Tematy

  • Grafiki

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

By using this site, you agree to our Warunki użytkowania.